Bombki z PRL-u wciąż w modzie. Jedna kosztuje nawet kilkaset złotych
Polski design z dawnych lat nadal zachwyca. Bombki produkowane w czasach PRL-u dziś uchodzą za produkt na wagę złota. Kolekcjonerzy biją się o coraz to rzadsze i unikatowe egzemplarze. A ceny poszczególnych egzemplarzy przekraczają setki złotych.
- Jakie przedmioty z PRL są poszukiwane przez kolekcjonerów?
- Dlaczego bombki z PRL cieszą się dużym zainteresowaniem?
- Co wpływa na wysoką wartość bombek choinkowych z PRL?
- Które postaci z bombek PRL osiągają najwyższe ceny?
PRL to bardzo dwoisty okres w historii Polski. Z jednej strony był on czasem totalitaryzmu, cenzury i nadużyć, z drugiej zaś okresem odbudowywania się kraju po wojnie. Polska rozkwitała wtedy w sztuce, designie czy modzie. Rozwijało się kino, tworzyła kultowa dziś ceramika, a fabryki i huty zachwycały bogactwem szklanych form. Dziś przedmioty te to pamiątki dawnych lat - lecz zdecydowanie nie byle jakie. Peerelowskie dobra użytkowe stały się bowiem Świętymi Gralami, o które biją się kolekcjonerzy z całego kraju. W drugim obiegu przedmioty te osiągają zawrotne kwoty, a temu, kto decyduje się oddać je za darmo, pod oknem ustawia się kolejka chętnych.
Bombki z PRL warte są dziś krocie
Amatorzy dawnego designu szczególnym uczuciem obdarzyli nie tylko meble, czy ceramiczne figurki, ale też bombki choinkowe. Te, które wisiały w każdym domu, dziś traktowane są jak precjoza. A zasada jest prosta: im rzadsza kolekcja, tym cena bombki wyższa. Szczególnie jeśli chodzi o te, przedstawiające laleczki czy popularne postaci z bajek (w szczególności Jacka i Agatkę).
Ceny kultowych bombek sprawdziłam na jednej z popularnych platform sprzedażowych. Znalazłam tam m.in. delikatnie uszkodzoną różową, którą sprzedająca wystawiła za 185 złotych. Najdroższy Jacek kosztował natomiast 300 złotych za sztukę, podobnie Agatka. Laleczka w stroju św. Mikołaja wyceniana była natomiast na 225 złotych.
Dlaczego są tak wyjątkowe?
Bombki z PRL-u to nie tylko nostalgia, ale i unikatowość w masowości. W większości produkowane były ze szkła, które później malowano i ozdabiano ręcznie. Wzory i kolory były powtarzalne, ale zdarzały się też bardziej ograniczone kolekcje. Nad produkcją bombek pracowało w PRL-u około 50 zakładów, gdzie wytwarzano ozdoby nie tylko na rynek krajowy, lecz także za Żelazną Kurtynę. Bombki produkowane w Polsce trafiały do sklepów w m.in. Stanach Zjednoczonych.
Źródło: CHILLIZET