Klasyk pełen błędów. Tego nie wiesz o "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju"
Kultowe filmy nie są wolne od wad. Choć filmowcy robią wszystko, aby ich uniknąć, gafy zdarzają się każdemu. Wiedzieliście, że w filmie "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju" jest ich aż... kilkadziesiąt? Oto 10 z nich, które mogły umknąć waszej uwadze.
- Jakie błędy pojawiają się w filmie "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju"?
- Co jest nieprawidłowego w scenie ze spalonymi reniferami?
- Dlaczego scena z aluminiowym spodkiem jest nielogiczna?
- Które detale filmowe zmieniają się między ujęciami?
Mówiąc o kultowych filmach świątecznych, nie da się nie wspomnieć o "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju". To absolutna klasyka komedii. Równie barwna i klimatyczna, jak i komiczna. Opowieść o Clarku Griswoldzie i jego desperackich próbach zorganizowania idealnych świąt sama w sobie nie jest jednak idealna. W filmie naliczyć można dziesiątki błędów, które bardziej spostrzegawczych widzów mogą wprawić w zakłopotanie.
Niedociągnięcia dotyczą głównie kwestii technicznych i błędów kosmetycznych. Nie naruszają logiki samej opowieści. Mimo to, w filmie o tak dużym (jak na tamte czasy) budżecie, nie powinny się wydarzyć. Tego przynajmniej oczekuje się od produkcji z tak mocną obsadą i scenariuszem.
"W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju". 10 błędów w filmie
Spalona choinka, która mimo zwęglenia wciąż widoczna jest w kadrze? Dźwięk wyprzedzający akcję? Cienie kamery w ujęciach? A może podwójna pełnia księżyca? Oto co mogło umknąć wam podczas seansu hitu Jeremiaha S. Chechika.
- W scenie, w której Ellen kroi kapustę na pół po tym, jak jej matka zapytała ją, czy znów pali, słychać uderzenie noża jeszcze zanim dotknął on kapusty.
- W chwili, gdy Clark obserwuje swoją rodzinę w jadalni, żyrandol znika. W następnym ujęciu bardzo szybko znów się pojawia.
- Gdy Ellen wychodzi, aby zobaczyć Clarka, próbującego zapalić lampki, ułożenie swetra na jej ramionach zmienia się w poszczególnych ujęciach.
- Kiedy światełka nie działają, Clark ze złości kopie plastikowe renifery niszcząc część z nich. W następnej scenie widać jednak wyraźnie, że wciąż stoją nietknięte na podwórku.
- Gdy Clark ślizga się na swoim aluminiowym spodku po ulicy, widać sypiące się spod niego iskry. W rzeczywistości aluminium nie powoduje powstawania iskier.
- W scenie kiedy Clark zjeżdża z góry poprzez śnieg, a trawa idzie do góry, widać jak osoba z obsługi filmu ciągnie jego blachę.
- Clark ze złości odcina kwadratowy kawałek balustrady na piętrze, jednak gdy jego rodzina ucieka przed wiewiórką, balustrada jest w nietkniętym stanie.
- Ford Taurus, którym jeżdżą główni bohaterowie, to... dwa różne modele.
- W scenie, w której Clark widzi, że płaszcz Lewisa się pali, próbuje go ugasić. Po chwili widać jednak, że pali się on dopiero, gdy Clark popycha Lewisa na ziemię.
- Kiedy w ostatniej scenie Clark stoi przed swoim domem z psem Eddiego, wszystkie samochody policyjne znikają.
Źródło: CHILLIZET / Filmweb