Odnaleźli podpis dziadka sprzed 99 lat! Poszukaj swojej rodziny w tej niezwykłej bazie
Sebastian i Monika odnaleźli podpisy swoich dziadków w bazie stworzonej przez Fundację Ośrodek KARTA. To autografy złożone w 1926 r. pod historyczną Polską Deklaracją Podziwu i Przyjaźni dla USA. "Poczułam ogromne wzruszenie, to tak, jakbym mogła go przez chwilę dotknąć" – zdradza Monika. Sprawdź, czy ty również możesz znaleźć podpis swojego przodka w tej unikalnej bazie.
- Jak można odnaleźć podpis przodka na stronie polska1926.pl.
- Czym jest Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla USA.
- Dlaczego Polska Deklaracja jest ważnym dokumentem historycznym.
- Jakie emocje towarzyszą odkryciu podpisów przodków.
Wzruszenie, dreszcz emocji i poczucie bliskości. To właśnie poczuli Monika i Sebastian, gdy w cyfrowej bazie danych Fundacji Ośrodek KARTA odnaleźli podpisy swoich dziadków złożone niemal 100 lat temu. Podpisy te znajdują się pod Polską Deklaracją Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych z 1926 roku – historycznym dokumencie, który zawiera łącznie ponad 5,5 miliona imion i nazwisk, głównie uczniów szkół z II Rzeczypospolitej. Jeśli Twoi przodkowie chodzili do szkoły w tamtych czasach, masz ogromną szansę na odnalezienie ich charakteru pisma. Poznaj niesamowite historie Moniki i Sebastiana i sprawdź, jak krok po kroku poszukać swojej rodziny w tej unikalnej bazie!
– Przeglądając bazę danych w serwisie stworzonym przez Fundację Ośrodka KARTA, odnalazłem podpis swojego dziadka. To podpis małego chłopca, wówczas 8-letniego. Gdy zobaczyłem jego imię i nazwisko poczułem ogromne wzruszenie – opowiada Sebastian i dodaje: – Dziadek złożył ten podpis jako uczeń szkoły podstawowej, znajdującej się w miejscowości Sianki, w województwie stanisławowskim (tereny kiedyś należące do Polski, obecnie do Ukrainy), w 1926 r. pod "Polską Deklaracją Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych". Jestem pewny, że to jego podpis, poznałem go po charakterystycznie napisanej literce T w imieniu Tadeusz.
Baza, o której wspomina pan Sebastian, znajduje się na stronie www.polska1926.pl. Serwis ten to jeden z największych imiennych spisów społeczeństwa II RP. Znajduje się tam blisko 1,3 mln podpisów osób (z ponad 5,5 mln), które – kilka lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, dokładnie w 1926 r. – złożyły je pod "Polską Deklaracją o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych".
Czym jest Polska Deklaracja o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych?
Wspomniany dokument to forma podziękowania za pomoc w stanowieniu niepodległości Polski oraz za dary przesłane w pierwszych latach po I wojnie światowej. Dokument ten składa się ze 111 tomów opracowanych w Polsce i dostarczonych do Białego Domu prezydentowi Calvinowi Coolidge'owi z zamiarem uczczenia 150. rocznicy Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Dokument ten zawiera pozdrowienia i podpisy przedstawicieli wszystkich szczebli władz II Rzeczypospolitej (z prezydentem Ignacym Mościckim i premierem Kazimierzem Bartlem na czele, oraz posłami na Sejm i senatorami Rzeczypospolitej), duchownych (z prymasem Aleksandrem Kakowskim), wojskowych, przedsiębiorców, naukowców oraz około 5,5 miliona podpisów uczniów szkół polskich. Wśród sygnatariuszy Deklaracji był także Józef Piłsudski. Wiele podpisów zostało zebranych w wioskach tak małych, że nie są nawet wymienione w wyczerpującym 15-tomowym Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego. Można napisać, że w zasadzie dokument ten jest nieformalnym spisem dzieci w wieku szkolnym, żyjących i uczących się na terenach należących w 1926 r. do Polski.
Ten polski "dowód wdzięczności i przyjaźni" był zapomniany na wiele lat i leżał gdzieś zakurzony w archiwum Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych. Odnaleziony przez przypadek przez pracowników tej placówki został doceniony jako niezwykły dokument. Jednak wszystkie tomy zostały zeskanowane i zarchiwizowane przez Amerykanów dopiero w latach 2017-2020 r. Wszystkie skany są dostępne na stronie internetowej Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych (www.loc.gov). Można je przejrzeć karta po kartce i zobaczyć, kto złożył tam swój podpis. Jeśli wiemy, gdzie mieszkali i żyli nasi przodkowie, możemy przejść do konkretnych tomów, a jeśli nie... to skorzystajmy z bazy opracowanej przez wspomnianą Fundację Ośrodka KARTA. Na razie odczytano ponad 1,3 mln podpisów, ale baza jest wciąż rozbudowywana.
Jak odnaleźć podpis w bazie polska1926.pl? Poradnik krok po kroku
W serwisie jest zamieszczona wyszukiwarka, która umożliwia przeszukiwanie bazy danych po m.in.:
- imieniu i nazwisku,
- numerze tomu,
- numerze strony,
- rodzaju instytucji,
- miejscowości, powiecie, województwie, obowiązujących w 1926 r.,
- a nawet po nazwiskach kierowników danych placówek, gdzie zbierano podpisy.
Właśnie tak Sebastian znalazł podpis swojego dziadka. Wpisał w wyszukiwarkę imię i nazwisko swojego dziadka – Tadeusza Wojnarowicza. Na szczęście były tylko dwa wyniki wyszukiwania, co znacznie ułatwiło poszukiwania. Wystarczyło odnaleźć na kartce podpis tej osoby.
Jednak przy popularniejszych nazwiskach tych wyników może być znacznie więcej. Jeśli wiemy, gdzie mieszkali nasi przodkowie po I wojnie światowej, będziemy mogli zawęzić wyniki wyszukiwania, a jeśli nie... to musimy się zabawić w rodzinnych detektywów tak jak Monika. Jej dziadek nosił dość popularne nazwisko Białas.
– Mój pradziadek był kolejarzem i wraz z rodziną po I wojnie światowej mieszkał w Stryju pod Lwowem (to tereny należące dzisiaj do Ukrainy). Wpisałam do wyszukiwarki nazwisko dziadka i wyskoczył jeden wynik. Tyle że to był podpis składający się tylko z nazwiska. Nie było imienia... Zaczęłam przeglądać całą stronę z ciekawości i znalazłam inny podpis, który znałam z listów. To był podpis starszego brata dziadka – Józefa Białasa, który ze względu na zamaszystość nie został właściwie odczytany – opowiada pani Monika i dodaje: – Brat dziadka w czasie II wojny światowej służył w armii Andersa. Po wojnie nie wrócił do kraju, tylko osiedlił się w Wielkiej Brytanii. Nawiązał kontakt z rodziną, pisał do nas listy. Po śmierci dziadka korespondencję z wujem przejął mój ojciec. To w listach, które dostawał tata, widziałam ten sam podpis. Teraz zaczęło mi się wszystko układać w głowie. Skoro wuj był uczniem VII klasy, to podpis należący do ucznia klasy IV a musiał należeć do mojego dziadka. Niestety nie mam tego, jak potwierdzić, bo dziadek zmarł przed moim przyjściem na świat i nie mam żadnych dokumentów z jego podpisem. Ale intuicyjnie czuję (a może bardziej mam nadzieję!), że to na pewno on.
Zachęcamy do sprawdzenia, czy w bazie są podpisy waszych przodków. Jeśli na razie nie ma, nie przejmujcie się. Fundacja Ośrodka KARTA cały czas rozbudowuje bazę danych. Może nazwisko waszych krewnych znajdzie się w niej za jakiś czas.
Źródło: CHILLIZET/ Fundacja Ośrodek KARTA/ Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych