Architekt słynnej katedry upodobnił gargulca do teściowej? Oto słynna legenda
Notre-Dame w Paryżu jest jedną z najsłynniejszych katedr na świecie. Szczegóły architektoniczne budynku zachwycają. Do intrygujących elementów, których część przetrwała pożar w 2019 r., należą rzeźby i gargulce. Z jednym z nich wiąże się zabawna legenda.
- Za co odpowiadał architekt Eugène Viollet-le-Duc przy Notre-Dame.
- Dlaczego według legendy wizerunek teściowej miał zainspirować stworzenie jednego z gargulców.
- Jak wygląda gargulec i czym różni się od innych.
Ten architekt zmodyfikował Notre-Dame. Zapisał się w historii Paryża
Katedra Notre-Dame była budowana przez około 200 lat. Przy przedsięwzięciu na potężną skalę działało wielu architektów, m.in. Jean de Chelles, Pierre de Montreuil i Jean Ravy. Na przestrzeni wieków świątynię udoskonalano. Sporo czasu po swoich średniowiecznych poprzednikach odpowiedzialność za katedrę przejął Eugène Viollet-le-Duc. Architekt zasłynął swoimi umiejętnościami w zakresie rekonstrukcji i sztuki konserwatorskiej.
W XIX w. ekspert zajął się wprowadzeniem modyfikacji do Notre-Dame. To dzięki niemu wprowadzono nowe witraże, oczyszczono kamienne elewacje i odbudowano iglicę, która dumnie górowała nad miastem aż do pożaru w 2019 r. Viollet-le-Duc odpowiada również za słynne chimery na balustradach, które stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów całej katedry. Architekt odświeżył i uzupełnił też zniszczone gargulce, odprowadzające wodę jako zakończenia rynien. Z jednym z nich wiąże się zabawna legenda.
Quiz: Jakim miastem jesteś? Odpowiedz na 8 pytań i sprawdź
Architekt zamienił teściową w gargulca. Oto legenda o Notre-Dame
Jeden z gargulców zwraca uwagę nietypowym wyglądem. Według legendy taka twórcza prezentacja nie jest dziełem przypadku. Niektórzy sądzą, że gargulec miał przypominać… teściową Eugène’a Viollet-le-Duca. Podobno podczas przeprowadzanych przez zięcia prac konserwatorskich przy paryskiej katedrze kobieta nieustannie narzekała i krytykowała każdą ze zmian. Architekt postanowił przeprowadzić nietypową zemstę i poprosił, by teściowa pozowała do jednej z rzeźb. Kobieta dała się przekonać, wierząc, że jej twarz posłuży jako inspiracja do stworzenia wizerunku którejś ze świętych.
Viollet-le-Duc miał jednak nieco inny pomysł. Zdecydował, że wizerunek teściowej powinien odzwierciedlać jej charakter, dlatego zamienił ją w gargulca. Rzeźba zauważalnie odbiega od pozostałych – nie przywodzi na myśl fantastycznego stwora, tylko krzyczącą, rozgniewaną osobę. W rezultacie kobieta odzwierciedlona w kamieniu od wieków narzeka.
Źródło: CHILLIZET/@le__walk - Instagram/friendsofnotredamedeparis.org