Górniak i Szcześniak wzruszyli Polskę „Dumką na dwa serca”. To nie oni mieli ją zaśpiewać
Gdy w 1999 roku Edyta Górniak i Mietek Szcześniak zaśpiewali „Dumkę na dwa serca”, cała Polska z miejsca pokochała ten utwór. Była to pieśń idealna – przejmująca i wzruszająca. Nie każdy wie jednak, że Jacek Cygan i Krzesimir Dębski wcale nie brali tego duetu pod uwagę. „Dumkę” pierwotnie miała wykonać inna artystka.
- Piosenka „Dumka na dwa serca”, która poruszyła całą Polskę, powstała na potrzeby filmu „Ogniem i mieczem” w 1999 roku.
- Słowa do utworu stworzył Jacek Cygan. Muzyką zaś zajął się Krzesimir Dębski.
- Decyzją wytwórni muzycznej do projektu zaangażowano duet Edyty Górniak i Mietka Szcześniaka, co okazało się ogromnym sukcesem. Pierwotnie piosenka przeznaczona była dla innej artystki.
„Mój sokole, chmurnooki, pytaj o mnie gór wysokich. Pytaj o mnie lasów mądrych i uwolnij mnie” – śpiewała Edyta Górniak w stronę Mietka Szcześniaka. „Dumka na dwa serca” z miejsca stała się fenomenem. Gdy Jerzy Hoffman po raz pierwszy usłyszał ją w studiu nagraniowym, głęboko poruszony wstał z fotela i uściskał Jacka Cygana.
Piosenka ta powstała na specjalne zamówienie Hoffmana, który zlecił Krzesimirowi Dębskiemu przygotowanie ścieżki dźwiękowej do „Ogniem i mieczem”. Kompozytor, jak wiemy, z zadania tego wywiązał się brawurowo. Stworzył łącznie ponad 50 kompozycji, które znalazły się w filmie i jedną, szczególnie wyjątkową, która stała się jego motywem przewodnim. Tę skomponował wraz z Jackiem Cyganem, któremu powierzono stworzenie tekstu. – Przeczytałem jeszcze raz „Ogniem i mieczem”, żeby wczuć się w klimat powieści, zacząć „myśleć w jej języku” i napisałem, jak sądzę, coś bardzo stylowego – wspominał później tekściarz.
Górniak i Szcześniak wzruszyli Polskę „Dumką na dwa serca”. To nie oni mieli ją zaśpiewać
Tak oto powstała „Dumka”, którą pierwotnie miała zaśpiewać dla filmu Izabella Scorupco. Z planów tych nic jednak nie wyszło, bo aktorka, wcielająca się w rolę Heleny, ostatecznie propozycję odrzuciła. Z pomocą ruszyła wówczas wytwórnia płytowa, która miała wydać muzykę z filmu i która zaproponowała, aby do projektu zaangażować jej największe w tamtym czasie gwiazdy. Tymi byli Edyta Górniak i Mietek Szcześniak. Uparto się na duet, więc Jacek Cygan musiał uzupełnić tekst o partię męską. Okazało się to strzałem w dziesiątkę.
– Chodziło o to, żeby jak najlepiej te emocje pokazać. Na ogół w takich przypadkach, każde z piosenkarzy wykonuje oddzielnie swoją partię, tym razem postanowiliśmy jednak, że obydwoje będą razem w studio. Chciałem stworzyć takie psychiczne miejsce, takie okoliczności, żeby cała ta nasza czwórka, czyli Edyta, Mieczysław, Rafał Paczkowski, który bardzo pięknie to zaaranżował i ja, żebyśmy uczestniczyli w misterium, w którym by napięcie zaistniało, żeby to porywało. Zresztą do dziś jeśli zdarza się, że podczas koncertu, obydwoje to śpiewają, to te emocje pulsują, to wszystko jest prawdziwe. Kto nie miał okazji zobaczyć ich na żywo, niech sprawdzi w teledysku – mówił Jacek Cygan.
Źródło: CHILLIZET / Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki