To przysłowie nie oznacza tego, co myślisz. Wielu Polaków wciąż używa go niepoprawnie
To powiedzonko jest zawrotnie popularne, ale niemal wszyscy używamy go błędnie. Traktujemy je jako surowy zakaz i przestrogę przed powrotem do przeszłości, gdy w rzeczywistości kryje się za nim zupełnie inna, głęboka filozoficzna mądrość. Co oznacza sformułowanie „Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”?
- Co naprawdę oznacza powiedzenie „Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”.
- W jakim kontekście Polacy często używają tej sentencji.
- Kto jest autorem tych słów.
To powiedzenie jest doskonale znane. Wiele osób używa go w złym kontekście
Przysłów i powiedzeń używa się w rozmaitych sytuacjach. Duża część z nich pełni rolę wzmocnienia przekazu i kropki nad „i”, funkcjonując jako od lat powtarzana mądrość. W języku polskim funkcjonują zarówno ludowe, rodzime porzekadła, jak i sentencje, które przywędrowały do współczesnej polszczyzny z innych języków. Do drugiej kategorii bez wątpienia należy znane zdanie „Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki”, przypisywane znanemu grackiemu filozofowi Heraklitowi z Efezu.
Współcześnie wiele osób używa tego powiedzenia jako podkreślenia braku sensu wracania do tych samych osób i miejsc. Sporo osób w Polsce mówi tak np. podczas rozmowy z koleżanką zastanawiającą się nad powrotem do byłego partnera, przyjęciem propozycji zawodowej z dawnego zakładu pracy czy powtarzania błędów z przeszłości. Myśl Heraklita stojąca za tymi słowami jest jednak zupełnie inna, więc osoby używające zdania w tym kontekście robią to źle. O co tak naprawdę chodziło filozofowi?
Quiz: Przysłowia o pracy. Dokończ 10 polskich powiedzeń
To powiedzenie nie oznacza tego, co myślisz. To chciał przekazać autor
„Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki” nie powinno być tłumaczeniem sytuacji, w której nie należy robić czegoś ponownie. Istotną częścią filozofii Heraklita z Efezu była zmienność świata. Nie inaczej jest zatem w przypadku tego powiedzenia. Nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki, ponieważ ta rzeka już dawno zdążyła się zmienić – napłynęły do niej inne wody, jej prąd jest inny, a w rezultacie trudność przeprawiania się przez nią będzie znajdować się na innym poziomie. Sformułowanie nie przestrzega zatem przed robieniem czegoś po raz kolejny, tylko zauważa, że wszystko wokół nas ulega nieustającej transformacji. Zmiana jest jedynym stałym elementem wszechświata… dlatego nawet powrót do byłego partnera – nawet jeśli nierozsądny – może przybrać współcześnie inny charakter niż związek z tą samą osobą sprzed lat.
Źródło: CHILLIZET/sjp.pl/obcyjezykpolski.pl/segritta.pl