Te książki o sztuce zmienią twoje spojrzenie na świat. 5 tytułów, które musisz przeczytać

3 min. czytania
Aktualizacja 02.01.2026
02.01.2026 12:00
Zareaguj Reakcja
---- ----

Rok 2025 przyniósł w polskiej kulturze przełom. Nie tylko za sprawą nowego MSN, ale też premier literackich, które czyta się jak kryminały. Przedstawiamy subiektywny ranking pięciu pozycji, które wywracają do góry nogami myślenie o malarstwie i historii. Jeśli ich jeszcze nie znasz, koniecznie po nie sięgnij. 

Kobieta czytająca książki
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie książki rewolucjonizują podejście do sztuki w 2026 roku
  • Dlaczego Maria Poprzęcka łączy sztukę z przemijaniem
  • Co Christopher Rothko odkrywa o twórczości swojego ojca
  • Które artystki przywraca do pamięci katalog 'Kwestia kobieca 1550-2025'

Rok 2025 w polskiej kulturze upłynął pod znakiem wielkiego otwarcia nowej siedziby MSN w Warszawie. Ale prawdziwa rewolucja wydarzyła się nie tylko na ścianach galerii, lecz także na regałach księgarni. Poniżej wymieniamy pięć wyjątkowych książek, które udowadniają, że o malarstwie, rzeźbie i historii można pisać jak o najlepszym kryminale lub głębokiej filozofii życia. Oto subiektywny ranking książek przygotowanych przez dziennikarkę PAP – Zuzannę Piwek, obok których nie da się przejść obojętnie.

1. Śmierć, która patrzy na nas z płótna

Książka: Maria Poprzęcka, "Śmierć przed obrazem. O sztuce, starości i znikaniu", Wydawnictwo Słowo/ obraz terytoria

To nie jest suchy wykład z historii sztuki. Prof. Maria Poprzęcka napisała książkę, która jest niezwykle intymnym, choć bezosobowym, przewodnikiem po ostateczności. Autorka pyta prowokacyjnie: czy obraz może być świadkiem śmierci? Wędrujemy przez teksty Wilde’a, teledyski Davida Bowiego i obrazy Jacka Sempolińskiego, by zrozumieć, co łączy wielką sztukę z przemijaniem. To lektura dla tych, którzy nie boją się trudnych pytań i szukają w kulturze czegoś więcej niż tylko estetycznych doznań.

2. Rothko bez maski. Syn odkrywa tajemnice ojca

Książka: Christopher Rothko, "Mark Rothko. Od środka", Wydawnictwo Słowo/ obraz terytoria

Jak to jest dorastać w cieniu giganta abstrakcji? Christopher Rothko przez 30 lat obcował z dziełami swojego ojca, by w końcu opowiedzieć nam o nich "od środka". To nie jest kolejna biografia pełna dat. To opowieść o tym, że słynne, kolorowe prostokąty Rothki nie miały być tylko dekoracją – miały być pełnym, cielesnym doświadczeniem, które uderza widza prosto w emocje. Obowiązkowa pozycja dla każdego, kto kiedykolwiek stał przed obrazem i czuł, że "coś" w nim drga.

Redakcja poleca

3. Detektywistyczne śledztwo w cieniu Picassa

Książka: Brigitte Benkemoun, "Szukając Dory Maar", Wydawnictwo Znak Literanova

Wszystko zaczęło się od starego notesu z adresami znalezionego przypadkiem. Francuska dziennikarka Brigitte Benkemoun ruszyła tropem zapisanych w nim nazwisk i odkryła fascynującą historię Dory Maar – genialnej surrealistki, którą historia zapamiętała głównie jako „płaczącą muzę” Picassa. Ta książka to literackie śledztwo, które przywraca podmiotowość kobiecie zniszczonej przez toksyczny związek z geniuszem. Czyta się to jak najlepszy reportaż.

4. Czy bałwan może być rzeźbą? Sztuka dla (nie)cierpliwych

Książka: Katarzyna Witt (ilustr. Ola Niepsuj), "Po co nam sztuka?"

Kto powiedział, że o sztuce trzeba mówić szeptem i z poważną miną? Katarzyna Witt oddaje głos... mieszkańcom Muzeum Sztuki Nowoczesnej. O cyklu życia dzieła opowiada nocny motyl, a o definicji instalacji – bałwan. Choć książka dedykowana jest młodszym czytelnikom, jej przewrotność i genialne ilustracje Oli Niepsuj sprawiają, że każdy dorosły znajdzie w niej świeże spojrzenie na to, co właściwie robimy w muzeum.

Redakcja poleca

5. Manifest nieobecnych artystek

Książka: Katalog wystawy "Kwestia kobieca 1550-2025"

To coś znacznie więcej niż pamiątka z wystawy w MSN. To potężne kompendium wiedzy, które rzuca wyzwanie męskocentrycznej historii sztuki. Znajdziemy tu teksty kuratorskie Alison Gingeras, ale też unikalny wywiad z Olgą Tokarczuk. Książka udowadnia, że artystki tworzyły od wieków, nawet jeśli system próbował o nich zapomnieć. To publikacja, która zostanie z nami na lata, długo po tym, jak ostatni obraz opuści mury galerii.

Dlaczego warto sięgnąć po te książki?

Wszystkie te pozycje łączy jedno: pokazują, że sztuka to nie tylko "ładne rzeczy", ale narzędzie do rozumienia nas samych, naszej historii i współczesności. Niezależnie od tego, czy wybierzesz śledztwo nad notesem Dory Maar, czy filozoficzne rozważania prof. Poprzęckiej – rok 2026 zapowiada się jako idealny czas na nadrabianie tych zaległości.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ PAP