28 lat minęło, a ten cytat z filmu „U Pana Boga za piecem” wciąż jest aktualny
„U Pana Boga za piecem” to słynna komedia obyczajowa, pokazująca w krzywym zwierciadle polską prowincję lat 90. Niektóre dialogi przetrwały jednak próbę czasu i do tej pory zachowują aktualność. Jeden z cytatów, wygłoszonych przez grającego proboszcza Krzysztofa Dziermę, do dziś jest wymowny.
- O czym opowiada film „U Pana Boga za piecem”.
- Jakie tytuły nosiły kolejne części serii.
- Jak można odczytywać znany cytat o „zawsze innych” czasach.
Quiz: Czy ten aktor zagrał w tym filmie? 20 szybkich strzałów: TAK czy NIE
„U Pana Boga za piecem” – kultowa polska komedia. Opowiada o życiu na prowincji
„U Pana Boga za piecem” w reżyserii Jacka Bromskiego wyprodukowano w 1998 roku. Film śledzi losy młodej Rosjanki Marusi (Irina Łaczina), która przekracza wschodnią polską granicę autobusem wypełnionym handlarzami udającymi się na bazar. W lesie pojazd zostaje napadnięty przez szajkę ukraińskiego mafiozy „Gruzina” (Władimir Abramuszkin). Gangsterzy wymuszają na pasażerach haracz. Marusia decyduje się zawiadomić lokalną policję w małym miasteczku. Jako kluczowy świadek musi zostać na jakiś czas w Królowym Moście, by komendant (Andrzej Zaborski) mógł doprowadzić śledztwo do końca. W międzyczasie dziewczyna poznaje organistę Witka (Jan Wieczorkowski) i odkrywa miejscowość, w której najwyższym autorytetem jest ksiądz proboszcz (Krzysztof Dzierma).
Znana i lubiana wśród polskiej publiczności komedia obyczajowa jest pierwszą częścią serii „U Pana Boga…”, w której skład wchodzą także:
- „U Pana Boga w ogródku” (2007),
- „U Pana Boga za miedzą” (2009),
- „U Pana Boga w Królowym Moście” (2024).
W scenariuszu współtworzonym przez Tadeusza Chmielewskiego i Jacka Bromskiego znalazło się wiele interesujących cytatów. To jedna z kwestii wygłaszanych przez Krzysztofa Dziermę, grającego rolę księdza proboszcza:
Czasy są zawsze inne, a jakby takie same.
Ten cytat wciąż jest aktualny. Po 28 latach nadal skłania do dyskusji
Jak interpretować cytat „Czasy są zawsze inne, a jakby takie same”? Słowa niosą przesłanie na kilku różnych płaszczyznach. Z jednej strony zewnętrzna powłoka świata się zmienia – w rzeczywistość wkraczają kolejne nowoczesne technologie, inne tempo życia czy kolejne wyzwania. Ludzie pragną jednak tych samych, uniwersalnych rzeczy, czyli miłości, akceptacji i poczucia bezpieczeństwa.
Z drugiej strony słowa mogą odnosić się do małomiasteczkowej rzeczywistości. System może przechodzić liczne transformacje, ale pewne ubytki i tendencje wciąż pozostają takie same. W rezultacie żarty o urzędniczej machinie czy niewydolnej władzy często pozostają aktualne.
Możliwa jest jeszcze jedna perspektywa związana z wymianą pokoleniową. Każdej nowej generacji wydaje się, że żyje w przełomowej epoce i odkrywa świat na nowo. Historie i doświadczenia zataczają jednak koło, a kolejnym osobom towarzyszą zbliżone dylematy moralne i rozterki.
Źródło: CHILLIZET/filmweb.pl