Marek Kondrat kończy 75 lat. To aktor wybitny, choć wobec sztuki sceptyczny

3 min. czytania
Aktualizacja 18.10.2025
18.10.2025 05:30
Zareaguj Reakcja
---- ----

Marek Kondrat to tytan polskiego aktorstwa. Jest postacią wybitną i zasłużoną zarówno w teatrze, jak i filmie. Jego role w „Psach”, „Kilerze” czy „Dniu Świra” weszły do kanonu polskiej kultury. Dziś, z okazji 75. urodzin aktora, cofamy się pamięcią do jego początków. Tego, jak budował kino, i jak wschodziła jego gwiazda.

Marek Kondrat w filmie "Dom wariatów" 1984 reż. Marek Koterski
fot. "Dom wariatów" 1984 reż. Marek Koterski / Studio Filmowe im. Karola Irzykowskiego / Materiały prasowe
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie były początki kariery aktorskiej Marka Kondrata.
  • Dlaczego Marek Kondrat stał się ikoną polskiego kina sensacyjnego.
  • Które role w komediach umocniły pozycję Marka Kondrata w branży.
  • Co skłoniło Marka Kondrata do przerwania aktorskiej emerytury.

Debiutował jako chłopiec, rolą w „Historii żółtej ciżemki” Sylwestra Chęcińskiego. Miał wówczas niespełna jedenaście lat, a świat stał przed nim otworem. Marek Kondrat już jako dziecko wykazywał ogromny talent aktorski. Pochodził zresztą z aktorskiej rodziny, która w tej materii przetarła mu szlaki. Ojciec Kondrata był bowiem bardzo doświadczonym aktorem teatralnym i w swojej karierze miał za sobą liczne współprace z teatrami Słowackiego w Krakowie, Śląskim w Katowicach czy Bogusławskiego w Poznaniu. Później związany był także ze słuchowiskami Polskiego Radia, a także przemysłem filmowym (wystąpił m.in. w „Przygodzie na Mariensztacie” czy „Celulozie”).

Marek Kondrat świętuje 75. urodziny

Marek Kondrat urodził się 18 października w Krakowie. Dorastał jednak w Warszawie, gdzie pracował jego ojciec. W stolicy pobierał edukację i tam też zdecydował się studiować. Wydział Aktorski PWST ukończył w roku 1972. Rok później zadebiutował jako aktor teatralny i tak też spełniał się przez wiele lat.

Występy w teatrze sprawnie łączył z grą przed kamerą, w której – jak wiemy – miał już doświadczenie. Po studiach zagrał m.in. w „Końcu wakacji” Stanisława Jędryki, „Zaklętych rewirach” Janusza Majewskiego czy „Smudze cienia” Andrzeja Wajdy.

O wielkości Kondrata jako aktora przekonano się dość szybko. Na ekranie magnetyzował, w teatrze poruszał. Był artystą wszechstronnym, który z łatwością kreował zarówno słodkich uwodzicieli, jak i  bohaterów szarganych wewnętrznymi demonami.

Młodzieńczy, szybki, walczy nie tyle sprytem co osobistym urokiem i żywą inteligencją. Uwodzi kobiety i oczarowuje hrabiego, wszędzie go pełno, narzuca tempo spektaklowi - pisała o nim Zofia Sieradzka w miesięczniku „Teatr”.

W latach 80. Marek Kondrat był już aktorem znanym i bardzo lubianym. Wówczas czekały go role w „Domu wariatów”, „C.K. Dezerterach”, „Dreszczach” czy „W labiryncie”. To jednak, co przygotowała dla niego następna dekada, przerosło najśmielsze oczekiwania. Drogę do nowego rozdziału w karierze otworzyły mu „Psy” Władysława Pasikowskiego, gdzie wcielił się w Ola Żwirskiego. Wtedy stał się twarzą polskiego kina sensacyjno-gangsterskiego, co umocnił rolami w „Ekstradycji” (1995) i „Ekstradycji II” Wójcika oraz „Operacji Samum” (1999) Władysława Pasikowskiego.

Równocześnie Kondrat rozwijał się w komediach: „Kilerze” Machulskiego, „Nic śmiesznego” Koterskiego, „Pułkowniku Kwiatkowskim” Kutza czy (już po przełomie millenium) „Pieniądze to nie wszystko” Machulskiego oraz kultowym „Dniu Świra” Koterskiego. W 1999 roku natomiast sam stanął za kamerą i wyreżyserował swój pierwszy i jedyny film („Prawo ojca”), który w roku debiutu otrzymał dwie nagrody indywidualne na festiwalu w Gdyni. A do tego produkcja, aktorstwo dubbingowe, spektakle telewizyjne – można wymieniać i wymieniać.

Kondrat to aktor wybitny, choć wobec aktorstwa sceptyczny

Artystyczny dorobek Marka Kondrata niemożliwy jest do podsumowania w jednym i tak krótkim zresztą tekście. Jest on aktorem wybitnym, jednym z najlepszych w polskim kinie współczesnym.

W 2007 roku zawiesił karierę, lecz wiemy, że wróci. Emeryturę przerwał na rzecz „Lalki” Macieja Kawalskiego, w której wcieli się w jedną z najważniejszych postaci męskich – Ignacego Rzeckiego.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / Film Polski / Culture