Słowiańskie sposoby na szczęście jesienią. W to wierzyły nasze babki
Jak zapewnić sobie szczęście jesienią? Dawni Słowianie uważali przesilenie za szczególny czas. Obchodzono wtedy obrzędy, które miały zapewnić człowiekowi dobrobyt i uchronić go od złego. Część z nich możesz wykorzystać nawet dziś.
- Co symbolizowało jesienne przesilenie dla Słowian.
- Dlaczego jesień była szczególnym czasem dla dawnych Słowian.
- Które symbole przynosiły jesienią szczęście według Słowian.
Dawni Słowianie wierzyli, że życie człowieka nierozerwalnie splecione było z cyklem przyrody i zmieniającymi się porami roku. Obchodzono obrzędy, które miały na celu zapewnienie dobrobytu i ochronę domostwa przed złym urokiem. Szczególnie ważne były dni przesileń, które wyznaczały kluczowe momenty w roku.
Latem, w trakcie Nocy Kupały (zwanej też Sobótką), świętowano witalność i płodność. Jesienią zaś Słowianie celebrowali święto plonów (tożsame z Dożynkami), w którym dziękowali za miniony rok i obfitość żniw. Palono wtedy ogniska, przy których składano w ofierze miód, ziarna, owoce i wypieki. Miało to zapewnić człowiekowi przychylność bogów i szczęście na kolejne lata. – Jesienne przesilenie było elementem zakończenia, podsumowania tego, co się dotychczas wydarzyło. Od ilości plonów zależało, jak wyglądała jesień, zima i wczesna wiosna, czyli trudny czas przednówka – tłumaczyła prof. Anna Weronika Brzezińska z Wydziału Antropologii i Kulturoznawstwa UAM.
Jak przyciągnąć szczęście jesienią? W to wierzyli dawni Słowianie
Nasze babki i dziadowie wierzyli w szczególne znaczenie jesieni. Był to bowiem okres nie tylko pełen pracy, ale i zadumy nad przyszłością i życiowymi doświadczeniami. Słowianie przekonani byli, że to właśnie jesienią powinno się prosić o pomyślność w następnym roku, a wypowiedziane na głos marzenia miały większą szansę na realizację.
Sposobów na zapewnienia sobie szczęścia było jednak więcej. Równonoc jesienna uważana była za najlepszy czas na wędrówki po lesie, a przyniesione do domu dary lasu, zapewniały energię, która chroniła przed złymi mocami. Warto pozbierać liście, gałązki, żołędzie czy kasztany, a następnie udekorować nimi dom.
Źródło: CHILLIZET / Onet / UAM