To najbardziej kasowy film wszech czasów po uwzględnieniu inflacji. Zdecydowany faworyt
Chyba każdy twórca chce, by jego film stał się tzw. blockbusterem. To znak, że produkcja trafiła od widowni i wywarła na niej odpowiednie wrażenie. Jaki film stał się najbardziej kasowym w dziejach? W 1939 roku powstał dramat, który zasłużył na to miano. Ten tytuł został nawet wpisany do Księgi rekordów Guinnessa.
- Jak inflacja wpływa na wyniki finansowe filmów historycznych.
- Co sprawia, że "Przeminęło z wiatrem" jest rekordowym filmem wszech czasów.
- Dlaczego "Przeminęło z wiatrem" stało się kultowym dziełem.
- Które elementy fabuły czynią "Przeminęło z wiatrem" wyjątkowym dramatem.
To najbardziej kasowy film wszech czasów. Nie ma sobie równych
Obecnie na świecie co roku powstają miliony filmów. Część z nich przechodzi bez większego echa, inne trafiają do kin, gdzie przez krótki czas cieszą się popularnością, lecz szybko znikają z pamięci widzów. Od czasu do czasu pojawiają się jednak tzw. blockbustery — produkcje, które przynoszą twórcom ogromny sukces finansowy dzięki szerokiemu zasięgowi oraz wywierają trwały wpływ na kulturę i widownię. Każdy twórca marzy o tym, by widownia pokochała jego pomysł i doceniła pracę ekipy. Oczywiście nagrody filmowe są ważnym wyróżnieniem i potwierdzeniem jakości dzieła, jednak ostatecznie to publiczność decyduje o tym, czy film zyskuje status kultowego.
Jaki film stał się najbardziej kasowym w dziejach? Nie jest to tak łatwe do jednoznacznego ustalenia, ponieważ wyniki finansowe filmów zależą od różnych metod liczenia i zmieniających się realiów gospodarczych – duże znaczenie ma w tym wypadku na przykład inflacja, która wpływa bezpośrednio na ceny biletów. W ujęciu nominalnym często podaje się, że najbardziej kasowym filmem w dziejach był „Avatar”. Jednak po uwzględnieniu inflacji sytuacja się zmienia. Jeden z tytułów nie ma sobie równych – mimo że powstał prawie 90 lat temu. Został nawet wpisany do Księgirekordów Guinnessa. To „Przeminęło z wiatrem” w reż. Victora Fleminga.
Ten film nie ma sobie równych. Po premierze obejrzeli go dosłownie wszyscy
Film „Przeminęło z wiatrem” w reż. Victor Fleming miał swoją premierę w 1939 roku. Wówczas zarobił 393,4 miliona dolarów. Może wydawać się, że jest to niewiele, biorąc pod uwagę między innymi to, że wspomniany „Avatar” w 2009 roku zarobił 2,92 miliarda dolarów. Jednak po uwzględnieniu inflacji to „Przeminęło z wiatrem” plasuje się na szczycie listy. Eksperci oszacowali, że łączy przychód z filmu – biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy – wyniósłby około 3,44 miliarda dolarów.
„W ciągu trzech pierwszych pokazów kinowych (od grudnia 1939 do listopada 1943 roku) sprzedało się około 202 milionów biletów w samych Stanach Zjednoczonych. Dla porównania, w tamtym czasie w USA mieszkało zaledwie 130 milionów ludzi, co oznaczało, że film nie tylko obejrzała praktycznie cała publiczność kinowa, ale miliony osób wracały do kina wielokrotnie” – czytamy na stronie internetowej The Guinness World Records.
O czym opowiada film „Przeminęło z wiatrem”?
„Przeminęło z wiatrem” to amerykański dramat historyczny, który powstał na podstawie powieści Margaret Mitchell. Akcja rozgrywa się w czasach wojny secesyjnej w Stanach Zjednoczonych. Tło historyczne jest w tym wypadku bardzo ważne.
Film koncentruje się na losach Scarlett O’Hary. Młodej rozkapryszonej dziewczyny, która jest zakochana w rozsądnym sąsiedzie. Ten jednak żeni się z inną kobietą. Zraniona Scarlett decyduje się z zazdrości poślubić jej brata. Mężczyzna szybko ginie na wojnie. Mimo bolesnych doświadczeń główna bohaterka nie zatrzymuje się. Wojna i jej konsekwencje zmuszają ją do walki o przetrwanie. Stopniowo rezygnuje więc z romantycznych złudzeń i skupia się na odzyskaniu stabilności oraz utrzymaniu majątku rodzinnego.
Źróło: ChilliZET/Wikipedia/The Guinness World Records