Zachwyciła świat w „Paryż płonie”. Przed premierą filmu tragicznie zginęła
Venus Xtravaganza marzyła o karierze modelki i prawdziwej miłości. Przed kamerą pojawiła się raz, opowiadając o swoim życiu w filmie dokumentalnym „Paryż płonie”. Transpłciowa członkini Domu Xtravaganza nie dożyła premiery filmu - została zamordowana w pokoju hotelowym. Śledztwo w sprawie jej śmierci wznowiono po wielu latach.
- Kim była Venus Xtravaganza.
- Jak przedstawiono ją w dokumencie „Paryż płonie”.
- Co wiadomo o jej tragicznej śmierci.
W „Paryż płonie” intrygowała. „Chcę być kompletną kobietą i profesjonalną modelką”
„Paryż płonie” to kultowy film dokumentalny o queerowej społeczności tworzącej scenę ballroomową w Nowym Jorku lat 80. Produkcję uważa się za jeden z czołowych medialnych portretów drag queens. Reżyserka Jennie Livingston dokumentowała liczne bale, przyglądała się wykształconemu w społeczności tańcowi nazywanemu voguingiem i utrwalała na taśmie życie wybranych bohaterek i bohaterów. W „Paryż płonie” umieściła również wątki dotyczące rasizmu, klas społecznych oraz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową w Stanach Zjednoczonych.
W gronie pojawiających się przed kamerą osób uwagę publiczności przyciągała Venus Xtravaganza. Transpłciowa ballroomowa perfomerka była związana z doskonale znanym dziś Domem Xtravaganza, kojarzonym z tańcem i sztukami wizualnymi [domy były społecznościami oferującymi wsparcie nieheteronormatywnym i często bezdomnym młodym ludziom, od których odcięli się rodzice; traktowano je jako nieformalne rodziny zastępcze - przyp. red.].
- Chcę mieć samochód. Chcę być z mężczyzną, którego kocham. Chcę ładny dom, oddalony od Nowego Jorku […], gdzie nikt mnie nie zna. Chcę mojej zmiany płci [obecnie nazywanej korektą płci - przyp. red.]. Chcę wziąć ślub w kościele, w bieli. Chcę być kompletną kobietą i profesjonalną modelką […]. Właśnie tego chcę i zamierzam to zdobyć - mówiła Venus do kamery, leżąc w pościeli w stokrotki.
Marzenia kontrastowały z rzeczywistością. Bohaterka „Paryż płonie”, jak wiele innych transpłciowych kobiet będących wówczas w niekorzystnej sytuacji finansowej, zarabiała na życie jako dziewczyna do towarzystwa, świadcząc usługi seksualne. - Chciałabym być rozpieszczoną, bogatą, białą dziewczyną, która dostaje to, czego chce, kiedy chce i nie musi zmagać się z finansami - opowiadała. Wizję idealnego życia odgrywała podczas bali, pozując w zdobywanych różnymi sposobami eleganckich kreacjach. Venus zaczynała bywać „na salonach” jako nastolatka. Z domu wyprowadziła się wcześnie, by zamieszkać ze swoją babcią. - Nie chciałam ich [rodziny] zawstydzać - wyjaśniała zdawkowo.
Zasłynęła dzięki kultowemu dokumentowi. Świat poznał ją po śmierci
Status ikony kultury ballroomowej zyskała pośmiertnie. Przed świętami Bożego Narodzenia 1988 (wciąż w trakcie zdjęć) Venus znalezioną martwą w pokoju hotelowym. Jej ciało było związane i umieszczone pod materacem. Ustalono, że została uduszona. Nie żyła wówczas od trzech lub czterech dni. Miała 23 lata. Zabójcy nigdy nie zidentyfikowano.
Wątek Venus kończy się w filmie reakcją jej przybranej matki, Angie Xtravaganzy. Artystka mówiła, że często ostrzegała „córkę” przed wikłaniem się w niebezpieczne sytuacje. - Taka była Venus. Zawsze podejmowała ryzyko, zawsze wsiadała do samochodów nieznajomych. Zawsze robiła to, co chciała - opisywała Angie. Ujawniła też, że była pierwszą osobą, z którą skontaktowali się detektywi. To ona poinformowała o morderstwie Venus jej biologiczną rodzinę. - Była moją prawą ręką. Tęsknię za nią za każdym razem, gdy gdzieś idę - mówiła ówczesna głowa Domu Xtravaganza. - To była moja główna córka […]. Ale to część życia, jeśli chodzi o bycie transseksualną oraz przetrwanie w Nowym Jorku - podsumowała smutno.
Życie i śmierć Venus Xtravaganzy. Rodziny połączyły siły po latach
W 2024 r. światło dzienne ujrzał film dokumentalny „Jestem twoją Venus”, w którym przybrana i biologiczna rodzina gwiazdy „Paryż płonie” wspólnie zabiegają o ponowne otwarcie sprawy jej morderstwa. Bracia Pellegatti (prawdziwe nazwisko Venus) i członkowie Domu Xtravaganza odbywają szczere i trudne rozmowy (m.in. o braku wsparcia w rodzinie biologicznej) i spotykają się z prawnikami, dowiadując się szczegółów i próbując popchnąć śledztwo do przodu. Wspólnie czczą też pamięć performerki. Jednym z wątków jest również próba doprowadzenia do uznania domu babci performerki za zabytek historyczny oraz zmiana oficjalnego imienia na nagrobku. Produkcję można obejrzeć na Netfliksie.
Źródło: CHILLIZET/gardenstateequality.org/The New York Times