Był pierwszym polskim zdobywcą Oscara w historii. Dziś to film zapomniany

2 min. czytania
Aktualizacja 30.12.2025
30.12.2025 13:00
Zareaguj Reakcja
---- ----

Nie Wajda, nie Polański i nie Pawlikowski. To Zbigniew Rybczyński stworzył film, który zdobył pierwszego polskiego Oscara w historii. "Tango" stworzył sam, bez użycia komputera. To film metaforycznie ilustrujący obraz ludzkiego losu. Trwa kilka minut, ale mówi więcej niż tysiąc słów. Dziś jednak o produkcji tej pamiętają nieliczni. 

fot. "Tango" (1980) reż. Zbigniew Rybczyński / screen
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak powstało „Tango” Zbigniewa Rybczyńskiego.
  • Dlaczego film „Tango” jest metaforą ludzkiego losu.
  • Co sprawia, że „Tango” uhonorowano Oscarem.
  • Gdzie można obejrzeć film „Tango” za darmo.

Polska historia oscarowa sięga lat 40. XX wieku. Tak, dobrze czytacie. Pierwszym Polakiem odznaczonym tą prestiżową statuetką był dyrygent Leopold Stokowski. Otrzymał ją dokładnie w 1941 roku za "wkład w realizację pełnometrażowego filmu animowanego". A filmem tym była "Fantazja" Walta Disneya, muzyczna antologia legendarnego studia.

Wbrew obiegowej opinii lista Polaków, których uhonorowano Oscarami, jest długa i wcale nie zaczyna się na Wajdzie i nie kończy na Pawlikowskim.

Nie Wajda, nie Polański i nie Pawlikowski. To Rybczyński jako pierwszy zdobył Oscara

Pierwszym w całości polskim filmem w historii, który nagrodzono Oscarem, jest "Tango"  Zbigniewa Rybczyńskiego. To ośmiominutowa animacja, powstała w 1980 roku. Rybczyński pracował nad nią przez ponad 7 miesięcy po 16 godzin dziennie. Film stworzony został techniką animacji poklatkowej, łączącej zdjęcia aktorów z ręcznie montowanym tłem. Każda postać była nagrywana osobno na tym samym planie zdjęciowym, a następnie precyzyjnie nanoszona na wspólny kadr.

– Musiałem narysować i namalować około 16 tys. mat komórkowych i wykonać kilkaset tysięcy ekspozycji na drukarce. Zajęło mi to 7 miesięcy, 16 godzin dziennie. Cud, że negatyw przeszedł przez proces z niewielkimi uszkodzeniami, a ja popełniłem mniej niż 100 błędów matematycznych na kilkaset tysięcy możliwych – tłumaczył reżyser.

A na czym polega owe „Tango”? Widz przez cały czas ogląda jedno pomieszczenie, w którym pojawia się coraz więcej nowych postaci. Te w kółko, jak opętane, wykonują jedną i tę samą czynność. Bohaterowie pojawiają się i znikają, a ich drogi przecinają się z innymi. Choć koegzystują na niewielkiej przestrzeni, wyglądają tak, jakby naprawdę nigdy się nie spotkali.

 – Ja chciałem pokazać historię człowieka przez historię pokoju – mówił Rybczyński. „Tango” to metaforyczny obraz ludzkiego losu, zilustrowany przeżyciami wielu ludzi pojawiających się na ekranie w tym samym czasie, ale działających niezależnie od siebie.

Oglądaj

Animacja Polaka zyskała uznanie Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, która w 1983 roku nagrodziła go Oscarem za najlepszy krótkometrażowy film animowany. Dziś obejrzeć możemy za darmo obejrzeć ją w serwisie Ninateka.pl. Warto.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET