13 trolli i pożerający ludzi kot. Święta na Islandii pełne są magii i legend

2 min. czytania
Aktualizacja 23.12.2025
22.12.2025 13:06
Zareaguj Reakcja
---- ----

Święta na Islandii obchodzi się w sposób szczególny. Tam prezenty rozdaje dzieciom nie święty Mikołaj, a stwory z mitologii nordyckiej. Jest ich trzynaście, są braćmi-trollami, a mówi się, że jeden z nich lubi podkradać skyr z lodówki. Towarzyszy im kot pożerający tych, którzy nie mają nowych ubrań na święta. Poznajcie islandzkie zwyczaje świąteczne. 

Jólasveinar
fot. Facebook Sögusafnið / Saga Museum
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak Islandczycy obchodzą święta Bożego Narodzenia.
  • Co symbolizuje święto Jul w kulturze nordyckiej.
  • Którzy bohaterowie rozdają prezenty islandzkim dzieciom.
  • Dlaczego Jólakötturinn jest postrachem podczas świąt.

Święta Bożego Narodzenia to szczególny czas na Islandii. Obchodzi się je tradycyjnie, ale tradycja ta niekoniecznie związana jest z samą religią. Mieszkańcy krajów nordyckich, podobnie jak Słowianie, w czasach przedchrześcijańskich obchodzili własne święto zimowe - Jul.

Kojarzone było ono z przesileniem i symbolicznie odradzającym się słońcem. Nordyccy poganie gromadzili się wtedy i ucztowali przy suto zastawionym stole. Z czasem święto to ewoluowało, przekształcając Jul w typowe dla nas obchody Bożego Narodzenia - choć nie wszystkie kraje wyrzekły się przy tym swojej tożsamości i kultury. Na Islandii na przykład św. Mikołaj nigdy nie zagrzał miejsca. Jego zadanie pełnią tam trolle, które - jak pamiętamy - stworzyła przecież mitologia nordycka. Jest ich trzynaście i przychodzą do dzieci codziennie aż do Wigilii.

Magiczne święta na Islandii. Tam prezenty rozdają trolle

Jólasveinar to "Chłopcy Bożonarodzeniowi", którzy przychodzą jeden po drugim przez 13 dni przed Wigilią, a każdy z nich ma własne imię i charakter. Dawniej wierzono, że byli oni psotnikami, straszyli dzieci i robili im psikusy. Opowieści o nich miały też zresztą walor wychowawczy, bo dzięki nastraszeniu niegrzecznych nadejściem trolla, ich zachowanie się poprawiało. Dziś Jólasveinar są raczej sympatyczni i zostawiają drobne prezenty w butach; ale bynajmniej nie zatracili swojej natury. Każdy troll ma własne imię, charakter i hobby - jeden z nich, na przykład, "specjalizuje się" w podkradaniu skyru. Matką tych trzynastu chłopców jest Grýla - przerażająca trollka, która według legend zjada niegrzeczne dzieci.

Chłopcy przychodzą do miast z gór, a w odwiedzinach towarzyszy im świąteczny kot, Jólakötturinn, pożerający tych, którzy nie przygotowali nowych ubrań na święta. Po Wigilii trolle wracają do siebie, znikają jeden po drugim aż do 6 stycznia.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / Ambasada Islandii w Warszawie