Jak naprawdę grał Fryderyk Chopin? Dźwięk jego muzyki porównywano do zapachu werbeny
„Mówił, że gdy gra, to boleje, rozpacza, piorunuje” – opowiadał o Fryderyku Chopinie Robert Kamyk. Polski mistrz jeszcze za życia stał się muzyczną legendą. Jak naprawdę grał na fortepianie? Świadkowie porównywali jego występy do wydarzenia mistycznego.
- Jakie warunki fizyczne miał Fryderyk Chopin i jak wpływały na jego grę.
- Dlaczego współcześnie muzyka Chopina jest uważana za wyznacznik kunsztu.
- Co wyróżniało styl gry Chopina według współczesnych mu muzyków.
- Jak opisywali grę Chopina jego współcześni, w tym Ferenc Liszt.
O Chopinie wiemy dziś dużo, ale wciąż nie wszystko. Wiemy, że był pianistą wybitnym, który jednocześnie cieszył renomą „rzadkiego okazu”. Wiemy również, że nienawidził wielkich występów publicznych, a wykonywane przez niego kompozycje – choć wybitne – nie potrafiły sprostać wyzwaniom olbrzymich sal.
Muzyka Chopina zachwycała publiczność jeszcze za jego życia. Współcześnie jest ona wyznacznikiem najwyższej jakości kunsztu – co pięć lat w Warszawie odbywa się Międzynarodowy Konkurs Chopinowski, uznawany za najważniejszy konkurs pianistyczny na świecie. Tam z muzyką polskiego mistrza mierzą się najlepsi artyści z powierzchni globu, a tegoroczną edycję można śledzić na antenach Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia.
Jak grał Fryderyk Chopin? Gdy zasiadał przy fortepianie, cały wibrował
Ale jak tak naprawdę grał Fryderyk Chopin? Wiemy, że był on człowiekiem wątłym fizycznie – mierzył 170 cm wzrostu przy wadze zaledwie 50 kilogramów – a warunki te sprawiały, że jego gra była niezwykle delikatna. Przy tym jednak niezwykle wyjątkowa, wręcz nieziemska; porównywana do zapachu kwiatu.
– Dużo wiemy o Chopinie, ale nie wiemy tak naprawdę do końca, jak grał na fortepianie – mówił o kompozytorze Robert Kamyk, dziennikarz muzyczny i wykładowca na Akademii Muzycznej w Łodzi.
– Nagrania jeszcze wtedy nie istniały. Natomiast z relacji tych, którzy go słyszeli, możemy się dowiedzieć, że gdy grał, to jakby rozmawiał w wykwintnym towarzystwie. Ferenc Liszt, znakomity pianista i kompozytor, porównał jego grę do zapachu werbeny. Gra Chopina odznaczała się jakimś niebywałym pięknem. Gdy grał, to jakby improwizował. On sam mówił, że gdy gra, to boleje, rozpacza, piorunuje. Gdy grał cicho, klawisze były jakby muśnięte, natomiast gdy grał głośno, to cały wibrował. Najważniejsza była prawa ręka, która miała grać legato, śpiewać, mogła przypominać recytację znakomitego aktora. Natomiast lewa miała być równomiarowa. I co ciekawe, Chopin nie robił żadnych min. Nie było na jego twarzy grymasów, jak to możemy zobaczyć w przypadku wielu uczestników Konkursu Chopinowskiego – opowiadał.
Finezyjna gra sprawiła, że kompozycje Fryderyka Chopina są dziś uznawane za jedne z najbardziej wymagających. Połączenie skomplikowanych technicznie partii i głęboka emocjonalność – oto co wyróżnia polskiego mistrza na tle innych pianistów. Tym, którym dane było usłyszeć go na żywo, pozostaje jedynie zazdrościć.
Źródło: CHILLIZET / Robert Kamyk