Ta wokalistka była gwiazdą PRL. Wiesz, co dziś robi, jeśli mieszkasz w Poznaniu
Urszula Sipińska zachwycała słuchaczy w czasach PRL-u. Wypromowała wiele hitów i koncertowała w Polsce oraz poza granicami kraju, ale zakończyła karierę artystyczną w latach 90. Nie zamierza wracać na estradę. Co robi dzisiaj jedna z najsłynniejszych poznanianek w Polsce?
- Jakie są największe przeboje Urszuli Sipińskiej.
- Czym zajęła się wokalistka po zakończeniu występów scenicznych.
- Jak mówi o rodzinnym Poznaniu.
Urszula Sipińska zaśpiewała wiele hitów. Mówi o sobie „poznańska pyra”
Urszula Sipińska była niekwestionowaną gwiazdą muzycznej sceny PRL-u. W trakcie kariery estradowej zagrała ponad 2 tys. recitali w kraju i poza jego granicami, występując m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie czy USA. Jednym z jej największych hitów pozostaje regularnie rozbrzmiewający podczas wesel „Mam cudownych rodziców”, ale wśród znanych przebojów bez wahania można wymienić również „To był świat w zupełnie starym stylu”, „Są takie dni w tygodniu”, „Komu weselne dzieci” czy „Szalala, zabawa trwa”. W dyskografii piosenkarki znajdują się również utwory anglojęzyczne – za „Bright Days Will Come” Urszula Sipińska zdobyła główną nagrodę podczas Międzynarodowego Festiwalu Piosenki im. Agustína Lary w Meksyku.
W latach 90. wokalistka zakończyła karierę artystyczną. Osiadła w rodzinnym Poznaniu. W rozmowie z serwisem poznan.pl podkreślała: - Mogłam zostać gdzieś tam w wielkim świecie. Nic z tego. Jestem poznańską „pyrą”.
W 2023 r. Rada Miasta Poznania uhonorowała Urszulę Sipińską odznaczeniem „Zasłużony dla Miasta Poznania”. Zrobiono to w uznaniu dla wieloletniej pracy i osiągnięć artystycznych.
Była gwiazdą muzyczną w PRL. Po zakończeniu kariery zaczęła projektować wnętrza
Po odejściu z estrady Urszula Sipińska zajęła się swoim wyuczonym zawodem. Z wykształcenia jest bowiem architektką wnętrz. W Poznaniu otworzyła własne studio, którego adres do dziś widnieje w mapach Google. W portfolio wnętrzarskim Urszuli Sipińskiej znajdują się m.in. wnętrze Centrum Prasowego Międzynarodowych Targów Poznańskich i Collegium Polonicum w Słubicach. - Mam takie niejasne przeczucie, że gdybym nawet zaprojektowała tu Góry Świętokrzyskie, to i tak w masowej wyobraźni pozostanę kobitką śpiewającą piosenki – stwierdziła Urszula Sipińska z właściwym dla siebie dystansem. Dodała też: - I co z tego? Nic, fajnie.
Źródło: CHILLIZET/poznan.pl