"Jedna z najdelikatniejszych wersji kotletów". To kuchenny hit PRL-u
Kotlety pożarskie regularnie goszczą na stole wielu Polaków. Jak zrobić idealne, by były soczyste w środku i chrupiące na zewnątrz? "Kulinarny guru" Robert Makłowicz podzielił się swoim przepisem.
- Kotlety pożarskie to klasyka kuchni i ulubione danie wielu Polaków.
- Historia kotletów pożarskich sięga początków XIX wieku i wiąże się z rosyjską tradycją.
- Robert Makłowicz podzielił się przepisem na idealne kotlety pożarskie z indyka.
Kotlety pożarskie to kuchenny hit PRL-u
Kotlet pożarski, czyli kotlet z siekanego mięsa z kurczaka lub indyka, to dziś klasyka kuchni i ulubione danie obiadowe wielu Polaków. Historia tej potrawy sięga początków XIX wieku i wiąże się z rosyjską tradycją kulinarną. Według jednej z legend, danie wymyślił karczmarz o nazwisku Pożarski i podał je carowi Mikołajowi I. Władca zachwycił się na tyle, że kotlety szybko trafiły na królewski stół. Istnieje jednak druga wersja tej historii, uznawana przez wielu za bardziej wiarygodną. Według niej danie to było znane już wcześniej na dworze Aleksandra I, a jego twórcą miał być słynny francuski mistrz kuchni Marie-Antoine Carême. Nazwa potrawy natomiast miała nawiązywać do nazwiska zasłużonego kniazia, Dmitrija Pożarskiego, bojara rosyjskiego, który w 1612 roku na czele pospolitego ruszenia wyparł wojska polskie z Moskwy.
Co ciekawe, w Warszawie te delikatne, panierowane kotlety pojawiały się w restauracyjnych menu już od połowy XIX wieku i cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród smakoszy. Były również bardzo popularne w okresie PRL-u.
Kotlety pożarskie – przepis Roberta Makłowicza
Jak zrobić idealne kotlety pożarskie? Swoi przepisem podzielił się niegdyś jeden z najpopularniejszych polskich krytyków kulinarnych, Robert Makłowicz. Jego sposób przygotowania tego dania jest bardzo prosty i nie wymaga praktycznie żadnych umiejętności kulinarnych. Na początku należy oczywiście zaopatrzyć się w niezbędne składniki. Oto czego potrzebujemy do przyrządzenia kotletów pożarskich:
- 600 g filetu z indyka,
- 1 czerstwa bułka pszenna,
- 1 szklanka mleka,
- 1 łyżka masła,
- 2 żółtka,
- 2 białka,
- 1 pęczek koperku,
- sól, świeżo mielony pieprz,
- mąka, jajko i bułka tarta do panierowania,
- masło klarowane do smażenia.
Najpierw namocz bułkę w mleku, a gdy dobrze nasiąknie, dokładnie ją odciśnij i zmiel razem z mięsem. Do powstałej masy dodaj żółtka utarte z masłem i wyrób całość na gładką, jednolitą konsystencję. Dopraw solą, pieprzem i świeżym, drobno posiekanym koperkiem. Osobno ubij dwa białka na sztywną pianę i delikatnie połącz je z masą mięsną. Z przygotowanej mieszanki uformuj kotlety, obtocz je kolejno w mące, roztrzepanym jajku oraz bułce tartej. Na koniec smaż na złoty kolor z obu stron, używając klarowanego masła.
"To jedna z najdelikatniejszych wersji kotletów przygotowywanych z białego drobiu" – podkreśla Robert Makłowicz. Krytyk kulinarny proponuje podawać kotlety pożarskie z cząstkami cytryny oraz ziemniaczanym puree. Świetnie sprawdzą się również opiekane ziemniaczki, marchewka z groszkiem oraz ulubiona surówka.
Źródło: CHILLIZET/maklowicz.pl