Podkowiński pociął własne arcydzieło. Historia obrazu, który wstrząsnął Polską

3 min. czytania
Aktualizacja 28.08.2025
28.08.2025 15:24
Obserwuj nas w Google
---- ----

W 1894 roku Władysław Podkowiński wstrząsnął polską sceną artystyczną, wystawiając w warszawskiej Zachęcie obraz „Szał uniesień”. Dzieło łączące zmysłowość i demoniczność wywołało skandal wśród widzów. Zaledwie kilkanaście dni później artysta zniszczył je, zadając mu 16 ciosów nożem. Dlaczego?

"Szał uniesień" Władysław Podkowiński
fot. Zbiory cyfrowe Muzeum Narodowego w Krakowie
--1-- ----
  • Władysław Podkowiński namalował „Szał uniesień” w 1894 roku.
  • Obraz łączył w sobie zmysłowość z demonicznością, co wywołało skandal w ówczesnym środowisku.
  • Podkowiński, w akcie rozpaczy lub protestu, zniszczył dzieło, zadając mu 16 ciosów nożem. Prawdopodobnym powodem było nieszczęśliwe uczucie.

„Szał”, zwany również „Szałem uniesień”, został namalowany przez Władysława Podkowińskiego w 1894 roku. To jeden z najważniejszych obrazów polskiego symbolizmu, a zarazem dzieło życia artysty. Kompozycja przedstawia nagą kobietę, ujeżdżającą rozszalałego konia. Podkowiński miał być prześladowany tą wizją jeszcze w trakcie pobytu w Paryżu. Stefan Laurysiewicz, znany mecenas i kolekcjoner sztuki, wspominał, że idea ta pochłaniała młodego malarza i odbierała mu spokój.

„Szał” Władysława Podkowińskiego. Arcydzieło, które doprowadziło do szaleńczego czynu

Artysta pracował nad „Szałem” przez kilka lat. W tym czasie stworzył szereg szkiców, w których wielokrotnie zmieniał koncepcję – ograniczył liczbę szczegółów czy zmienił ideę kolorystyczną. Ostateczna wersja obrazu powstawała przez niespełna 3 miesiące w jednej z warszawskich pracowni. Podkowiński zdecydował się umieścić kompozycję na monumentalnym płótnie, mierzącym ponad trzy metry wysokości. Dzieło malował mimo choroby – artysta wcześnie zaraził się gruźlicą, a w ostatnich tygodniach pracy nad obrazem jego stan zdrowia znacznie się pogorszył.

„Ledwie siłę miał żyć, a on ciągle malował, i co go choroba powaliła na łóżko, wstawał z niego wprost do sztalug” – pisał o nim A. Aliński z „Tygodnika Ilustrowanego”.

Redakcja poleca

Po ukończeniu obrazu Podkowiński zaprezentował go na wystawie w warszawskiej Zachęcie. Widownia była podzielona. „Szał” łączący ze sobą zmysłowość i demoniczność, gorszył, zaskakiwał i fascynował. Mówiono o nim, że był skandaliczny ze względu na pozbawioną kontekstu nagość.

Krytycy sztuki nie byli pewni, jak odbierać ten obraz. „Szał” był bowiem pierwszym symbolistycznym dziełem Podkowińskiego, który w warszawskich kręgach znany był jako artysta postępowy, ale kojarzył się głównie ze wzorcowym malarstwem impresjonistycznym. W obrazie widziano nowatorstwo oraz związek zmysłowego uniesienia i destrukcji. Była to nowość, która stała się wręcz manifestem dla młodych pokoleń. Wystawa, na której prezentowano „Szał”, cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Tym bardziej zaskakuje więc fakt, że artysta zdecydował się dzieło zniszczyć.

Zrobiłem ofiarę z rzeczy, która w danej chwili była mi najdroższą […] I gdybym przynajmniej był pewny, że ofiara nie będzie daremną, że postępek mój zrozumiany zostanie i oceniony!  - mówił Podkowiński Wiktorowi Gomulickiemu, po tym jak cisnął w „Szał” 16 ciosów nożem.

Do zniszczenia obrazu doszło 24 kwietnia 1894 roku. Artysta pojawił się w Zachęcie, poprosił woźnego o drabinę, ustawił ją pod swoim obrazem i następnie zaczął rżnąć płótno. Powód, dla którego Podkowiński dobył noża, do dziś pozostaje nieznany. W innej wypowiedzi malarz przyznał, że zamiast zwinąć i ukryć płótno po wystawie, wolał „skonstatować zawód doznany”.

Tego, o jaki zawód chodziło autorowi, możemy się jedynie domyślać. Obecne wówczas plotki głosiły, że Podkowiński nieszczęśliwie zakochał się w żonie zaprzyjaźnionego malarza i to właśnie przez zawód miłosny, zniszczył obraz. Istnieje teoria, że Ewa Kotarbińska miała być pierwowzorem postaci kobiecej „Szału”. Podkowiński niszcząc obraz, 12 z 16 ciosów zadał właśnie tajemniczej bohaterce.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / Culture / PAP