Zagra Izabelę Łęcką w nowej „Lalce”. Zdradziła, jak przebiegał casting

2 min. czytania
22.04.2026 10:09
Zareaguj Reakcja
---- ----

Polski świat kina żyje obecnie nową ekranizacją „Lalki”. Film w reżyserii Macieja Kawalskiego trafi do kin 30 września 2026 roku. W postać Izabeli Łęckiej wcieli się Kamila Urzędowska. Aktorka w rozmowie z Polską Agencją Prasową zdradziła, jak przebiegał – w jej przypadku – casting do tej roli. Wielu młodych artystów marzy o takim doświadczeniu.

Kamila Urzędowska
fot. Pawel Wodzynski/East News
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie gwiazdy wystąpią w nowej ekranizacji powieści "Lalka" Bolesława Prusa?
  • Dlaczego Kamila Urzędowska uznała casting do tej roli za łatwy?
  • Kiedy nowa ekranizacja wejdzie do polskich kin?
  • Czy Kamila Urzędowska czuje presje i lęk przed oceną? 

Na ten film czeka wielu Polaków. W obsadzie same gwiazdy

Polska branża filmowa jest obecnie poruszona nową adaptacją „Lalki”. Ze zniecierpliwieniem czekają na nią także widzowie. Wiadomo już, że film w reżyserii Macieja Kawalskiego trafi do kin 30 września 2026 roku. W produkcji bierze udział cała plejada gwiazd.  W rolach głównych wystąpią Marcin Dorociński (Stanisław Wokulski) oraz Kamila Urzędowska (Izabela Łęcka). Zdecydowanie najwięcej emocji budzi jednak rola Marka Kondrata. Wybitny aktor po 20 latach postanowił wrócić na plan. Wcieli się w postać Ignacego Rzeckiego.

Fot.

Kamila Urzędowska zagra Izabelę Łęcką. „Chyba najłatwiejszy casting w moim życiu”

Kamila Urzędowska, która w nowej ekranizacji zagra Izabelę Łęcką, podzieliła się z Polską Agencją Prasową swoimi odczuciami. Wcześniej w tę postać wcielały się wybitne polskie aktorki: Beata Tyszkiewicz i Małgorzata Braunek. Urzędowska ma na koncie ważną rolę – zagrała Jagnę w „Chłopach” w reż. DK Welchmana i Hugh Welchmana. Wówczas wgrała trudny casting – pokonała 400 innych aktorek. Kamila Urzędowska zdradziła, że tym razem sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

– Myślę, że casting do Izabeli Łęckiej był chyba najłatwiejszym castingiem w moim życiu, ponieważ… go nie było. Nasz producent Radek Drabik zadzwonił do mnie z prośbą o spotkanie i wtedy zaproponował mi tę rolę – wyjawiła aktorka.

Redakcja poleca

Urzędowska podkreśliła, że musiała rozważyć tę propozycję. Była to dla niej wyjątkowa szansa zawodowa, jednak zależało jej na ustaleniu pewnych kwestii artystycznych. – Oczywiście wiązało się to z kwestią przemyślenia za i przeciw, czy my faktycznie będziemy w stanie się dogadać i czy w podobny sposób myślimy na temat tej postaci. To było dla mnie ogromne wyzwanie, podjąć taką decyzję – przyznała.

Aktorka w rozmowie odniosła się także do presji związanej z wysokimi oczekiwaniami widzów i krytyków. Aktorka stara się skupić na pracy nad rolą i nie ulegać zewnętrznym opiniom. Odtwórczyni roli Izabeli Łęckiej zaznaczyła, że film to zawsze praca zbiorowa.

– Cały proces opowiadania o tym filmie, wywiadów i mierzenia się z oczekiwaniami, nauczyło mnie - nawet może nie nauczyło - tylko pozbyło mnie jakiegoś większego strachu przed tą oceną. Bo uważam, że wrażliwość wszystkich twórców, którzy teraz pracowali przy „Lalce”, jest jedyna w tym czasie. Zebranie tych wszystkich ludzi pozwoliło stworzyć naprawdę wspaniały film. Właśnie wczoraj go obejrzałam i to jest naprawdę znakomicie opowiedziana historia.

Źródło: ChilliZET/PAP

Redakcja poleca