To najpiękniejszy zimowy szlak tuż za polską granicą. Wygląda jak z planu filmowego
Szukasz miejsca, które zimą wygląda jak plan filmowy, np. z "Władcy Pierścieni"? Nie musisz lecieć do Nowej Zelandii. Tuż za polską granicą czeka zimowy szlak Doliny Białej Opawy – lodowe królestwo pełne kładek i wodospadów. Sprawdź, jak zaplanować tę wyprawę.
- Dlaczego Dolina Białej Opawy przypomina plan filmowy 'Władcy Pierścieni'?
- Jakie atrakcje czekają na szlaku Doliny Białej Opawy?
- Jakie przygotowania są niezbędne do zimowej wycieczki po Dolinie Białej Opawy?
- Jakie są opcje dojazdu i parkowania dla odwiedzających Dolinę Białej Opawy?
Szukasz miejsca, które wygląda jak plan filmowy "Władcy Pierścieni" lub "Hobbita"? Nie musisz planować kosztownej wyprawy do Nowej Zelandii. Tuż za naszą granicą, w czeskich Jesionikach, ukryty jest szlak, który przez wielu uznawany jest za najpiękniejszy w całych Sudetach.
Dolina Białej Opawy to miejsce, które zachwyca o każdej porze roku, ale to właśnie teraz – w trakcie ferii zimowych, ale także latem pokazuje swoje najbardziej spektakularne oblicze. Jeśli planujesz weekendowy wypad, ten przewodnik jest dla ciebie.
Dolina Białej Opawy – dlaczego ten szlak musisz wpisać na swoją listę?
Dolina Białej Opawy to nie jest zwykła ścieżka w lesie. To głęboki, dziki wąwóz, w którym krystaliczny potok rzeźbi w skałach fantazyjne kaskady. Największą atrakcją jest Wielki Wodospad o wysokości blisko 8 metrów.
To, co jednak najbardziej zapada w pamięć, to niesamowita infrastruktura. Szlak prowadzi przez:
- dziesiątki drewnianych mostków i kładek zawieszonych nad huczącą wodą,
- stromy system drabin przy samych wodospadach,
- wąskie przejścia tuż przy skalnych ścianach.
Wędrówkę najlepiej zacząć w Karlovej Studánce. To urokliwe uzdrowisko o szwajcarskiej architekturze, które szczyci się najczystszym powietrzem w Europie Środkowej. Spacer tam to czysta przyjemność dla płuc.
Zimą można poczuć się, jak w "Krainie Lodu"
Zimą dolina zamienia się w lodowe królestwo. Widok zamarzniętych kaskad i ośnieżonych kładek robi piorunujące wrażenie, ale uwaga: to wariant dla przygotowanych.
- Bezpieczeństwo przede wszystkim – mostki bywają całkowicie oblodzone. Raczki lub raki na butach to absolutna konieczność, a nie opcja.
- Wybierz mądrze – jeśli warunki są ekstremalne, czescy ratownicy odradzają żółty szlak w dnie wąwozu. Wtedy wybierz bezpieczniejszy szlak niebieski, biegnący zboczem doliny – widoki też są świetne.
- Pamiętaj! Przed wyruszeniem na szlak, sprawdź, czy szlak jest otwarty. Zimą, ze względu na warunki pogodowe, szlak czasowo może być zamknięty.
Lato – idealna miejsce na ucieczkę od upałów
Kiedy w miastach żar leje się z nieba, w wąwozie panuje przyjemny chłód i wilgoć.
- Ważna zasada: Ze względu na dużą popularność, w sezonie letnim żółty szlak bywa jednokierunkowy (można nim iść tylko pod górę).
- Dla kogo? Trasa jest średnio wymagająca. Odradzam ją jednak rodzinom z bardzo małymi dziećmi w nosidłach – wysokie stopnie i śliskie kamienie mogą być ryzykowne.
Jak dojechać i gdzie zaparkować?
- Z Polski kieruj się na Głuchołazy lub przejście graniczne w Zlatých Horach.
- Parking: Najwygodniej zaparkować w Karlovej Studánce przy restauracji Hubertus (koszt to ok. 130-150 koron za dzień).
- Opcja "Smart": Zostaw auto na parkingu na przełęczy Hvězda i zjedź do uzdrowiska autobusem (kursują bardzo często).
- Cel: Szczyt Pradziad
- Idąc doliną, dojdziesz do schroniska Barborka, skąd już tylko krótki spacer dzieli cię od szczytu Pradziad (1491 m n.p.m.). Na górze czeka charakterystyczna wieża z tarasem widokowym i restauracją.
- Pro-tip na powrót: Ze szczytu zejdź do Owczarni (Ovčárna), skąd regularnie odjeżdżają autobusy wahadłowe prosto do Karlovej Studánki.
Źródło: CHILLIZET