Podróżowanie po Egipcie na własną rękę. "To naprawdę bezpieczna opcja"
Egipt, jako jeden z najpopularniejszych celów podróży Polaków, oferuje więcej niż tylko wczasy all inclusive, zachęcając do samodzielnego odkrywania jego kultury i piękna. Dowiedz się, co warto tam zobaczyć.
- 24 zdjęć Zobacz galerię
- Zobacz Egipt oczami podróżnika, a nie turysty – zamiast all inclusive i szybkiego zwiedzania przez szybę autokaru, poznaj kraj autentycznie, z bliska, z jego kulturą, ludźmi i smakami
- Jak poruszać się po Egipcie i czuć się bezpiecznie – praktyczne wskazówki dotyczące transportu, bezpieczeństwa i codziennych sytuacji, również z perspektywy kobiety podróżującej
- Targowanie, jedzenie i rozmowy z Egipcjanami – o lokalnych zwyczajach, kulinarnych odkryciach i serdeczności mieszkańców, którzy potrafią oczarować otwartością i humorem
Egipt to jeden z ulubionych kierunków podróży Polaków. Większość z nich wybiera jednak wczasy typu all inclusive w miejscowościach położonych nad Morzem Czerwonym. Resztę kraju mogą poznać przez szybę autokaru, biorąc udział w wycieczkach fakultatywnych, czy to jadąc oglądać piramidy w Gizie, czy to jadąc do Luksoru, by podziwiać Dolinę Królów. Tymczasem, aby naprawdę poznać ten kraj i mieszkających tam ludzi, warto wybrać się do Egiptu na własną rękę. My byliśmy tam dwa razy i za każdym razem wyjeżdżaliśmy z przekonaniem, że jeszcze tam wrócimy. Egipt nas oczarował pod każdym względem.
Komunikacja w Egipcie
Egipt jest bardzo dobrze skomunikowany. Po kraju można przemieszczać się albo samolotem, np. z Kairu do Asuan, czy dalej do Abu Simbel (choć nie ma tam regularnych rejsowych lotów, ale można skorzystać z lotów wycieczkowych). Egipt ma też sprawnie działającą kolej oraz sieć przejazdów autobusowych. Po miastach można przemieszczać się tuk-tukami, busami, taksówkami. W Kairze i Aleksandrii jest też sieć autobusów, tramwajów. W Kairze jest też metro. Oczywiście zwykle jest tam tłok, zwłaszcza w godzinach szczytu, ale z pewnością można się tam w miarę sprawnie przemieszczać, zwłaszczy gdy chcemy, by nasz wyjazd był budżetowy.
Bezpieczeństwo w Egipcie
Byliśmy w Egipcie dwa razy (każdy wyjazd ponad dwa tygodnie) i czuliśmy się tam bezpiecznie, nawet w nocy, spacerując promenadą w Aleksandrii, czy na kairskim bazarze. Oczywiście wzbudzaliśmy zainteresowanie, ciekawość. Dość często zatrzymywano nas, pytano, skąd jesteśmy, czy możemy sobie zrobić zdjęcia z ich grupą, czy rodziną. Ale robiono to z ogromną życzliwością. Oczywiście próbowano nam sprzedać różne produkty czy usługi (jeśli nie spróbują tego zrobić, to nie zarobią), ale zwykle przyjmowali naszą odmowę ze zrozumieniem (zawsze odmawialiśmy grzecznie, acz stanowczo), przez chwilę rozmawiając ze sprzedawcą ogólnie o życiu. Egipcjanie doceniają poświęcony im czas na rozmowę. My jednak rzadko chodziliśmy do mocno turystycznych miejsc, które zwykle przyciągają ludzi chcących się szybko dorobić. Pewnie w takich miejscach prób tzw. skamowania turystów, podróżników jest znacznie więcej.
Kobieta w Egipcie
Jako kobieta również czułam się bezpiecznie. Owszem Egipcjanie czasem próbowali mnie adorować, ale byli przy tym niezwykle grzeczni. Być może miało na to wpływ towarzystwo mojego męża, czy syna. Gdy mówiono mi komplementy, zawsze grzecznie dziękowałam, ale gdy płynęły one z ust młodych chłopców, dodawałam "jestem w wieku twojej mamy" albo "jestem w wieku twojej siostry". To zwykle bardzo szybko chłopców otrzeźwiało. Zaczepianie obcej "mamy", "siostry", jest nieakceptowalne. Nigdy nie próbowałam z nimi flirtować, kokietować, mając na uwadze, że jest to sprzeczne z ich religią. Ale zawsze odnosiłam się do nich z życzliwością i serdecznością. Wtedy okazywało się, że albo chcą poćwiczyć język angielski, albo dowiedzieć się czegoś o naszym kraju. Mówili o swoich marzeniach (założeniu rodziny, dobrej pracy), które nie różniły się od marzeń ludzi w ich wieku, mieszkających w krajach europejskich.
Jedzenie w Egipcie
Jest przepyszne. My zawsze stołujemy się tam, gdzie lokalni mieszkańcy, bo wtedy mamy pewność, że jedzenie jest świeże, dobrze doprawione i smaczne. Zwykle też bardzo tanie. Stosując się do tej zasady, zdarzało się, że jedliśmy w miejscach, które nie spełniały europejskich norm czystości (delikatnie rzecz ujmując) i nigdy nie mieliśmy problemów z żołądkiem. Najważniejsze jednak, że była w nich bieżąca woda i mydło. Nie korzystamy z miejsc, gdzie jej brakuje. Być może na brak problemów z układem pokarmowym ma wpływ również to, że dwa tygodnie przed każdym "egzotycznym" wyjazdem przyjmujemy probiotyki.
Kupowanie w Egipcie
Ceny w Egipcie mogą porażać, zwłaszcza osoby, które nie potrafią się targować. Dlatego zakupy spożywcze warto robić w sklepach, w których są wystawione ceny lub wcześniej warto o nie zapytać (unikniemy wtedy nieprzyjemnych niespodzianek przy kasie). Dotyczy to wszelkiego rodzaju towarów i usług. Generalnie przyjęliśmy zasadę, że płacimy za dany towar taką cenę, jaką bylibyśmy gotowi za nią zapłacić tak w ogóle. Kiedyś chciałam sobie kupić przepiękne ażurowe, metalowe lampy, które zachwyciły mnie w hotelu. Zapytałam więc hosta, ile on za nie zapłacił. Okazało się, że około 200 funtów egipskich, czyli około 30 zł. Zapytałam, ile ja będę musiała za nie zapłacić i okazało się, że około 500 funtów egipskich (za mniej raczej nikt mi ich nie sprzedadzą), czyli około 65 zł. Uznałam, że to "uczciwa" cena, że tyle mogę za te lampy zapłacić. Sprzedawca najpierw rzucił cenę 1000 funtów egipskich za jedną lampę, ja zaproponowałam 100 funtów egipskich i negocjowałam tak długo, aż doszliśmy ze sprzedawcą do porozumienia. Kupiłam je za 500 funtów egipskich, ale byłam gotowa dać za nie nawet 600-700 funtów egipskich.
Egipcjanie lubią teatralność gestów, czasem udają obrażonych, by po chwili nazywać nas najlepszymi przyjaciółmi i opowiedzieć o swojej rodzinie. Tacy po prostu są. Jeśli nie będziemy ich oceniać, traktować z wyższością, okażą nam wiele serca i sympatii.
Źródło: CHILLIZET