Ten kultowy film ma już 65 lat. Jego scenariusz sprzedano za obłędną kwotę
„Śniadanie u Tiffany’ego” od lat zachwyca widzów na całym świecie. Mimo upływu czasu produkcja wciąż może pochwalić się niezwykłą popularnością. W 2017 r. sprzedaż scenariusza filmowego odnotowano w Księdze Rekordów Guinnessa.
- Kto zakupił egzemplarz scenariusza, którego używała Audrey Hepburn.
- Ile zapłacono za ten popkulturowy artefakt.
- O czym opowiada „Śniadanie u Tiffany’ego”.
Ten film zachwycił widzów w 1961 r. Ma fanów do dziś
Audrey Hepburn i George Peppard byli doskonale znanymi w branży filmowej postaciami, ale ich najpopularniejsze role sprowadzają się w masowej pamięci przede wszystkim do produkcji „Śniadanie u Tiffany’ego” (reż. Blake Edwards). Kultowy melodramat z 1961 r. jest adaptacją opowiadania Trumana Capote’a pod tym samym tytułem. Film śledzi losy młodego pisarza i utrzymanka starszej, majętnej kobiety Paula Varjaka (George Peppard) oraz przebojowej call girl Holly Golightly (Audrey Hepburn). Bohaterów mieszkających w tym samym budynku zaczyna łączyć przyjaźń, która stopniowo przeradza się w głębsze uczucie. Holly i Paul zaczynają zastanawiać się nad swoim dotychczasowym życiem i tym, czy są w stanie być razem.
„Śniadanie u Tiffany’ego” zdobyło wiele ważnych nominacji, ale ostatecznie nagrodzono przede wszystkim muzykę – „Moon River” napisana przez Henry’ego Manciniego ze słowami Johnny’ego Mercera zdobyła dwa Oscary i dwie nagrody Grammy.
Najdroższy scenariusz na świecie. Egzemplarz zawiera dopiski aktorki
Po legendarnym filmie pozostało sporo artefaktów. Jeden z nich ustanowił rekord jako najdroższy scenariusz. Jak do tego doszło? W listopadzie 2017 r. na aukcję w Londynie wystawiono fizyczny egzemplarz, z którego na planie „Śniadania u Tiffany’ego” korzystała Audrey Hepburn. Na kartkach znalazły się również notatki sporządzane przez aktorkę w trakcie pracy. Niezwykła pamiątka osiągnęła cenę 632 750 funtów, czyli ponad 3 mln zł. „Zwycięzcą aukcji została firma jubilerska Tiffany & Co.” - napisano w oficjalnej witrynie internetowej Księgi Rekordów Guinnessa. Przedsiębiorstwo odegrało w filmie ważną rolę. Jego obecność w tytule nie jest przypadkowa – sklep Tiffany’s przy Piątej Alei w Nowym Jorku reprezentował marzenia bohaterki. Holly Golightly postrzegała słynną firmę jubilerską jako ucieleśnienie elegancji i uporządkowanego świata, do którego dążyła we własnym chaotycznym życiu.
Źródło: CHILLIZET/guinnessworldrecords.com/theguardian.com