Kino nieme to nie tylko Pola Negri. Ameryka ubiegała się o jeszcze jedną polską gwiazdę
Pola Negri do dziś pozostaje najsłynniejszą polską aktorką za oceanem. Nie była jednak jedyną, o którą ubiegało się Hollywood. Intratny kontrakt dla jednej z najważniejszych wytwórni filmowych oferowano również Jadwidze Smosarskiej. Ona propozycję odrzuciła.
- Jak Pola Negri i jej talent zdobyły uznanie w Hollywood.
- Dlaczego Jadwiga Smosarska odrzuciła kontrakt w Hollywood.
- Co wyróżniało Polę Negri od innych aktorek kina niemego.
- Które polskie aktorki miały szanse na karierę w Hollywood.
Kino nieme jest obecnie zjawiskiem dość egzotycznym – pisał na łamach „Pleografu” Michał Pieńkowski, filmograf specjalizujący się w polskim kinie przedwojennym. I rzeczywiście, nietrudno zauważyć dziś przepaść dzielącą filmy sprzed stu lat z tymi, jakie znamy współcześnie. Kino operowało wówczas zupełnie innym językiem. Inne były możliwości techniczne i inne było też samo aktorstwo.
Mimo to kino nieme miało w historii swój złoty okres, kiedy to lansowało największe gwiazdy rozrywki. W Ameryce był to Charlie Chaplin, we Włoszech Rudolph Valentino, a w Polsce była to Pola Negri.
Apolonia Chałupiec, bo tak brzmiały prawdziwe personalia aktorki, to zdecydowanie najważniejsza polska postać w historii kina epoki przeddźwiękowej. Jej niezwykły talent i uroda zaprowadziły ją do samego Hollywood, gdzie budowała sukces wytwórni Paramount. Tuż po przyjeździe do USA w 1923 roku podpisała z nimi kontrakt na wyłączność, a na brak propozycji aktorskich zdecydowanie nie mogła narzekać.
Negri urzekała innością. Jej charyzma i temperament wyróżniały ją spośród aktorek, jakie Ameryka doskonale znała. Polka roztaczała wokół siebie nimb wampa, a widzowie uwielbiali filmy z jej udziałem. Mówiono, że jej największą ekranową rywalką była Gloria Swanson, jedna z najwybitniejszych gwiazd kina niemego, wielokrotnie nominowana do Oscara. Chaplin twierdził natomiast, że ich konflikt był fikcyjny i wykreowany na potrzeby promocji przez Paramount.
Nie tylko Pola Negri. Hollywood ubiegało się o inną polską aktorkę
Chałupiec była wielką damą kina, ale nie ona jedyna dostrzeżona została przez amerykańskich krytyków. Szanse na rozwój kariery za oceanem miała również Jadwiga Smosarska, uważana za największą polską gwiazdę kina przedwojennego. Aktorka zaczynała filmach niemych. Ludzie z Ameryki zainteresowali się nią w 1932 po roli w „Księżnej Łowickiej”. Smosarskiej oferowano intratny kontrakt w jednej z czołowych hollywoodzkich wytwórni, ale ona się na niego nie zgodziła. Aktorka nie chciała wyjeżdżać z Polski, do czego zmusił ją dopiero wybuch wojny. Po pierwszych bombardowaniach wyjechała z mężem do krewnych na Litwę. Potem dzięki propozycji polonijnego impresario oboje przez Łotwę, Szwecję i Norwegię dotarli do Stanów Zjednoczonych.
Na emigracji Smosarska zajęła się pracą społeczną na rzecz Polonii. Po wojnie nie wróciła do aktorstwa, choć wielokrotnie odwiedzała Polskę. Na stałe powróciła do Warszawy dopiero w 1970 roku. Artystka zmarła rok później na agranulocytozę.
Źródło: CHILLIZET