"Spróbuję jeszcze raz pofrunąć". Powstał film o Janie Englercie. To konfrontacja z życiem i karierą
Film "Jan Englert. Spróbuję jeszcze raz pofrunąć” w reżyserii Macieja Dancewicza trafi do kin już 1 grudnia. Produkcja przyjrzy się życiu wybitnego aktora i pedagoga, lecz nie będzie on typową, uporządkowaną narracją biograficzną. O Englercie opowie przede wszystkim sam Englert, który z odwagą i autoironią konfrontuje się z własnym wizerunkiem. W filmie wystąpią również Beata Ścibakówna, córka Helena Englert, Anna Dymna, Danuta Stenka, Maja Komorowska, Małgorzata Kożuchowska, Piotr Adamczyk, Joanna Szczepkowska czy Jan Frycz.
- Jakie aspekty życia Jana Englerta odkrywa film dokumentalny.
- Co wyróżnia film o Janie Englercie od typowych biografii.
- Które osoby bliskie Janowi Englertowi wystąpiły w filmie.
- Dlaczego dokument powstał w trudnym momencie życia aktora.
1 grudnia do kin trafi film dokumentalny o Janie Englercie. Oficjalna premiera odbędzie się w warszawskim Kinie Kultura i tego samego dnia trafi do ogólnopolskiej dystrybucji. "Jan Englert. Spróbuję jeszcze raz pofrunąć" ukaże sylwetkę wybitnego aktora i pedagoga, legendę polskiej sceny i filmu.
Nie będzie to jednak biografia typowa - film to, jak czytamy w opisie, "ułożone naprzemiennie, w dynamicznym rytmie, sceny z życia prywatnego Jana Englerta oraz szybki rajd po najważniejszych rolach z jego dorobku teatralnego i filmowego". O Englercie opowie widzom sam Englert, z charakterystycznym dla siebie dystansem i autoironią. Bez celebry, za to ze zwykłym-niezwykłym człowieczeństwem.
– Zgodziliśmy się z tym – mówił reżyser Maciej Dancewicz o koncepcji filmu. – Chodziło o to, by nie pokazywać go jedynie jako aktora i reżysera, ale przedstawić także obraz jego codzienności, stworzyć szkic do portretu jego osobowości.
Powstał film o Janie Englercie. To konfrontacja z życiem i karierą
Film to "opowieść o człowieku, który przez dekady współtworzył historię polskiego teatru i kina. O Mistrzu, który wciąż z odwagą i autoironią konfrontuje się z własnym wizerunkiem".
To dynamiczna historia o życiu przeplatana czasem zabawnymi, a czasem wzruszającymi świadectwami jego żony, Beaty Ścibakówny, jego córki Heleny Englert oraz jego przyjaciół i współpracowników, m.in. Juliusza Machulskiego, który porównuje styl gry i charyzmę Jana Englerta do Paula Newmana, Joanny Szczepkowskiej, wskazującej na jego zawadiacką, typową dla warszawiaka naturę, czy Piotra Adamczyka, próbującego w krótkich słowach opisać kwintesencję reżyserskiej metody Mistrza. Wywiadów udzielili również Danuta Stenka, Maja Komorowska, Jan Frycz i Ewa Wiśniewska.
– Trzeba wspomnieć, że dokument powstawał w trudnym momencie życia naszego bohatera – wtedy, gdy rozstawał się on z Teatrem Narodowym, którym przez wiele lat kierował – mówił reżyser. – W filmie znalazły się fragmenty jego blisko czterogodzinnego monologu, będącego czymś na kształt wyznania artystycznej wiary, spowiedzi i próby podzielenia się swymi, czasem gorzkimi, refleksjami. Była to dla mnie ważna lekcja.
Źródło: CHILLIZET