Syfilis, zdrady i "zmowa mężczyzn". Mroczna prawda o życiu Gabrieli Zapolskiej
Gabriela Zapolska zapisała się w historii polskiej literatury jako nieustraszona emancypantka obnażająca rzeczywistość. Sama jednak marzyła o karierze aktorki. Spektakularnych sukcesów na deskach teatru nigdy jednak nie odniosła. Winą obarczała "zmowę mężczyzn".
- Jak Gabriela Zapolska wpisała się w polski naturalizm literacki.
- Co wpłynęło na niespełnione ambicje aktorskie Zapolskiej.
- Dlaczego relacje Zapolskiej z mężczyznami były trudne.
- Które wydarzenie osobiste wpłynęło na twórczość Zapolskiej.
Gabriela Zapolska weszła do kanonu polskiej literatury jako czołowa przedstawicielka polskiego naturalizmu. Była jedną z pierwszych "kobiet wyzwolonych", które aktywnie działały na rzecz emancypacji. Zapolska utrzymywała się prawie wyłącznie z dochodów płynących z jej pracy literackiej, publicystycznej oraz aktorstwa. Dzięki temu została uznana za duchową przewodniczkę Stowarzyszenia Równouprawnienia Kobiet Polskich.
Gabriela Zapolska twierdziła, że jest ofiarą "zmowy mężczyzn"
Jej teksty demaskowały społeczną pruderię i zakłamanie podniesione do rzędu normy. Jako pisarka nie cofała się przed żadnym tematem, choćby tym najbardziej potocznym czy kontrowersyjnym. Tworzyła niezwykle precyzyjne obrazy ludzi, rzeczy i sytuacji. W kilku zdaniach potrafiła zamknąć cały sens obyczajowości mieszczańskiej, tworząc precyzyjne mikroświaty. Mimo to Zapolska nie była artystką w pełni spełnioną. Dlaczego?
Zapolska od najmłodszych lat interesowała się teatrem. Chciała być aktorką większą niż Helena Modrzejewska i w zasadzie przez całe życie uważała, że scena jest jej powołaniem. W rzeczywistości jednak odnosiła na niej raczej skromne sukcesy, a przynajmniej nie takie na miarę gwiazdy.
Grała z pasją, lecz ze środowiskiem teatralnym dzieliło ją wiele nieporozumień. Brak powodzenia w zawodzie tłumaczyła sobie "zmową mężczyzn" - dyrektorów i reżyserów, którzy ponoć nie mogli znieść jej "silnej indywidualność artystycznej". Czy rzeczywiście uwzięli się oni na Zapolską, czy jednak było to wyłącznie jej subiektywne przekonanie - trudno stwierdzić.
Z biografii pisarki wiemy, że jej relacje z mężczyznami były trudne. Zapolska miała za sobą dwa nieudane małżeństwa i do końca życia zmagała się z wieloma rozczarowaniami osobistymi. Podobno największe piętno na jej relacjach i twórczości odcisnął związek z porucznikiem Konstantym Eliaszem Śnieżko-Błockim - pierwszym mężem, którego poślubiła jeszcze przed dwudziestym rokiem życia. Wybranek szybko jednak zaczął ją zdradzać, w e ona nawiązała romans z niejakim Marianem Gawalewiczem, który prowadził zespół teatralny.
Gdy Zapolska odeszła od męża, rodzice umieścili ją w klasztorze, w którym miała czekać na oficjalne unieważnienie małżeństwa. Od sióstr uciekła dzięki paszportowi wystawionemu na fałszywe nazwisko i wyjechała do Wiednia, gdzie urodziła córkę. Dziecko jednak zmarło, bo Zapolska już w ciąży zarażona była syfilisem, który przeniósł się na płód.
Źródło: CHILLIZET