Ten polski film ma już 50 lat. W 1976 roku otrzymał nominację do Oscara
„Ziemia obiecana” to bez wątpienia jeden z najważniejszych filmów w historii polskiego kina. Nie wszyscy wiedzą, że produkcja w reż. Andrzeja Wajdy była w 1976 roku nominowana do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny. Statuetkę zdobył wówczas radziecko-japoński dramat.
- Jakie są główne atuty filmu „Ziemia obiecana"?
- Dlaczego „Ziemia obiecana" jest uznawana za wybitne dzieło Andrzeja Wajdy?
- Które czynniki sprawiły, że „Ziemia obiecana" była nominowana do Oscara?
- Co sprawia, że „Ziemia obiecana" pozostaje aktualna po 50 latach?
To jeden z najlepszych polskich filmów. Ma już 50 lat, ale wciąż zachwyca
„Ziemia obiecana” to ważna dla historii polskiego filmu produkcja z kilku powodów. Przede wszystkim jest uznawana za jedno z najwybitniejszych osiągnięć Andrzeja Wajdy. Na tle innych dzieł wyróżnia się nie tylko wybitnymi kreacjami aktorskimi (Daniel Olbrychski, Andrzej Seweryn, Wojciech Pszoniak), ale także nowatorskim językiem filmowym. Film w niezwykle sugestywny sposób ukazuje realia XIX-wiecznej Łodzi.
„Ziemia obiecana” to doskonała ekranizacja powieści Władysława Reymonta. Podobnie jak książka opowiada historię trzech przyjaciół: Karola Borowieckiego, Moryca Welta i Maksa Bauma. Panowie marzą o założeniu własnej fabryki włókienniczej i zdobyciu majątku. Aby osiągnąć sukces muszą jednak zdobyć kapitał i odnaleźć się w świecie bezwzględnej konkurencji. To okazuje się trudniejsze niż się spodziewali.
Akcja filmu toczy się w drugiej połowie XIX wieku w Łódź. Wówczas to miasto było jednym z najszybciej rozwijających się ośrodków przemysłowych w Europie. Dawało więc nadzieję na awans społeczny oraz realizację ambitnych planów.
„Ziemia obiecana” była nominowana do Oscara. Z tym filmem przegrała
„Ziemia obiecana” ma już ponad 50 lat, ekranizacja miała premierę w 1975 roku. To jednak film, który nie stracił na aktualności i nadal zachwyca swoją wartością artystyczną. W 2015 roku został doceniony w plebiscycie Muzeum Kinematografii i Filmoteki Narodowe. „Ziemia obiecana” została wówczas uznana za najlepszy polski film wszech czasów. Produkcja nie musiała jednak aż tak długo czekać na uznanie. Odbiór filmu tuż po premierze również był bardzo pozytywny. Obraz został ciepło przyjęty także poza Polską. "Ziemia obiecana" w reżyserii Andrzeja Wajdy była nominowana do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny w 1976 roku. Było to wówczas – podobnie zresztą jak dziś - bardzo duże osiągnięcie.
Quiz: Quiz. Dokończ tytuły polskich filmów z PRL-u. Pewnie pamiętasz je doskonale
Polska produkcja nie otrzymała zaszczytnego wyróżnienia podczas 48. ceremonii wręczenia nagród. Przegrała z radziecko-japońskim dramatem "Dersu Uzała" w reżyserii Akiry Kurosawy. Dziś „Ziemię obiecaną” można obejrzeć między innymi na Netflixie. Produkcja została dodana do biblioteki platformy, wraz z 35 innymi tytułami, które zapisały się w historii polskiego kina, w połowie kwietnia.
Źródło: ChilliZET/Wikipedia/Netflix/ FilmPolski