Nigdy nie “zabieraj” tego do sypialni. To prawdziwy "zabójca" snu

2 min. czytania
20.03.2025 12:07
Zareaguj Reakcja
---- ----

Z zaburzeniami snu zmaga się nawet połowa Polaków. Chociaż przyczyn trudności z zasypianiem może być wiele, jeden błąd popełniamy prawie wszyscy. Ekspert ostrzega: to przez to nie możemy spać.

Sen a zdrowie: jak uniknąć karuzeli myśli nocą?
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Bez snu nie możemy normalnie funkcjonować. Według eksperta, problemy ze snem powoduje pewien powszechny nawyk.
  • Poznaj przepis na relaksujący sen. Wystarczy jedna zmiana.

Sen jest podstawową potrzebą ludzkiego organizmu. Gdy go brakuje, najprostsze sprawy wymagają od nas nie lada wysiłku. W dłuższej perspektywie niedobór snu prowadzi do poważnych schorzeń, m.in. sercowo-naczyniowych. I chociaż na niektóre czynniki nie mamy wpływu (jak np. stres), możemy zmienić niektóre nawyki związane z higieną snu. Liczy się przede wszystkim to, co robimy tuż przed zaśnięciem.

Ludzie są  różni i  różnią się ich nawyki związane ze snem. Niektórzy śpią długo, podczas gdy inni dobrze funkcjonują po stosunkowo niewielu godzinach snu. Nic dziwnego, że istnieje wiele popularnych przekonań na temat snu, które są błędne. Z wiekiem zmieniają się potrzeby związane ze snem: dzieci w wieku od 6 do 13 lat  potrzebują 9-11 godzin snu na dobę, a w przypadku dorosłych będzie to już 7-8 godzin. Ważne jest przede wszystkim to, by organizm miał szansę na codzienną regenerację.

Hans-Guenter Weess, szef kliniki Interdyscyplinarne Centrum Snu w miejscowości Klingenmuenster w Nadrenii-Palatynacie przyznaje, że niegdyś medycyna nie poświęcała wiele uwagi zagadnieniom związanym ze snem. Zakładano, że gdy śpimy, organizm po prostu się “wyłącza”. Tymczasem zestresowany mózg potrafi odtwarzać silne emocje.

Specjalista wraz z zespołem bada pacjentów, którzy zmagają się z zaburzeniami snu, zakładając im elektrody płytkowe na czoło, aby mierzyć ich fale mózgowe i analizować napięcie mięśni oraz ruchy gałek ocznych. Jak tłumaczy, u wielu osób głównym problemem jest “zabieranie” zmartwień do sypialni. Moment, w którym kładziemy się do łóżka, nie powinien kojarzyć nam się z analizowaniem sytuacji, które przydarzyły się w ciągu dnia czy planowaniem przyszłości. To sprawia, że organizm wchodzi w tryb zadaniowy, zamiast wypoczywać.

“Nie ma nic gorszego niż niemożność zatrzymania karuzeli myśli” – mówi ekspert.

Jak tego uniknąć? Jest prosty sposób.

10 minut na zmartwienia w ciągu dnia

Na myślenie o problemach warto przeznaczyć sobie konkretny czas w ciągu dnia. Może to być 15 minut lub półgodziny o określonej porze. Usiądźmy z kartką i zapiszmy na niej wszystko, co powoduje napięcie. Pomyślmy nad rozwiązaniem, porozmawiajmy z kimś bliskim. Gdy minie czas przeznaczony na zmartwienia, skierujmy uwagę na coś innego. Przed pójściem spać najlepiej sięgnąć po książkę, która skutecznie odciągnie nasze myśli od codziennych spraw.

Źródło: CHILLIZET/en.vijesti.me/neuropsychologia.org/Aeschbach, D., Sher, L., Postolache, T. T., Matthews, J. R., Jackson, M. A., & Wehr, T. A. (2003). A longer biological night in long sleepers than in short sleepers. Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism, 88(1), 26–30. doi.org/10.1210/jc.2002-020827

Redakcja poleca