Olga Tokarczuk nie zawsze była pisarką. Oto wykształcenie polskiej noblistki
Olga Tokarczuk jest obecnie najbardziej znaną i docenianą polską pisarką na świecie. W 2018 roku została uhonorowana Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury. Jej książki były tłumaczone na wiele języków. Doczekały się uznania zarówno krytyków, jak i czytelników. Tokarczuk nie od zawsze marzyła o zostaniu pisarką. Świadczy o tym chociażby to, że ukończyła inne studia.
- Jakie były dziecięce marzenia zawodowe Olgi Tokarczuk.
- Dlaczego Olga Tokarczuk zrezygnowała z kariery w naukach ścisłych.
- Co studiowała Olga Tokarczuk i jak wpłynęło to na jej twórczość.
- Jakie znaczenie ma znajomość psychologii w procesie twórczym Olgi Tokarczuk.
Kim chciała zostać Olga Tokarczuk? „Okazało się, że jestem słaba z matematyki”
Olgi Tokarczuk nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Należy do najbardziej uhonorowanych i rozpoznawalnych polskich pisarek współczesnych. Ma na koncie wiele prestiżowych nagród. W 2018 roku została uhonorowana najważniejszym wyróżnieniem literackim na świecie – Nagrodą Nobla. Komisja doceniła jej „wyobraźnię narracyjną, która … reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia”. Warto wspomnieć, że Tokarczuk była pierwszą polską autorką, która zdobyła Międzynarodową Nagrodę Bookera. Jej książki zostały przetłumaczone na wiele języków.
Artyści w rozmowach z mediami często zaznaczają, że marzyli o wykonywaniu konkretnego zawodu od dziecka. Olga Tokarczuk nie zawsze wiązała przyszłość z literaturą. Jako dziewczynka chciała zostać naukowcem. Ciekawiły ją loty w kosmos. Kierowała nią głównie chęć odkrywania, eksplorowania świata. „Myślałam, że zostanę lekarzem, będę brała udział w misjach kosmicznych, kolonizując Marsa i inne planety, może fizykiem jądrowym – ale potem okazało się, że jestem słaba z matematyki” – przyznała noblistka. W jednym z wywiadów zaznaczyła tkże, że tata za wzór stawiał jej Marię Skłodowską-Curie.
Jakie wykształcenia ma Olga Tokarczuk? Ta widza okazała się bardzo pomocna
Olga Tokarczuk nie wybrała nauk ścisłych. Nie ukończyła jednak także kierunku związanego bezpośrednio z tworzeniem tekstu – filologii polskiej, czy też dziennikarstwa. Pisarka z wykształcenia jest psychologiem klinicznym. Ukończyła ten kierunek na Uniwersytecie Warszawskim. W czasie studiów zajmowała się wolontariatem – pomagała między innymi osobom z zaburzeniami psychicznymi. Po zakończeniu edukacji Tokarczuk przeniosła się do Wałbrzycha. Przez pewien czas pracowała jako psychoterapeutka uzależnień w tamtejszej poradni zdrowia psychicznego.
Chociaż Olga Tokarczuk już bezpośrednio nie jest związana z psychologią, wielokrotnie w rozmowach z mediami podkreślała, że wiele zawdzięcza tamtym doświadczeniom. „ Psychologia nauczyła mnie uważnego słuchania ludzi i ich historii — a to jest kluczowe dla opowiadania o człowieku” – przyznała noblistka. To właśnie w czasie studiów noblistka poznała, a potem zgłębiła prace Carla Gustava Junga. To miało duży wpływ na jej późniejszą twórczość.
Psychologia nauczyła mnie również, że istnieje wiele sposobów patrzenia na tę samą rzeczywistość. Czasami można je zharmonizować, ale w innych przypadkach nie da się ich skoordynować. To może być zaletą, ale i przekleństwem
„Pisanie i psychologia nie stoją w sprzeczności. To raczej coś w rodzaju kontinuum. Obie zajmują się naszym wewnętrznym światem i jego odbiciem w świecie zewnętrznym. Tak postrzegam istotę literatury. Wielu pisarzy podchodzi do tego w podobny sposób, nie studiując przy tym psychologii” – uważa Tokarczuk.
Źródło: ChilliZET/TheNobelPrize/Wroclaw.pl/Wikipedia