Ten film z 1963 roku jest zaskakująco aktualny. Na ekranie Cybulski, Pola Raksa

3 min. czytania
07.10.2026 10:08
Obserwuj nas w Google
---- ----

Często chwalimy zagraniczne filmy, jednocześnie zapominając, że polskie produkcje również mogą być wartościowe i wciągające. Warto wrócić pamięcią do tytułów, które popularne były kilkadziesiąt lat temu. Polskie kino lat 60. i 70. bywa zaskakująco aktualne. Dziś przypominamy film „Ich dzień powszedni” z 1963 roku w reżyserii Aleksandra Ścibora-Rylskiego. W główną rolę wcielił się Zbigniew Cybulski.

Mężczyzna w okularach rozmawia z kobietą w skórzanej kurtce na ulicy lat 60. XX wieku.
fot. archiwum Filmu / Forum
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie wartościowe produkcje oferuje polskie kino z lat 60.?
  • Dlaczego film „Ich dzień powszedni” jest dziś aktualny?
  • Co wyróżnia film „Ich dzień powszedni” w kontekście PRL?
  • Którzy znani aktorzy zagrali w „Ich dzień powszedni”?
Redakcja poleca

Ten film został nakręcony 63 lata temu. Dziś jest bardziej aktualny niż wtedy

Polacy mają tendencję do narzekania na rodzime kino i chętnie sięgają po produkcje zagraniczne, często zapominając, jak wiele wartościowych i interesujących filmów powstało na przestrzeni dekad w Polsce. Wśród nich znajdziemy zarówno poruszające dramaty, jak i znakomite komedie. Również współczesne polskie kino ma wiele do zaoferowania, choć oczywiście nie każdy widz odnajduje w nim coś dla siebie.

W takiej sytuacji warto czasem wrócić do filmów sprzed lat. Co ciekawe, wiele z nich okazuje się zaskakująco aktualnych. Dobrym przykładem jest „Ich dzień powszedni” – nieco mniej znany polski film fabularny z 1963 roku w reżyserii Aleksandra Ścibora-Rylskiego. To produkcja, której zdecydowanie warto dać szansę.

Filmy powstałe w PRL-u często miały określoną tematykę. Oczywiście część tytułów miało propagandowy wydźwięk. Pozostałe mówiły głównie o wojnie lub krytykowały komunistyczną rzeczywistość – nierzadko sięgając po satyrę i sprawnie operując paradoksem. „Ich dzień powszedni” jest zupełnie inny. Opowiada o codziennym życiu młodego małżeństwa – Andrzeja i Nitki Siennickich. Pokazuje przede wszystkim kryzys w ich małżeństwie. Oboje są lekarzami, a ich życie w dużej mierze podporządkowane jest pracy.

Redakcja poleca

Film „Ich dzień powszedni” został nakręcony 63 lata temu, ale śmiało można powiedzieć, że dziś jest nawet bardziej aktualny niż wówczas. W końcu praca coraz częściej nie pozostawia miejsca na życie prywatne, a tempo codzienności jest teraz większe niż w latach 60.

Obsada również robi wrażenie. Kto zagrał w „Ich dzień powszedni”?

Film „Ich dzień powszedni” warto także obejrzeć dla obsady, która z dzisiejszej perspektywy robi niesamowite wrażenie. To właściwie aktorska reprezentacja ówczesnego polskiego kina. Zbigniew Cybulski, który wciela się w głównego bohatera Andrzeja Siennickiego już wówczas był bardzo popularnym aktorem. Jego kariera nabrała ogromnego rozpędu po roli Maćka Chełmickiego w „Popiele i diamencie” Andrzeja Wajdy, a więc pod koniec lat 50. Cybulski próbował uciec przed wizerunkiem zbuntowanego młodzieńca - „Ich dzień powszedni” jest jedną z takich prób. Gra tu bowiem dojrzałego mężczyznę, lekarza, męża.

Aleksandra Śląska, która wciela się w postać żony głównego bohatera również miała za sobą już bardzo poważny dorobek teatralny i filmowy. Była cenioną aktorką. Z kolei Pola Raksa w 1963 roku miała zaledwie 22 lata i była właściwie na początku kariery. Zagrała kochankę Andrzeja Siennickiego. Dziewczynę, którą ten poznaje w chwili małżeńskiego kryzysu.

Na ekranie możemy podziwiać także innych, znakomitych artystów. Wśród nich są:

Czarno-białe zdjęcie mężczyzny z okularami, z tekstem poświęconym Zbigniewowi Cybulskiemu.
Fot. 69e23c5cc53bed7b68560ece
69e23c5cc53bed7b68560ece

Źródło: ChilliZET/FilmWeb/Culture

Redakcja poleca