Kibice zamiast koszulek kupują bilety lotnicze. Tak działa „efekt Haalanda”
Mundialowe emocje już opadły. Teraz możemy przyjrzeć się temu, co dzieje się poza boiskiem. Co ciekawego zauważyli eksperci Kiwi.com? Zainteresowanie Erlingiem Haalandem sprawiło, że Polacy chętniej zaczęli wybierać Norwegię jako kierunek podróży. Można śmiało powiedzieć, że król strzelców został ambasadorem swojego kraju.
- Jak mundial wpłynął na zainteresowanie Norwegią wśród Polaków.
- Dlaczego Erling Haaland stał się symbolem norweskiego sukcesu.
- Które atrakcje turystyczne przyciągają do Norwegii podróżników.
- Co sprawia, że Norwegia zyskuje na popularności jako kierunek podróży.
„Efekt Haalanda”. Polacy coraz chętniej wybierają Norwegię
Przez ostatnie tygodnie cały świat żył mundialem – wierni kibice z wypiekami na twarzy śledzili zmagania najlepszych reprezentacji i trzymali kciuki za swoich faworytów. Za nami finał sportowej rywalizacji, dlatego można powiedzieć, że emocje już opadły. To dobry moment, aby spokojnie przyjrzeć się konsekwencjom mundialowych rozgrywek — a te, jak się okazuje, nie ograniczają się wyłącznie do sportu.
Wielkie turnieje piłkarskie potrafią kształtować trendy – wiadomo o tym nie od dziś. Jednym z ciekawszych zjawisk, które przyniósł tegoroczny mundial jest „efekt Haalanda”. Erling Haaland zyskał status jednej z największych gwiazd tegorocznych rozgrywek nie tylko dzięki spektakularnym występom na boisku, ale także dzięki naturalności poza nim, poczuciu humoru i dystansowi. Piłkarz wzbudził sympatię nie tylko wśród kibiców, ale także w mediach społecznościowych.
Okazuje się, że popularność Erlinga Haalanda sprawiła, że Polacy zainteresowali się Norwegią, jako kierunkiem podróży. Do tej pory nie był to typowy wakacyjny kierunek. Dane Kiwi.com pokazują, że to – w ostatnim czasie – się zmieniło. „Średnia dzienna liczba wyszukiwań lotów do Norwegii w lipcu była o 32,8% wyższa niż w czerwcu. Z kolei w okresie od 1 do 20 lipca liczba wyszukiwań wzrosła o 32,3% rok do roku, co potwierdza, że zainteresowanie tym kierunkiem utrzymuje się na wysokim poziomie” – czytamy w informacji prasowej.
Największym wygranym okazało się Bergen, gdzie liczba pasażerów wzrosła aż o 261,1% rok do rok
Skąd wiadomo, że akurat występy Erlinga Haalanda zmotywowały Polaków do zakupu biletów lotniczych do Norwegii? Wiele na to wskazuje. Po głośnym meczu Norwegii z Anglią zainteresowanie podróżami do Norwegii wyraźnie wzrosło. Jak wynika z danych Kiwi.com, już w tygodniu po spotkaniu liczba wyszukiwań lotów z Polski do tego kraju była o 34 proc. wyższa niż tydzień wcześniej.
Quiz: Stolice różnych krajów. 100% tylko dla ekspertów
Norwegia: Dlaczego warto ją odwiedzić?
Norwegia to państwo, które podróżniczo ma wiele do zaoferowania. Zachwyca wysokim poziomem życia, ale przede wszystkim niezwykłą przyrodą. Największą atrakcją Norwegii są bez wątpienia głębokie fiordy. Do najbardziej znanych należą:
- Geirangerfjord – wpisany na listę UNESCO,
- Nærøyfjord – jeden z najwęższych fiordów świata,
- Sognefjord – największy fiord w kraju.
Miłośnicy trekkingów z kolei doceniają tutejsze szlaki górskie. W czasie pieszych wędrówek można podziwiać wodospady, górskie jeziora, zapierające dech w piersiach wybrzeża. Wielu turystów przyjeżdża tu, by na własne oczy zobaczyć zorzę polarną - niezwykłe zjawisko świetlne, które sprawia, że niebo rozświetla się falującymi smugami zieleni, fioletu. Najlepsze warunki do obserwacji panują od późnej jesieni do wczesnej wiosny, zwłaszcza na północy kraju.
Źródło: ChilliZET/informacja prasowa Kiwi.com/Wikipedia