To przykład „idealnego matematycznie” miasta. Wygląda jak kartka w kratkę
Jeśli popatrzymy na Nowy Jork z lotu ptaka, zauważymy, że układ ulic przypomina siatkę. To oczywiście nie jest przypadek. Przestrzeń została zaprojektowana w 1811 roku. Plan był kontrowersyjny, bo wymagał między innymi podporządkowania prywatnych działek. Ignorował też naturalne ukształtowanie terenu.
- Jak powstał plan urbanistyczny Manhattanu w 1811 roku.
- Dlaczego plan Manhattanu budził kontrowersje.
- Co zrobiono, by Manhattan był matematycznie uporządkowany.
- Które elementy przestrzeni na Manhattanie przypominają naturalny krajobraz.
Kąty proste i idealne odstępy. Tak zaprojektowano największą metropolię świata
Nowy Jork to miasto wyjątkowe pod wieloma względami. Globalne centrum finansów, kultury, mediów i sztuki przyciąga turystów z całego świata. Metropolia charakteryzuje się ogromną różnorodnością. Miasto składa się z pięciu dzielnic, które znacząco różnią się od siebie.
Dziś Nowy Jork kojarzy się głównie z dynamiką, szybkim tempem życia, intensywnymi wrażeniami, doznaniami, a także z wszechobecnym chaosem. Z pewnością niewiele osób opisałoby to miasto jako „perfekcyjnie uporządkowane”. To jednak słuszne określenie – przynajmniej jeśli pod uwagę weźmiemy tamtejszy układ urbanistyczny. Siatka ulic w Nowym Jorku, zwłaszcza na Manhattanie, jest spójna i bardzo konsekwentna. „Wielkie Jabłko” pod pewnymi względami przypomina matematycznie zaplanowany system.
Wygląd dzisiejszego Manhattanu wynika z założeń Commissioners’ Plan. To jeden z najważniejszych historycznie dokumentów w historii miasta. Został opracowany przez komisję miejską w 1811 roku. Jego celem od początku było uporządkowanie przyszłej rozbudowy. Twórcy projektu potraktowali zadanie jak problem matematyczny. Podzielili przestrzeń tak, by przypominała siatkę współrzędnych. Ulice Nowego Jorku wytyczano pod kątem prostym. Zadbano również o idealne odstępy pomiędzy drogami. Pod uwagę wzięto kształty działek – te miały być regularne i łatwe do zmierzenia, by ułatwić obrót ziemią i uczynić ją jak najbardziej „wydajną”.
Plan okazał się kontrowersyjny pod wieloma względami
Plan Manhattanu, który powstał według powtarzalnych zasad geometrycznych, wzbudził wiele kontrowersji. Trudno się dziwić – był radykalny i bezkompromisowy. Aby siatka ulic była „idealna” należało ją po prostu narzucić, zupełnie pomijając istniejące już domy, zabudowy, drogi, inne własności prywatne. Ówcześni właściciele tracili fragmenty swoich działek – chociaż otrzymywali od miasta odszkodowania, te często były nieadekwatne.
To jednak nie „zbudowanie miasta od nowa” budziło największe obawy. Plan nie brał pod uwagę ukształtowania terenu – w konsekwencji wydawał się absurdalny. Wyspa ma twarde, skaliste podłoże – to budziło poważne obawy i zastrzeżenia. Ponadto w niektórych częściach Manhattanu istniały mokradła.
By „miasto matematycznie idealne” mogło powstać systematycznie wysadzano kolejne skały, zasypywano doliny, a wysokie wzgórza ścinano. Podmokłe miejsca były wypełniane ziemią i kamieniami. Jak nietrudno się domyślić – koszty prac, które trwały dekady były ogromne.
Czy plan okazał się sukcesem? Warto wziąć pod uwagę kilka kwestii
Większość założeń planu urbanistycznego udało się zrealizować – można więc powiedzieć, że osiągnięto niebywały sukces. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak skomplikowany był to projekt. Uporządkowanie miasta ułatwiało orientację i planowanie inwestycji. To z kolei sprawiło, że sprzedaż ziemi i budowa kolejnych nowoczesnych budynków gwałtownie przyspieszyła. Plan pozwolił Nowemu Jorkowi wyrosnąć na „światowego giganta”.
Wiele osób uważa jednak, że metropolia przez swoją geometryczną perfekcję jest nieludzka i pozbawiona naturalnego charakteru. Namiastką dawnego ukształtowania terenu jest Central Park. Twórcy tej przestrzeni formowali sztuczne wzniesienia, które przypominają naturalne pagórki, by odtworzyć trójwymiarową rzeźbę terenu. Zachowano także naturalne doliny i cieki wodne. Central Park to obecnie ostoja dla zabieganych Nowojorczyków.
Źródło: ChilliZET/Wikipedia/Public Work Partners