Netflix zapowiada "Noce i dnie". Za kamerą reżyserka "Absolutnych debiutantów"

3 min. czytania
19.01.2026 11:46
Zareaguj Reakcja
---- ----

Netflix zapowiedział kolejną adaptację klasyki polskiej literatury. Już wkrótce ruszą zdjęcia do serialu "Noce i dnie", opartego na powieści Marii Dąbrowskiej. Za kamerą stanie Kamila Tarabura, reżyserka znana m.in. z "Absolutnych debiutantów". Będzie to opowieść o skomplikowanym uczuciu Niechciców ukazanym poprzez pory roku. Jednocześnie będzie to też wyjątkowy portret kobiecy - nieprzewidywalnej i pełnej wielu sprzeczności .

fot. Materiały prasowe
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie nowe dzieło Netflix planuje wyprodukować na podstawie polskiej literatury
  • Dlaczego oryginalna ekranizacja 'Nocy i dni' była tak ważna dla polskiej kinematografii
  • Kto odpowiada za reżyserię i scenariusz nowej wersji 'Nocy i dni'
  • Jak współczesna adaptacja serii odnosi się do dylematów dzisiejszych związków

Netflix po raz kolejny sięga do klasyki polskiej literatury. Po sukcesie "Znachora" i wielkim zainteresowaniu wokół "Lalki" gigant wyprodukuje nową wersję "Nocy i dni". Poprzeczka zawieszona jest wysoko, bowiem jedynymi jak dotąd ekranizacjami powieści Marii Dąbrowskiej były te w reżyserii Jerzego Antczaka. Film z 1975 roku był jednym z największych przedsięwzięć polskiej kinematografii. Antczak przez trzy lata pisał do niego scenariusz, a sama realizacja trwała ponad dwa lata. W filmie udział wzięło kilkuset aktorów i tysiące statystów. Na potrzeby ekranizacji zbudowano cały plan filmowy, który objął także zaawansowane prace ogrodnicze i rolnicze. Na terenie planu posadzono trzysta starych wierzb, wykopano staw i  przygotowano uprawy. W 1977 roku film Antczaka nominowany był do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny - przegrał z "Czarnym i białym w kolorze" w reżyserii Jeana-Jacquesa Annauda.

Nadchodzą nowe "Noce i dnie". Produkcją zajmie się Netflix

Zdjęcia do nowych "Nocy i dni" ruszą już niebawem. Reżyserią kultowej powieści zajmie się Kamila Tarabura ("Absolutni debiutanci", "Rzeczy niezbędne"), scenariusz zaś to efekt pracy reżyserki oraz Marty Bacewicz i Katarzyny Tybinki ("Prawo Agaty", "Wataha"). Serial przedstawi widzom cztery pory roku relacji Barbary i Bogumiła Niechciców, serwując ponadczasową opowieść o ich skomplikowanym uczuciu. Przede wszystkim jednak będzie to portret kobiety – nieprzewidywalnej i pełnej sprzeczności.

Fot.

Serial "Noce i dnie", osadzony na przełomie XIX i XX wieku, to opowieść niezwykle aktualna, skupiona wokół codzienności małżeństwa Niechciców – ich wzlotów i upadków, małych i wielkich dylematów, czy pragnień i tęsknoty za tym, co utracone. Romantyczna Barbara oraz pragmatyczny Bogumił to postacie, które poprzez swoje różnice i odmienny język miłości mogą stać się zwierciadłem dla współczesnych związków, ukazując uniwersalne konflikty i dylematy, które towarzyszą nam od pokoleń.

– Nasza interpretacja arcydzieła Marii Dąbrowskiej to szczera i emocjonalna refleksja na temat mitu romantycznej miłości i odwiecznej walki oczekiwań z rzeczywistością – mówi Kamila Tarabura, reżyserka serialu. – Jest to także opowieść o długofalowym budowaniu relacji, o tym, że związek to praca, która może owocować przez całe życie. Barbara mierzy się z wieloma uniwersalnymi dylematami, które dotyczą poświęcenia dla małżeństwa i rodziny, rezygnacji z własnych marzeń i poszukiwania szczęścia – dodaje reżyserka.

Oglądaj

"Noce i dnie" to list miłosny do Polski – poprzez pejzaż, język wizualny i złożoność emocjonalną twórcy chcą zbudować pomost pomiędzy pokoleniami – między tymi, którzy tę historię znają w jej klasycznym wydaniu, a tymi, którzy mają się w niej zakochać po raz pierwszy.

– Polska kultura to skarbnica opowieści, które porywają nas od pokoleń. Nie inaczej jest z historią ukazaną w „Nocach i dniach” – wciąż nas urzeka, stając się ponadczasową refleksją nad zwykłymi ludzkimi dylematami. Dlatego chcemy w Netflixie na nowo opowiedzieć ją widzom, także kolejnym pokoleniom, poprzez talent i współczesną wrażliwość młodych twórczyń i twórców, którzy pracują przy tej produkcji – komentuje Łukasz Kłuskiewicz, dyrektor programowy Netflixa w Europie Środkowo-Wschodniej. 

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / Netflix