Nie wylewaj oleju po smażeniu do zlewu. Sprawdź, co możesz z nim zrobić
Nie wylewaj oleju po smażeniu do zlewu – to szkodzi kanalizacji i środowisku. Poznaj olejomaty: innowacyjne, proekologiczne urządzenia, które pozwalają łatwo i wygodnie oddać zużyty olej. To realna pomoc dla planety, a przy okazji… można zdobyć nagrody.
- Dlaczego nie wolno wylewać zużytego oleju do zlewu? Poznaj negatywne konsekwencje dla rur i środowiska
- Czym są olejomaty? Poznaj nowoczesne urządzenia do zbiórki zużytego oleju
- Co dzieje się z oddanym zużytym olejem? Zaskakujące zastosowania w recyklingu
Zużyty olej po smażeniu to dla wielu osób ogromny problem. Wlany do zlewu zapycha rury i szkodzi środowisku, zbierany w słoiki i odwożony co jakiś czas do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów (tzw. PSZOK-ów) staje się logistycznym wyzwaniem. Na szczęście istnieje prostsze, wygodniejsze i bardziej innowacyjne rozwiązanie – olejomaty, czyli specjalne urządzenia do zbiórki zużytego oleju spożywczego. O tych maszynach rozmawialiśmy z Małgorzatą Rdest*, pomysłodawczynią tego konceptu, który zyskuje na znaczeniu jako odpowiedź na palące problemy ekologiczne i społeczne.
Historia z życia: pies, teściowa i zatkana kanalizacja
Pomysł na olejomaty zrodził się z osobistego doświadczenia. Pani Małgorzata opowiedziała historię swojego psa, który ubrudził się zużytym olejem przechowywanym przez teściową. Okazało się, że zbierała ona olej do pojemników po tym, jak musiała ponieść wysokie koszty naprawy kanalizacji zatkanej przez wylany do zlewu tłuszcz i resztki jedzenia. Ta domowa sytuacja zbiegła się z wyzwaniami w firmie pani Małgorzaty: "Szukaliśmy dodatkowego sposobu na wykorzystanie energii, którą w nadmiarze generuje nasza firma (...) w instalacjach termicznego przekształcenia odpadów. Do oczyszczenia zużytego oleju potrzeba sporej ilości ciepła, a to moja firma już miała, nawet w nadmiarze".
Problem, który dotyczy nas wszystkich
Wylewanie oleju do kanalizacji to nie tylko kłopot dla jednej rodziny. Skala problemu sięga całych gmin i miast, które muszą inwestować w naprawy infrastruktury. "To także potężny problem oczyszczalni" – powiedziała Małgorzata Rdest i dodała, że nie wszystkie PSZOK-i są przygotowane na odbiór zużytego oleju, a niewłaściwe opakowanie może skutkować odmową przyjęcia tego odpadu. To zniechęca mieszkańców i może prowadzić do nielegalnego wylewania oleju do środowiska. Olejomaty upraszczają cały proces – są łatwiej dostępne i intuicyjne w obsłudze.
Co dzieje się z zużytym olejem po jego oddaniu?
Zebrany olej jest oczyszczany – oddziela się tłuszcz, wodę i resztki stałe (np. panierkę). Oczyszczony surowiec ma szerokie zastosowanie. "Zużyty olej spożywczy, po odpowiednim oczyszczeniu, może być użyty do produkcji farb, świec, jako składnik wiążący do produkcji pasz dla zwierząt oraz do produkcji środków czystości, czy nawet kredek olejnych" – wyjaśnia pani Małgorzata.
Od idei do realizacji
Projekt olejomatów opiera się na pięciu filarach: samym urządzeniu, aplikacji mobilnej, specjalnej butelce, logistyce i edukacji. Stworzenie funkcjonalnego systemu zajęło około roku. Choć maszyna i aplikacja powstały sprawnie i szybko, to największym wyzwaniem okazała się… butelka. "Musiała być trwała, szczelna, odpowiednio oznakowana i dostępna również dla osób niewidomych – dlatego na opakowaniu znalazła się informacja również w alfabecie Braille’a" – tłumaczy pomysłodawczyni olejomatów.
Na każdej butelce umieszczono kod QR, który pozwala identyfikować użytkownika w aplikacji. Punkty przyznawane są za prawidłowo oddany olej i można je wymieniać na ekologiczne nagrody, na przykład sadzonki, bilety do kina, czy zniżki, do różnych instytucji. Niestety nie wszyscy wykazali się uczciwością. "Pojawiały się też próby oszustwa, na przykład oddawanie butelek z wodą, kamieniami, czy olejem silnikowym" – tłumaczy pani Małgorzata i dodaje, że jakość oleju jest weryfikowana, a punkty za oddanie zużytego oleju spożywczego trafiają tylko do odpowiedzialnych użytkowników. "Dzięki kodom QR i identyfikacji butelek mogliśmy wysłać powiadomienie do użytkownika, że olejomat takich rzeczy 'jeść' nie lubi" – dodaje nasza rozmówczyni.
Edukacja i logistyka – nie mniej ważne
Za logistykę odpowiada wyspecjalizowana firma, co zapewnia sprawne opróżnianie i uzupełnianie olejomatów. Równolegle prowadzona jest edukacja, szczególnie w przedszkolach i szkołach. Okazuje się, że dzieci wykazują się dużą wrażliwością ekologiczną i często inicjują zbiórki zużytego oleju w swoich domach. To ma realny wpływ na poziom zebranych olejów w okolicznych punktach.
Gdzie są olejomaty i co dalej?
Olejomaty można znaleźć już w ponad 40 gminach – od Helu po Zabierzów. Działają m.in. w Małopolsce, na Pomorzu, w okolicach Opola i Warszawy (np. Płock, Michałowice, Żyrardów, Radzymin), ale liczba maszyn i współpracujących gmin stale rośnie. Warto podkreślić, że z tego rozwiązania mogą korzystać tylko osoby prywatne – nie firmy. Celem projektu jest dalsza rozbudowa sieci, tak aby każdy miał możliwość oddania zużytego oleju w prosty i wygodny sposób.
"Tam, gdzie olejomaty są stawiane, spotykamy się z dobrym, pozytywnym odbiorem" – mówi Małgorzata Rdest i dodaje, że choć niektóre samorządy początkowo podchodziły ostrożnie do tego projektu, to przekonały się, że olejomaty realnie zwiększają poziom recyklingu – co jest istotne również w kontekście nadchodzących zmian prawnych, takich jak ustawa kaucyjna.
Olejomaty to coś więcej niż maszyny – to realne wsparcie dla środowiska i infrastruktury. Warto poszukać jednego w swojej okolicy i zmienić codzienny nawyk w działanie na rzecz planety.
*Małgorzata Rdest jest wiceprezesem zarządu EMKA S.A., pomysłodawczynią olejomatów. Prywatnie jest polską zawodniczką startującą w wyścigach samochodowych, pierwszą i aktualnie jedyną Polką startująca w W Series – serii wyścigowej przeznaczonej wyłącznie dla kobiet. W wyścigach samochodowych uczestniczy od 12. roku życia.
Źródło: CHILLIZET