To najdroższa wyspa świata. Cena zwala z nóg, a turystów brak

2 min. czytania
Aktualizacja 29.05.2026
29.05.2026 10:53
Obserwuj nas w Google
---- ----

Najbogatsi ludzie na świecie mogą pozwolić sobie na wiele. W posiadaniu części z nich znajdują się nawet własne wyspy. Nie wszyscy wiedzą jednak, że najwięcej pieniędzy na taki zakup wyłożono nie z kieszeni celebryty, tylko budżetu organizacji zajmującej się ochroną przyrody.

Palmyra z lotu ptaka
fot. BEST-BACKGROUNDS/Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jaka jest historia Palmyry.
  • Do jakiego kraju oficjalnie należy.
  • Dlaczego ją kupiono.

Ta wyspa została kupiona za zawrotną kwotę. Chciano ją ochronić

Wielu celebrytów i przedsiębiorców posiada wyspy, które zostały zakupione na własność lub przekształcone w luksusowe ośrodki turystyczne. Do grona posiadaczy takich miejsc zaliczają się m.in. aktorzy Johnny Depp oraz Leonardo DiCaprio. Co ciekawe, odnotowana w Księdze Rekordów Guinnessa najdroższa wyspa na świecie wcale nie została kupiona przez kogoś z show-biznesu.

Palmyra jest niewielkim terytorium Stanów Zjednoczonych, znajdującym się w północnej części Oceanu Spokojnego. Składa się z kilkudziesięciu małych wysepek koralowych o łącznej powierzchni 12 km². Pierwszy człowiek pojawił się w tamtej okolicy dopiero na początku XIX w. - wówczas u wybrzeży Palmyry rozbił się amerykański statek o tej nazwie. W 1898 r. Palmyra, zajęta wcześniej przez Hawaje, została zaanektowana przez USA, ale jako obszar przechodziła z rąk do rąk – zarówno firm, jak i osób prywatnych. W 1998 r. rodzina Fullard-Leos wystawiła cały atol na sprzedaż. Organizacja The Nature Conservancy postanowiła wówczas zadziałać. Palmyrę kupiono przede wszystkim w celu ochronienia jej przed pomysłami stworzenia tam kompleksu kasyn czy składowiska toksycznych odpadów. Kwota? Aż 30 mln dolarów. Transakcji oficjalnie dokonano w 2000 r.

Quiz: Quiz łąkowy. Znasz nazwy tych polnych kwiatów?

Shutterstock
1 / 15
Zacznijmy od czegoś łatwego. Co to za kwiatki?
Nie przegap

Wyjątkowa wyspa bez osadników. Nie ma tm ruchu turystycznego

Kochasz podróżować i chcesz dodać Palmyrę do listy miejsc do odwiedzenia? Możesz się rozczarować. Niezwykłość tego miejsca polega właśnie na niedostępności. „Palmyra jest wyjątkowa, ponieważ nigdy nie została skolonizowana przez osadników” – czytamy na oficjalnej stronie internetowej Księgi Rekordów Guinnessa. W związku z tym nie ma tam również ruchu turystycznego. To podlegający ochronie rezerwat przyrody, na którego terenie królują ryby i ptaki. Jedynymi ludźmi, którzy pojawiają się na Palmyrze, są pracownicy naukowi. W rezultacie w sieci dostępne są głównie fotografie przedstawiające atol z lotu ptaka.

Źródło: CHILLIZET/guinnessworldrecords.com

Redakcja poleca