W Święto Zmarłych Sycylia pachnie marcepanem. To tradycja, którą stworzyły zakonnice

2 min. czytania
24.10.2025 13:51
Zareaguj Reakcja
---- ----

Święto Zmarłych na Sycylii kojarzone jest z zapachem marcepanu. Zgodnie z tradycją wierzy się, że w noc z 1 na 2 listopada, zmarli krewni przynoszą dzieciom prezenty – w tym frutta martorana, czyli marcepanowe słodkości przypominające owoce i warzywa. Tradycję tę zapoczątkowały zakonnice z Palermo i ich pewien nieszablonowy pomysł.

Palermo
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak Włosi tradycyjnie obchodzą Święto Zmarłych?
  • Co to jest frutta martorana i jak powstała?
  • Dlaczego marcepan odegrał ważną rolę w sycylijskim Święcie Zmarłych?
  • Które miejsca na Sycylii są znane z produkcji frutta martorana?

Pierwsze dni listopada to dla Włochów i Sycylijczyków okres związany z obchodem Święta Zmarłych. Czas ten spędza się jednak inaczej niż w Polsce. Tłumne odwiedzanie cmentarzy nie jest tam typowe, choć nie brakuje oczywiście osób, które odwiedzają bliskich w nekropolii. Włosi celebrują to święto rodzinnie, ale bardziej radośnie. Jedzą typowe dla danego regionu smakołyki, piją wino czy odwiedzają targi fiera dei morti. Na Sycylii zaś Święto Zmarłych kojarzone jest wręcz z aromatem marcepanu – co wiąże się z tamtejszą lokalną tradycją. W dniu zadusznym na stołach goszczą frutta martorana, czyli marcepanowe słodkości do złudzenia przypominające owoce i warzywa.

Frutta martorana
Fot. Shutterstock

Frutta martorana pochodzą z prowincji Palermo i Trapani. Według sycylijskiej tradycji, w noc z 1 na 2 listopada, zmarli krewni przynoszą dzieciom prezenty – w tym ten marcepanowy przysmak. A jego historia wiąże się z nieszablonowym pomysłem sióstr zakonnych z Palermo.

Święto Zmarłych na Sycylii. Frutta martorana – marcepanowa tradycja, którą stworzyły zakonnice

Geneza tego kulinarnego zwyczaju sięga 1143 roku. W klasztorze Martorana w Palermo zakonnice stworzyły ogród owocowo-warzywny. W mieście szybko rozniosła się wieść, że skrupulatnie pielęgnowany ogródek jest najpiękniejszym tego typu miejscem w całym Palermo. Zaintrygowało to samego arcybiskupa, który postanowił na własne oczy zobaczyć ogrodnicze dzieło sióstr. Termin jego wizyty przypadł jednak na pierwsze dni listopada, gdy po większości roślin uprawnych nie było już śladu.

W imię ratunku opinii ogrodu zakonnice postanowiły przyozdobić puste grządki i gałęzie drzew słodyczami z marcepanowej masy. Z mąki migdałowej, cukru pudru oraz miodu uformowały warzywa i owoce, które następnie odpowiednio ozdobiły i pokolorowały. Pomysł okazał się genialny i stworzył podwaliny tradycji żywej aż do dziś. Frutta martorana stały się jedną z wizytówek Palermo, które umieszczono na państwowej liście tradycyjnych produktów rolno-spożywczych.  

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / PAP