Amerykanie zachwyceni polskim serialem Netflixa. W obsadzie: Kuig, Kulesza, Preis

2 min. czytania
12.02.2026 15:32
Zareaguj Reakcja
---- ----

Polskie produkcje coraz częściej spotykają się z przychylnymi komentarzami międzynarodowych krytyków. Tym razem zainteresowanie wywołał serial z Joanną Kuleszą w roli głównej. Na ekranie możemy zobaczyć także innych wybitnych aktorów: Agatę Kuleszę, Kingę Preis, Michała Żurawskiego.

Ołowiane dzieci
fot. Netflix
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co wyróżnia grę aktorską Joanny Kulig w nowym serialu.
  • Które elementy porównano do serialu "Czarnobyl".
  • Dlaczego "Ołowiane dzieci" zdobyły uznanie w USA.

Nowy polski serial Netflixa już dostępny. W roli głównej Joanna Kulig

Polskie seriale i filmy coraz częściej są doceniane również poza granicami naszego kraju. Dzięki platformom streamingowym ( Netflix, HBO, Amazon) nasze rodzime produkcje są dostępne globalnie, co zwiększa ich rozpoznawalność. Wiele wskazuje na to, że doczekaliśmy się kolejnej „perełki”. 11 lutego 2026 roku na platformie Netflix zadebiutował sześcioodcinkowy serial „Ołowiane dzieci” w reż. Maciej Pieprzyca. To historia, która rozgrywa się na Górnym Śląsku i inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z lat 70. Opowiada o młodej lekarce Jolancie Wadowskiej-Król oraz jej zmaganiach z władzą PRL-u.

Redakcja poleca

Obsada produkcji robi wrażenie. W główną rolę wciela się Joanna Kulig. Na ekranie możemy jednak zobaczyć także:

  • Agatę Kuleszę, 
  • Kingę Preis, 
  • Michała Żurawskiego, 
  • Zbigniewa Zamachowskiego, 
  • Mariana Dziędziela.

Pierwsze recenzję serialu są wyjątkowo dobre. Krytycy doceniają wysoki poziom gry aktorskiej, ale także dbałość o szczegóły scenografii i kostiumów. Recenzje podkreślają, że produkcja jest stonowana i bardzo realistyczna. Skupia się na postaciach oraz ich motywach, ale dobrze oddaje także realia industrialnego Śląska minionych lat.

Amerykanie również docenili „Ołowiane dzieci”

Wiele wskazuje na to, że polska produkcja może zostać doceniona także za granicą. Clint Worthington, a więc profesjonalny krytyk filmowy i telewizyjny, który współpracuje między innymi z: RogerEbert.com, Consequence of Sound, AwardsWatch, The Companion bardzo dobrze ocenił serial. W tytule swojej recenzji porównał go do „Czarnobyla” w reż Johana Rencka i stwierdził, że „widzowie Netflixa muszą go obejrzeć.

Co dokładnie spodobało się Clintowi Worthingtonowi? Recenzent zwróci uwagę na grę aktorską odtwórczyni głównej roli. "Kulig wyróżnia się odważniejszą, bardziej osobliwą rolą od kolegów z obsady. To czyni ją bardzo przekonującą” – zaznaczył.

Ekspert zauważył, że podobieństwa do „Czarnobyla” widać w klimacie opowieści: ponurej oprawie, pochmurnej scenerii, pokrytych błotem kostiumach. Zaznaczył jednak, że taki ton jest niezbędny „by oddać desperację i kruchość ludzkiej wytrzymałości, którą ten miniserial zgłębia”.

Polską produkcją zainteresował się także "The New York Times". Uznał serial za jedną z ważniejszych pozycji, która w lutym pojawi się na popularnym serwisie streamingowym.

Oglądaj

Źródło: ChilliZET/Gazeta.pl/rogerebert.com

Redakcja poleca