W PRL-u był architektoniczną sensacją. Dziś stoi pusty i czeka na koniec remontu
Modernistyczny budynek przy ul. Tadeusza Kościuszki jest jednym z najbardziej charakterystycznych architektonicznych symboli Wrocławia. Dawniej zdumiewał żelbetowym trzonem i specyficznym wyglądem. Teraz jest pozbawiony lokatorów. Ostatni mieszkaniec wyprowadził się w 2024 r.
- Czym jest Trzonolinowiec.
- Jakie elementy go wyróżniają.
- Czemu mieszkańcy musieli się wyprowadzić.
Ten budynek był rewolucyjny w PRL-u. Zdobył tytuł „Domu Roku 1967”
Trzonolinowiec (zwany również Linowcem) został zaprojektowany przez Jacka Burzyńskiego i Andrzeja Skorupę. Zamysł budynku stojącego we Wrocławiu oparto na dwunastu linach, połączonych dzięki żelbetonowemu członowi. Pionowe obciążenia znajdują się w podstawie, co sprawia wrażenie balansowania na cienkich palach. - Parter budynku pozostał niezabudowany, a to sprawiało wrażenie, że wrocławski Trzonolinowiec wręcz unosi się w powietrzu. Pierwsze piętro budynku znajdowało się kilka metrów nad ziemią, zaś kolejne wznosiły się aż do wysokości 41 metrów – opisuje w portalu wroclaw.pl historyk sztuki i przewodnik po Wrocławiu Arkadiusz Förster.
Quiz: Gdzie znajduje się ten budynek? 10/10 tylko dla mistrzów
Linowiec budowano w niekonwencjonalny sposób, zaczynając od najwyższego piętra. Budowa trwała w latach 1961-1967. Wrocławski symbol modernizmu zdobył nawet tytuł „Domu Roku 1967” w plebiscycie Towarzystwa Miłośników Wrocławia oraz redakcji „Słowa Polskiego”, ale generalny remont i naprawę usterek trzeba było przeprowadzić już w 1974 r. Wówczas na parterze dodano stalowe słupy, zmieniono elewację, a stalowe liny wzmocniono betonem.
Takie rozwiązanie budowlane było w PRL-u architektoniczną rewolucją. Dodatkowo zastosowano również nietypowe jak na tamte lata opcje wewnętrzne, takie jak eksperymentalny system ogrzewania sufitowo-podłogowego gorącym powietrzem, pompowanym do pustki konstrukcyjnej podłogi.
Był sensacją w PRL-u. Teraz czeka na zakończenie remontu
Choć Trzonolinowiec na stałe zasilił miejską tkankę Wrocławia i został wpisany do rejestru zabytków, to po latach uznano, że jego stan zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. W 2024 r., na bazie wcześniejszych ostrzeżeń i ekspertyz, pracownicy naukowi z Politechniki Wrocławskiej przedstawili wyniki badań. Doszli do wniosku, że niezbędny jest dogłębny remont, a dodatkowo powinno nastąpić wykwaterowanie lokatorów. W związku z tym w lipcu 2024 r. budynek opuścił ostatni mieszkaniec. Teraz Linowiec stoi pusty. Remont ma zakończyć się w 2027 r.
Źródło: CHILLIZET/wroclaw.pl/tuwroclaw.com