To najsłynniejsza scena w "Matrixie". Jak osiągnięto efekt "bullet time"?
"Matrix" to ikona kina science fiction, a słynna scena z unikaniem pocisków przez Neo przeszła do historii kina. Poznaj kulisy techniki "bullet time", która wymagała dwóch lat pracy, 120 aparatów i kosztowała ponad 750 000 dolarów!
- Jak powstała kultowa scena unikania kul przez Neo
- Dlaczego oryginalny pomysł na scenę unikania kul został odrzucony
- Co to jest technika bullet time i jak ją zastosowano w 'Matrixie'
- Które wcześniejsze techniki inspirowały efekt bullet time
"Matrix" to film z 1999 roku, który przeszedł do historii kina science fiction. Jest on uznawany za najlepsze dzieło rodzeństwa Wachowskich i z pewnością zrewolucjonizował kinematografię. Choć film jest pełen pamiętnych momentów, to najbardziej charakterystyczną sceną, która wywarła największy wpływ na kulturę wizualną, jest ta, w której Neo unika pocisków.
Analiza kultowej sceny z "Matrixa", czyli bullet time w akcji
Wspomniana scena ma miejsce na dachu wieżowca. Agent strzela do Neo (Keanu Reeves), a ten wykorzystuje swoje nadludzkie zdolności jako Wybraniec, by wygiąć się w tył i uniknąć nadlatujących kul. Wszystko jest w zwolnionych tempie. Ta scena stała się ikoną popkultury.
Początkowa koncepcja rodzeństwa Wachowskich polegała na umieszczeniu kamery do ujęć w zwolnionym tempie na ultraszybkim urządzeniu przypominającym rakietę. Została ona jednak odrzucona jako niepraktyczna i zbyt ryzykowna. Zamiast tego, postawiono na stworzenie iluzji cyfrowej.
Jak zrealizowano tę scenę? Krok po kroku
Aby zrealizować ikoniczną scenę unikania kul przez Neo, twórcy użyli techniki, którą można opisać w kilku krokach:
- Ustawienie sprzętu. Aby nagrać tę scenę, użyto 120 aparatów (kamer do zdjęć nieruchomych) oraz dwóch kamer filmowych (jednej na początku i jednej na końcu łańcuszka).
- Lokalizacja. Ujęcia kręcono w studio na green screenie. Aparaty były przesłonięte zielonymi ścianami, w których znajdowały się jedynie otwory na obiektywy.
- Trajektoria. Aparaty zostały ustawione wzdłuż toru tworzącego półokrąg wokół aktora. Precyzyjne ustawienie uzyskano za pomocą białego pudła i laserowego systemu sterowania ruchem.
- Aktor. Keanu Reeves, grający Neo, był podłączony do linek, kontrolowanych przez ludzi, które utrzymywały go w powietrzu, umożliwiając mu osiągnięcie nadludzkiego wygięcia do tyłu.
- Synchronizacja i ruch. Aparaty zostały zsynchronizowane tak, by różnica czasowa między zrobieniem pierwszego a ostatniego zdjęcia wynosiła około jednej sekundy. Były wyzwalane sekwencyjnie.
- Postprodukcja. Wykonana seria zdjęć wymagała późniejszej obróbki, ponieważ zawierała przeskoki i wstrząsy. Używano zaawansowanego oprogramowania do interpolacji, aby wstawiać dodatkowe klatki, co miało na celu dalsze spowolnienie akcji i poprawę płynności ruchu. Następnie usuwano linki i zielone tło, wstawiano wirtualne tła, a na końcu dodawano animacje lecących kul.
To jedno ujęcie, w którym Neo unika kul, wymagało ponoć dwóch lat pracy i kosztowało około 750 000 dolarów.
Geneza historyczna i inspiracje
Chociaż termin "bullet time" został spopularyzowany przez "Matrixa", koncepcja stojąca za tym efektem sięga znacznie wcześniej, jeszcze przed wynalezieniem samego kina.
Już w 1878 roku Eadweard Muybridge zademonstrował chronofotografię, ustawiając serię nieruchomych aparatów obok siebie, aby sfotografować galopującego konia (w projekcie "The Horse in Motion"). Zmieniał w ten sposób perspektywę widza, tworząc iluzję ruchu na podstawie statycznych ujęć, co jest mechanizmem podobnym do działania bullet time. Technika ta była również znana jako time slice.
Źródło: CHILLIZET