Książka czy audiobook? Naukowcy tłumaczą, co lepsze dla mózgu

2 min. czytania
Aktualizacja 13.08.2025
13.08.2025 12:40
Zareaguj Reakcja
---- ----

Po co czytać lektury, skoro można je sobie odsłuchać – zastanawiają się uczniowie i… rodzice. Wątpliwości rozwiewa Stephanie N. Del Tufo z Wydziału Edukacji i Rozwoju Człowieka Uniwersytetu w Delaware.

Czytanie i sluchanie
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Jakie procesy w mózgu uruchamia czytania, a jakie słuchanie?
  • Co jest trudniejsze: czytanie czy słuchanie?
  • Kiedy lepiej sięgnąć po książkę?

Czytanie i słuchanie

Czytanie i słuchanie mają ten sam cel: zrozumienie przekazu. Jednak te aktywności nie są tożsame – podkreślają naukowcy. „Słuchanie nie daje wszystkich korzyści płynących z czytania, a czytanie nie oferuje wszystkich korzyści płynących ze słuchania. Obie czynności są ważne, ale nie można ich stosować zamiennie” – pisze Stephanie N. Del Tufo z Uniwersytetu w Delaware na łamach „The Conversation”.

I wyjaśnia:

Gdy czytasz – mózg rozpoznaje kształty liter, dopasowuje je do dźwięków mowy, łączy te dźwięki ze znaczeniem, a następnie łączy te znaczenia w słowa, zdania, cały tekst. W tekście znajdują się struktury wizualne, takie jak znaki interpunkcyjne, akapity czy pogrubione słowa, aby ułatwić zrozumienie. Można czytać we własnym tempie.

Słuchanie – wymaga, aby mózg pracował w tempie mówcy. Ponieważ mowa jest ulotna, słuchacze muszą polegać na procesach poznawczych, w tym na pamięci, aby utrwalić to, co właśnie usłyszeli. Mowa to również strumień, a nie wyraźnie oddzielone słowa. Gdy ktoś mówi, dźwięki łączą się w procesie zwanym koartykulacją. Wymaga to od mózgu słuchacza szybkiego identyfikowania granic między słowami i łączenia dźwięków ze znaczeniami. Oprócz identyfikacji samych słów mózg słuchacza musi również zwracać uwagę na ton, tożsamość mówcy i kontekst, aby zrozumieć jego znaczenie.

Co jest tak naprawdę trudniejsze – czytanie czy słuchanie?

Fikcja i non-fiction

Wbrew temu, co by się mogło wydawać, słuchanie może być nawet trudniejsze niż czytanie, zwłaszcza gdy materiał jest złożony lub nieznany – zauważa Stephanie N. Del Tufo. Zdaniem badaczki w przypadku fikcji większej różnicy nie ma, ale trudniejsze teksty – takie jak książki non-fiction czy eseje – łatwiej zrozumieć czytając.

„Czytanie pozwala na swobodne poruszanie się po tekście, ponowne czytanie poszczególnych fragmentów lub zaznaczenie ważnych punktów, aby do nich wrócić później. Słuchacz, który ma trudności ze zrozumieniem konkretnego fragmentu, musi zrobić pauzę i przewinąć tekst, co jest mniej precyzyjne niż skanowanie strony i może zakłócić płynność słuchania, utrudniając zrozumienie” – pisze badaczka.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ludzie przeważnie słuchają audiobooków w trakcie wykonywania innych czynności, co również może wpływać na stopień zrozumienia tekstu.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ The Conversation