3 sygnały, że to ty jesteś "redflagiem". Psychoterapeuta wyjaśnia

3 min. czytania
16.06.2026 14:30
Obserwuj nas w Google
---- ----

Łatwo przychodzi nam nazywanie innych „red flagami”. Znacznie rzadziej zastanawiamy się jednak nad własnymi słabościami i tym, jakie komunikaty sami wysyłamy podczas spotkań czy randek. Michał Brzegowy, psycholog, terapeuta schematów i psychoterapeuta, w jednym z filmów opublikowanych na Instagramie zwrócił uwagę na wzorce, które mogą sabotować związki. Sprawdź, czy któryś z nich dotyczy również ciebie.

Mężczyzna w białej koszulce gestykuluje, kobieta na kanapie wygląda na zaniepokojoną.
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Co oznacza termin "red flagi" w kontekście randkowania.
  • Jak rozpoznać własne "red flagi" według Michała Brzegowego.
  • Dlaczego niska tolerancja na frustrację może być problematyczna w związku.
  • Jakie są konsekwencje oczekiwania od innych regulacji własnych emocji.

Znasz swoje „red flagi”? Być może to twoje schematy są problematyczne

W dobie mediów społecznościowych randkowanie staje się coraz bardziej skomplikowane. Sposób, w jaki poznajemy innych ludzi, komunikujemy się i budujemy relacje bardzo zmienił się w czasie ostatniej dekady. Łatwo pogubić się nowej terminologii, która często ma swoje źródło w mediach społecznościowych. Jednym z pojęć, które przewijają się bardzo często w kontekście związków i randkowania są tzw. red flagi.

Określenia „red flag” używa się w kontekście sytuacji, zachowań lub cech, które mogą być potencjalnym ostrzeżeniem. Zazwyczaj mają wskazywać na problem w relacji. Bardzo często mówimy o „red flagach” w kontekście osób, z którymi randkujemy, oceniając ich zachowania, przyzwyczajenia, styl życia czy też wygląd. Znacznie rzadziej zastanawiamy się, czy sami nie wysyłamy w czasie spotkań, randek niepokojących sygnałów. Warto pamiętać, że „red flaga” nie jest tylko narzędziem do klasyfikowania. Może być także okazją do autorefleksji. Oczywiście, jeśli podejdziemy do „sygnałów alarmowych” w odpowiedni sposób.

Redakcja poleca

Michał Brzegowy – psycholog, terapeuta schematów i psychoterapeuta, który aktywnie działa w mediach społecznościowych, w jednym z filmów, które opublikował na Instagramie, wytłumaczył, jak rozpoznać własne „red flagi”. Zwrócił uwagę na to, że to sygnały, które mogą sprawiać, że nasze relacje romantyczne zawsze po pewnym czasie stają się trudniejsze, mniej bezpieczne. „Psychologia zachęca do (…) spojrzenia na siebie bez okrucieństwa, ale też bez iluzji” – podkreślił Brzegowy.

3 sygnały. Sprawdź, czy twoje zachowanie może być odbierane jako „red flag”

Zauważenie obszarów, nad którymi należy popracować, jest pierwszy krokiem w kierunku sukcesu.

Zadaniem Michała Brzegowego trudnością w związku może być na przykład niska tolerancja na frustrację. „Silnie reagujesz emocjonalnie, długo przeżywasz, łatwo czujesz się zraniony. Problem pojawia się wtedy, gdy każdy dyskomfort w relacji traktujesz jak zagrożenie, a nie jak coś, co da się unieść i przegadać” – zauważa. Takie zachowanie może być spowodowane lękiem przed odrzuceniem lub brakiem zdolności bezpiecznej regulacji emocji. Chociaż z twojej strony nie jest to efekt czystej „złośliwości”, osoby – zwłaszcza w czasie pierwszych spotkań – mogą tak postrzegać twoje odpowiedzi. 

Równie problematyczne może być oczekiwanie od innych zdolności regulacji twoich emocji. „Relacja zaczyna wtedy przypominać system podtrzymywania emocjonalnego, a nie spotkanie dwóch dorosłych osób. To bardzo częsty wzorzec u osób, które nigdy nie nauczyły się samoregulacji, tylko przetrwania” – tłumaczy ekspert. Choć wzajemna troska jest ważnym elementem związku, zdrowa relacja opiera się na zaangażowaniu dwóch osób, które potrafią również samodzielnie zadbać o swoje emocje i potrzeby.

Michał Brzegowy tłumaczy także, że sabotowanie relacji może polegać na braku przyjmowania informacji zwrotnej bez jednoczesnej obrony. „Gdy ktoś mówi, że coś go zraniło, szybko czujesz wstyd, złość albo potrzebę tłumaczenia się” – zauważa psycholog. I dodaje: „To nie oznacza braku empatii. Często oznacza kruchą samoocenę, która każdą uwagę odbiera jak atak”.

Źródło: ChilliZET/Intagram@Michal_brzegowy

Redakcja poleca