Rola w "Janosiku" była jej szansą, ale i tragedią. Przez nią musiała wyjechać z Polski
Choć ról miała niewiele, w historii kina i telewizji zapisała się złotymi zgłoskami. Była wschodzącą gwiazdą PRL-u, aktorką niezwykle obiecującą i przykuwającą wzrok. Ewa Lemańska zasłynęła dzięki "Janosikowi", a rolą Maryny rozkochała w sobie widzów. Dzięki niej odniosła sukces, który jednocześnie stał się jej największym przekleństwem. Maryna "zabiła" jej aktorską karierę, a ją samą zmusiła do emigracji.
- Jakie były pierwsze kroki Ewy Lemańskiej w karierze aktorskiej.
- Dlaczego rola w 'Janosiku' była przełomowa dla Ewy Lemańskiej.
- Co stało się z karierą Ewy Lemańskiej po sukcesie 'Janosika'.
- Jak potoczyło się życie Ewy Lemańskiej po emigracji do USA.
Na scenie debiutowała jeszcze w trakcie studiów aktorskich w łódzkiej filmówce. Przez lata związana była z Teatrem Polskim w Bydgoszczy oraz Teatrem Nowym w Warszawie. Gwiazda Ewy Lemańskiej wschodziła powoli, lecz u boku najlepszych. Na małym ekranie pojawiła się w 1970 roku, w serialu "Doktor Ewa". Zagrała tam wtedy koleżankę tytułowej bohaterki, w którą wcielała się Ewa Wiśniewska.
Pierwszą rolę filmową dostała u Tadeusza Konwickiego w filmie "Jak daleko stąd, jak blisko". Tam nabierała doświadczenia u boku największych gwiazd ekranu – Gustawa Holoubka, Andrzeja Łapickiego, Zdzisława Maklakiewicza czy Mai Komorowskiej. Kluczowy moment w jej karierze nastał w roku 1973. To wtedy właśnie Lemańska otrzymała rolę, która zapisała jej nazwisko w historii kina i telewizji. Mowa tu oczywiście o Marynie, przepięknej i charyzmatycznej góralce, która skradła serce herszta zbójników.
„Janosik” był jej szansą, ale i największym przekleństwem
Rola w "Janosiku" bez wątpienia przyniosła Ewie Lemańskiej ogromną popularność i status gwiazdy. Jej aktorska kreacja podbiła serca widzów, a serial stał się kultowy. Niestety, w miarę upływu czasu, okazało się, że sukces ten był mieczem obosiecznym. Mimo że rola Maryny otworzyła jej drzwi do sławy, jednocześnie je zamknęła. Aktorka szybko padła ofiarą zaszufladkowania, na zawsze pozostając Maryną w oczach reżyserów i producentów. Po "Janosiku" propozycje zawodowe przestały do niej spływać, co nieuchronnie zwiastowało cichą śmierć aktorskiej kariery Ewy Lemańskiej.
Czekałam, czekałam i czekałam, a tu nic... jakieś takie duperele. Niektóre powiedziałabym, że nawet sympatyczne, jak hrabina Chłapowska. Ale w sumie nie było tej propozycji, którą tak naprawdę załapałabym i chciała zagrać
W latach 80. Lemańska na stałe wyemigrowała do USA. Najpierw do Nowego Jorku, gdzie zaczęła rozwijać się jako modelka. W filmach występowała już jednak tylko jako statystka – ze względu na kiepską znajomość angielskiego. Modeling był jej głównym zajęciem na obczyźnie, jako modelka przepracowała 10 lat i pojawiała się na pokazach w Paryżu, Mediolanie czy Londynie. Kiedy w 1998 zachorowała na raka piersi, zainteresowała się medycyną i ukończyła szkołę pielęgniarską.
Źródło: CHILLIZET