Ten film zdobył 3 Oscary i 22 minuty aplauzu w Cannes. Mroczny i antywojenny

2 min. czytania
Aktualizacja 15.06.2026
15.06.2026 13:38
Obserwuj nas w Google
---- ----

Szukasz filmu, o którym długo nie zapomnisz? Zwróć uwagę na produkcję z 2006 r., reżyserowaną przez Guillermo del Toro. Fantastyczna przestrzeń przeplata się w niej z realiami franksistowskiej Hiszpanii.

„Labirynt Fauna”
fot. Mary Evans/All Film Archive/Warner Bros./East News
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • O czym opowiada „Labirynt Fauna”.
  • W jakich kategoriach nagrodzono go Oscarami.
  • Jak produkcję odczytują krytycy i publiczność.

Ten film zachwyca i przeraża do dziś. O czym opowiada „Labirynt Fauna”?

„Labirynt Fauna” jest jednym z najpopularniejszych filmów meksykańskiego reżysera i scenarzysty Guillermo del Toro. Premiera produkcji miała miejsce w 2006 r. Podczas Festiwalu Filmowego w Cannes „Labirynt Fauna” został nagrodzony owacją trwającą aż 22 minuty, co stanowi oficjalny rekord w historii przedsięwzięcia (drugie miejsce ex-aequo zajmują „Fahrenheit 9.11” i „The Black Ball”, które oklaskiwano przez 20 minut). Gatunek filmu często kategoryzuje się jako „dark fantasy”. Del Toro połączył rzeczywistość Hiszpanii rządzonej przez Francisco Franco z mrocznym, baśniowym światem.

Jest lato 1994 roku. Główna bohaterka – 11-letnia Ofelia (Ivana Baquero) – przyjeżdża z ciężarną matką Carmen (Ariadna Gil) do wojskowej posiadłości swojego nowego ojczyma, kapitana Vidala (Sergi López). Mężczyzna jest tyranem i sadystą, który tropi członków antyfaszystowskiego ruchu oporu. Dziewczynka czuje się samotna i ucieka w świat wyobraźni, czytając książki. Niedługo później odkrywa w pobliżu koszarowej placówki labirynt. Żyjący w nim faun (Doug Jones) uważa Ofelię za zaginioną księżniczkę Moannę. Bohaterka musi udowodnić swoje królewskie pochodzenie, mierząc się z trzema niebezpiecznymi zadaniami. Z czasem świat labiryntu i rzeczywistość zaczynają się splatać.

Quiz: Którym z 3 kultowych filmów jesteś? Sprawdź, jakie dzieło do ciebie pasuje

1 / 11
Co najbardziej cenisz w relacjach z ludźmi?
Nie przegap

Zachwyceni krytycy i antyfaszystowski wydźwięk. Na to zwracano uwagę

W „Labiryncie Fauna” uwagę krytyków przyciągnęło kilka rzeczy. „New York Times” zwracał uwagę na jasno zarysowane podziały moralne w baśniowej konwencji (skorumpowani i niegodziwi dorośli kontra niewinne dzieci). Legendarny krytyk Roger Ebert uznał natomiast, że współistnienie dwóch światów (fantazyjnego i rzeczywistego) to „jeden z najstraszniejszych elementów filmu”, ponieważ obie płaszczyzny „narzucają zestaw reguł, które mogą doprowadzić do śmierci 11-latki”. Ebert uznał też, że „groza czai się pod powierzchnią baśni”. Zwrócił też uwagę na wizualną warstwę produkcji, nazywając ją „oszałamiającą”.

„Labirynt Fauna” nie uniknął jednak krytyki. Piszący dla „New York Post” Kyle Smith stwierdził, że to właściwie „nie poezja, a slasher”, zwracając uwagę na ukazaną na ekranie brutalność. Według autora dzieło posługiwało się „chorymi i sadystycznymi środkami”.

Niektórzy odbierają też film jako produkcję o głębokim wydźwięku antywojennym i antyfaszystowskim. Del Toro wykreował postać Vidala jako ślepo zapatrzonego w system i pozbawionego skrupułów, z obsesją na punkcie porządku. Idealny świat kapitana jest jak nakręcany przez niego zegarek – przewidywalny i stale kontrolowany. Nie bez znaczenia pozostaje też kontrast między faszystowską rzeczywistością pełną tragedii a dziecięcą ucieczką w świat fantazji – jedyne miejsce, gdzie najmłodsi mogą zachować prawo do własnych wyborów.

„Labirynt Fauna” zdobył trzy Oscary. Statuetki przyznano w kategoriach najlepsze zdjęcia, najlepsza scenografia i najlepsza charakteryzacja. Tytuł był też oficjalnym meksykańskim kandydatem dla najlepszego filmu anglojęzycznego.

Źródło: CHILLIZET/New York Times/New York Post/rogerebert.com

Redakcja poleca