Jeden z najsłynniejszych „półkowników” PRL-u. Ten film był zakazany przez 18 lat
Jerzy Skolimowski to wyjątkowo ważna dla polskiego kina postać. Reżyser filmowy ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród. Nie każdy wie, ze jeden z jego filmów kilkanaście lat musiał czekać na premierę kinową. Władze PRL-u nie dopuściły produkcji do dystrybucji.
- Dlaczego film „Ręce do góry” czekał 18 lat na premierę.
- Jakie tematy porusza film „Ręce do góry”.
- Co zablokowało karierę Jerzego Skolimowskiego w PRL-u.
- Dlaczego Skolimowski wyjechał z Polski.
Ten film przez 18 lat czekał na oficjalną premierę. Wszystko przez cenzurę
Jerzy Skolimowski to postać, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Polski reżyser filmowy, scenarzysta, był jednym z czołowych twórców tzw. nowej fali w latach 60. To właśnie on – jako jeden z pierwszych - wprowadzał do świata polskiego kina nowoczesny, autorski styl. Eksperymentował z formami narracji i symboliką. Zdobył wiele zaszczytnych nagród branżowych i jeszcze więcej nominacji. Przykład? Jego produkcja "IO" była nominowana do Oscara w kategorii Najlepszy film międzynarodowy.
Kariera Jerzego Skolimowskiego rozpoczęła się w czasie PRL-u. Reżyser szybko jednak wszedł w konflikt z systemem. Jego kino było – jak na ówczesne czasy – zbyt ironiczne, a często otwarcie krytyczne wobec tamtejszej rzeczywistości. Film „Ręce do góry” stał się jednym z najpopularniejszych „półkowników”. Tak potocznie określa się produkcje,, które w czasie komuny zostały zatrzymane przez władze i przez lata nie mogły zostać wyświetlane. Chociaż „Ręce do góry” zostały ukończone w 1967 roku, premierę kinową miały dopiero 21 stycznia 1985 roku, a więc 18 lat później. Produkcja była już więc „pełnoletnia”.
O czym opowiada film „Ręce do góry”?
Film „Ręce do góry” został zrealizowany na podstawie scenariusza, którego współtwórcą był Andrzej Kostenko. Opowiada o spotkaniu absolwentów Akademii Medycznej. Bohaterowie pod osłoną nocy rozmawiają o mrocznych czasach stalinizmu. Wspominają, jak podczas organizacji pochodu pierwszomajowego powiesili olbrzymi plakat z twarzą Józefa Stalina z podwójną parą oczu. Przed sądem dokonali skruchy, jednak jeden chłopak z ich grupy odmówił. Został wydalony ze szkoły.
Quiz: Quiz. Pamiętasz kultowe polskie komedie romantyczne? Dokończ tytuły tych filmów
„Ręce do góry” to film skupiony na buncie, frustracji. Właśnie dlatego uznano go za zbyt krytyczny wobec ówczesnego systemu, a także wobec stalinizmu. Po zablokowaniu go Skolimowski znalazł się w trudnej sytuacji zawodowej. Nie mógł swobodnie tworzyć. Jego konflikty z poszczególnymi instytucjami – filmowymi i politycznymi, zaogniały się. W 1969 roku reżyser wyjechał z Polski. Zaczął z powodzeniem tworzyć za granicą. Po latach twórca wrócił do Polski. Mimo dojrzałego wieku, nadal jest aktywny zawodowo.
Źródło: ChilliZET/Wikipedia/Culture