Te książki trzeba przeczytać w 2025 roku. Lista 10 tytułów
Początek roku to idealny czas na zaktualizowanie listy książek do przeczytania. Podpowiadamy, po jakie pozycje czytelnicze sięgnąć w 2025 roku. Jest w czym wybierać.
- Na początku roku dobrze zrobić listę książek do przeczytania
- Przeglądamy nowości wydawnicze 2024
- Na liście są głośne debiuty, wyczekiwane kontynuacje i wielkie powroty
Nowości wydawnicze: co przeczytać w 2025 roku?
Książki, które wyłowiliśmy z literackiego morza nowości, to pozycje polecane przez „tęgie głowy”, m.in. Marcina Mellera, Mariusza Szczygła czy Wojciecha Chmielarza. Określenia, jakie rzuciły nam się w oczy, to m.in.: „najlepsza powieść 2024”, „tę przeczytałem dwa razy”, „lepszego pożegnania 2024 nie mogłem sobie wymarzyć”, „musi być Nagroda Nobla”. Top of the top.
Lista książek do przeczytania w 2025 roku:
- „Mała empiria” Katarzyna Sobczuk
- „Światłoczułość” Jakub Jarno
- „Dzień” Michael Cunningham
- „Eseje zebrane” Adrienne Rich
- „Mit normalności” Dr Gabor Mate i Daniel Mate
- „Uwięzieni we własnej głowie” Agnieszka Kozak
- „24/7. Późny kapitalizm i celowość snu” Jonathan Crary
- „Ja, która nie poznałam mężczyzn” Jacqueline Harpman
- „Rok, w którym narodził się diabeł” Santiago Roncagliolo
- „Ulica żółtego błota” Can Xue
„Mała empiria” Katarzyny Sobczuk to esej o „okienku” pomiędzy wiekiem średnim a starością. „Rozmarudzenie pomieszane z troską o siebie, traktowanie siebie z nową ostrożnością i powagą uznałam za pierwszy objaw starości” – pisze autorka. Warto wiedzieć, co nas czeka lub co się z nami właśnie dzieje.
„Światłoczułość” to najgłośniejszy debiut 2024 roku. Książka rozgrzała internet za sprawą dyskusji: czy Jakub Jarno to Remigiusz Mróz? „To opowieść o dziecięcej i dorosłej wrażliwości w obliczu największych okropieństw ludzkości, o sile wspomnień, które potrafią ukształtować całe życie” – pisze wydawca.
„Dzień” to pierwsza powieść Michaela Cunninghama, autora „Godzin” i „Domu na krańcu świata”, od 10 lat. „W przytulnym mieszkaniu na Brooklynie pęka fasada domowego szczęścia. Dan i Isabel po kilkunastu latach małżeństwa zaczynają się od siebie oddalać, przytłoczeni codziennością i własnymi niespełnionymi wyobrażeniami o wspólnym życiu” – pisze wydawca. „Piękna, elegancka proza, która zmusza do myślenia, współodczuwania i poszukiwania własnej prawdy” – czytamy.
„Eseje zebrane” Adrienne Rich ukazują „mapę kobiecych uwikłań”. Jest tu wszystko: trudne dzieciństwo, które wywołuje tiki nerwowe, trudna relacja z matką, trudne doświadczenie macierzyństwa... Emocji z pewnością nie zabraknie.
„Mit normalności” dr. Gabora Mate, autora bestsellerów „Kiedy ciało mówi nie” i „Bliskie spotkania z uzależnieniem”, i jego syna Daniela Mate to naukowe studium o kondycji fizycznej i psychicznej Zachodu, z filozoficznym pytaniem: „Czym jest norma?”. Świeże spojrzenie na medycynę.
„Uwięzieni we własnej głowie” to pozycja, w której autorka Agnieszka Kozak zachęca czytelnika do pracy: „Zrozum swoją przeszłość i wybierz dobrą dla Ciebie przyszłość”. „Niektórzy ludzie są w stanie przebyć tę drogę sami (choć nigdy samotnie). Inni potrzebują w niej towarzysza – psychoterapeuty, który pomoże odnaleźć pogubione fragmenty siebie i zbudować się na nowo” – wyjaśnia autorka.
Po podróży w przeszłość, czas na skok w przyszłość. „24/7. Późny kapitalizm i celowość snu” Jonathana Crary’ego to pozycja, która skłania do rozważań o kondycji świata. „Dwadzieścia cztery godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Od kilku lat Departament Obrony Stanów Zjednoczonych przeznacza ogromne środki na badania nad pewnym gatunkiem ptaków. Pasówka białobrewa jest w stanie latać przez kilka dni i nocy bez przerwy na sen. Badania mają doprowadzić do odkrycia metody pozwalającej utrzymać długotrwałą, niewymagającą snu aktywność także u ludzi. Stawką jest stworzenie żołnierza, a w dalszej perspektywie również pracownika i konsumenta, który przez wiele dni może się obyć bez snu” – czytamy w opisie wydawcy.
„Ja, która nie poznałam mężczyzn” Jacqueline Harpman to powieść o samotności, kobiecej przyjaźni i... świecie bez mężczyzn. „Bezimienna dziewczyna spędza całe swoje życie wraz z trzydziestoma dziewięcioma innymi kobietami w podziemnym więzieniu. Pod nieustannym nadzorem uzbrojonych strażników, którzy nigdy nie wypowiadają do nich choćby słowa, więźniarki nie wiedzą nawet, jak się tam znalazły, nie mają pojęcia o upływie czasu i jedynie niejasno pamiętają swoje wcześniejsze życie” – czytamy.
„Rok, w którym narodził się diabeł” to książka, w której Santiago Roncagliolo ożywia XVII-wieczną Limę. „Pewnej burzliwej nocy w klasztorze klarysek w Limie nowicjuszka rodzi przerażającą bestię o dwóch głowach, rozwidlonym języku i ośmiu kończynach…”. Brzmi intrygująco.
„Ulica żółtego błota” Can Xue to powieść o losach mieszkańców jednej ulicy. „O ludziach, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać inaczej niż partyjnymi sloganami”. Warto zaznaczyć, że autorka od lat wymieniana jest w gronie kandydatów do literackiej Nagrody Nobla.
Nie gwarantujemy czytelniczej uczty. Sami dopiero zasiadamy do stołu. Jednak są to pozycje, o których z pewnością będzie się mówić w 2025 roku, dlatego dobrze wyrobić sobie na ich temat zdanie.
Źródło: CHILLIZET