Mówią, że lustro Twardowskiego pokazuje przyszłość. Obejrzysz je pod Warszawą

2 min. czytania
16.06.2025 10:26
Obserwuj nas w Google
---- ----

W słynnym lustrze należącym do Jana Twardowskiego przeglądał się m.in. Napoleon czy król Zygmunt August. Wielu wierzy, że tajemnicze lustro może pokazać przyszłość, często przerażającą. To nie odstrasza turystów z całej Polski. Zaczarowany przedmiot można obejrzeć w zakrystii Bazyliki Mniejszej w Węgrowie, zaledwie godzinę drogi od Warszawy.

Odkryj tajemnice lustra Twardowskiego w Węgrowie
fot. Youtube/screen
--1-- ----
  • Tajemnicze lustro Jana Twardowskiego znajduje się w Węgrowie niedaleko stolicy. 
  • Z lustrem wiąże się wiele legend. Jedna z nich opowiada o seansie spirytystycznym z udziałem Zygmunta Augusta. To wtedy lustro pękło, a ślad ten widoczny jest do dziś. 
  • Lustro Twardowskiego to prawdziwy, unikatowy zabytek europejskiej magii i alchemii.

Do węgrowskiej Bazylki Mniejszej z Warszawy dojedziemy w zaledwie godzinę. Warto wybrać się na wycieczkę, bo to tutaj znajduje się najsłynniejsze lustro w Polsce, należące niegdyś do mistrza magii Jana Twardowskiego, który dziś obserwuje nas z Księżyca. Przedmiot pochodzi z XVI wieku. Magiczne zwierciadło wykonane jest ze stopu metali, waży aż 17 kilogramów i oprawione jest w ozdobną ramę z napisem: LUSERAT HOC SPECULO MAGICAS TWARDOVIUS ARTES LUSUS AT ISTE DEI VERSUS IN OBSEQUEUM EST, co oznacza: "Bawił się tym lustrem Twardowski, magiczne sztuki czyniąc, teraz narzędzie zabawy przeznaczone jest na służbę Bogu”.

Oglądaj

Legendy na temat lustra Twardowskiego

Według legendy Twardowski miał użyć lustra do wywołania ducha Barbary Radziwiłłówny. Gdy Zygmunt August zerwał się, by ją objąć, lustro pękło.

“Król daje wiarę obietnicom i z największym upragnieniem wygląda naznaczonego dnia. Twardowski uprosił króla, by z krzesła, na którym siedzi, nie ruszył się, zachowując milczenie, gdyby inaczej postąpił, byłby narażone na niebezpieczeństwo życie i dusza. Przy ukazaniu się (zjawy) było widać smutną, żałosną i jakby niesłychaną tragedię. Mało brakło, a króla nie można by zatrzymać i rzuciłby się na jej łono i zapragnąłby słodkich uścisków, gdyby Twardowski króla nie odciągnął i zatrzymał na krześle, aż mara zniknęła" – opisywał doktor filozofii i medycyny Joachim Possel.

Nie jest to jedyna historia dotycząca zwierciadła, która wywołuje dreszcze. W Węgrowie pewien zakonnik miał zajrzeć do lustra i… ujrzeć w nim samego diabła. W przerażeniu rzucił w zwierciadło kluczami, które je uszkodziły. To pęknięcie – według niektórych – widoczne jest do dziś. Od tego czasu duchowni bali się do niego zbliżać. Wiele opowieści głosi, że ten, kto odważy się zajrzeć w lustro, zobaczy własną przyszłość – często tragiczną. Zdarzały się ponoć przypadki, że ludzie po takim „spojrzeniu” wracali odmienieni, przestraszeni… a czasem już nigdy się nie odezwali.

Gdy w 1812 roku Napoleon mijał Węgrów w trakcie wyprawy na Rosję, postanowił zobaczyć lustro. Ponoć ujrzał w nim klęskę swojego wojska, co wprawiło go w furię. Wściekły miał uderzyć w lustro pięścią, czego ślady widać do dziś.

Według lokalnych podań sam mistrz Twardowski „łapał duchy” w tym zwierciadle – traktując je jak magiczny portal między światem żywych a zaświatami. Nie wiadomo, co tak naprawdę widać w lustrze. Być może każdy zobaczy tam coś innego? Najlepiej przekonajcie się sami…

Źródło: CHILLIZET/wegrow.com.pl/https://wilanow-palac.pl

Redakcja poleca