Cushioning to toksyczne zjawisko. Uważaj na nie w relacjach romantycznych
W czasach szukania miłości w aplikacjach i mediach społecznościowych relacje romantyczne stają się coraz bardziej skomplikowane. W rezultacie sporo zjawisk zyskuje nowe nazwy. Dobrym przykładem jest cushioning. Na czym polega?
- Na czym polega zjawisko cushioningu.
- Dlaczego takie zjawisko może być szkodliwe.
- Jak rozpoznać cushioning w relacji.
Na czym polega cushioning?
Cushioning oznacza amortyzację. Jak przełożyć to na randkowanie? Zachowanie o takiej nazwie definiuje się jako posiadanie kilku „poduszek” – osób traktowanych jako opcje zapasowe – mimo posiadania głównego partnera. Ludzie praktykujący cushioning rozmawiają z nimi i flirtują, chcąc złagodzić ból podczas potencjalnego rozstania.
To samolubna technika wiążąca się najczęściej z próbą zadbania o siebie. Wynika to m.in. ze strachu i niepewności w nawiązywaniu relacji czy z unikającego stylu przywiązania. Cushioning może pojawiać się zarówno w stałym związku, jak i na etapie zainteresowania oraz randkowania bez oficjalnej etykietki. Choć to naturalne, że na początku poznaje się różne osoby i mało kto decyduje się na ograniczenie swoich opcji, „amortyzacja” zakłada gromadzenie zapasów nawet w sytuacji, w której teoretycznie należy skupić się na jednym partnerze. Niesie to ogromne koszty emocjonalne i potrafi skutecznie zniszczyć związek.
Jak rozpoznać cushioning w związku? Zwróć uwagę na te zachowania
Randkowicze stosujący opisywaną technikę ranią wszystkich: głównych partnerów oraz „opcje zapasowe”. Druga strona jest w stanie wyczuć brak zaangażowania, a ostatecznie czuć się zraniona w związku ze zdradą emocjonalną. Osoby, z którymi się rozmawia i flirtuje (często podtrzymując kontakt przez aplikacje i media społecznościowe), są utrzymywane w niepewności i służą do podbudowania ego. Często nie wiedzą o byciu częścią cushioningu i sądzą, że są jedynym obiektem zainteresowania.
Jak rozpoznać takie zachowanie w relacji? Ci, którzy praktykują cushioning, pilnie strzegą telefonu, podczas spotkań odkładają go ekranem do dołu. Piszą wiadomości w panice i pośpiechu, robiąc to poza polem widzenia drugiej strony (np. pod stołem). Podejrzane powinny wydać się także nagłe zrywy zainteresowania na zmianę z tygodniami ciszy i braku kontaktu. Jeśli do tych działań dołożymy brak zobowiązań, okoliczności mogą zostać uznane za podejrzane.
Źródło: CHILLIZET/refinery29.com/marriage.com