3 złe wzorce z bajek Disneya. Tych animacji nie pokazuj córce

3 min. czytania
28.04.2025 13:00
Zareaguj Reakcja
---- ----

Oglądasz z dzieckiem bajki Disneya? Koniecznie zwróć uwagę na szczegóły. Gdyby dokładnie przeanalizować fabułę, okazuje się, że z wielu animacji Disneya płyną złe wzorce, których nie powinniśmy uczyć dzieci.

Czy bajki Disneya przekazują toksyczne wzorce?
fot. Youtube/screen
--1-- ----
  • Nie wszystkie bajki Disneya warto pokazywać dzieciom. W wielu z nich można znaleźć szkodliwe wzorce.
  • Ciągłe zwracanie uwagi na urodę to tylko jeden z problemów. 
  • Przypominamy 4 wartościowe bajki Disneya dla dzieci.

Bajki Disneya oglądają dzieci na całym świecie. Tymczasem schematy, które są w nich powielane, nie zawsze są wartościowe. Kilka lat temu aktorka Kiera Knightley, w programie Ellen DeGeneres wyznała, że jej córka ma zakaz oglądania bajek Disneya. Jej zdaniem, szczególnie szkodliwe są dwie z nich: „Kopciuszek” i „Mała syrenka”. Dlaczego? Chodzi o toksyczne relacje.

Zarówno Kopciuszek, jak i Arielka, są w stanie poświęcić wszystko dla księcia z bajki. Ta druga rezygnuje nawet z głosu i kontaktu z najbliższymi: najważniejsze, by być bliżej księcia. Bajki te uczą, że kobiety nie są w stanie same osiągnąć celu, za to mogą bardzo wiele stracić, żeby tylko ktoś się nimi zaopiekował. Jeśli chodzi o złe wzorce, w bajkach Disneya szczególnie widoczne są 3 poniższe:

Uroda przede wszystkim. To jedna z najważniejszych cech

Zauważyliście, że w bajkach Disneya dobre postaci zawsze są ładne, a złe – brzydkie? Uroda jest kluczowa i pomaga osiągnąć sukces. W wielu przypadkach wręcz ratuje przed najgorszym scenariuszem. W “Śpiącej Królewnie” książę zakochuje się w Aurorze, mimo że jej nie zna. W świecie Disneya to przede wszystkim nienaganny wygląd pomaga przezwyciężyć wszelkie trudności. W życiu jest trochę inaczej...

Księżniczka zawsze czeka na księcia

W bajkach Disneya głównym celem jest wyjście za mąż. Książę jest wybawieniem, spełnieniem marzeń. Kobiety są bierne, nie próbują wpłynąć na swój los. To prowadzi do wielu destrukcyjnych sytuacji… Historia “Pięknej i Bestii” jest książkowym przykładem syndromu sztokholmskiego. Bella jest traktowana przez Bestię bardzo źle. Zostaje zamknięta w zamku, z dala od bliskich, a mimo to zakochuje się w Bestii.

Kobiety są dla siebie wrogami i muszą ze sobą walczyć

W bajkach Disneya kobiety najczęściej ze sobą rywalizują. Wystarczy sięgnąć do pierwszej bajki, czyli “Królewny Śnieżki” z 1937 roku. Tutaj również pojawia się motyw urody. Zła królowa walczy o miano najpiękniejszej i jak mantrę powtarza: “„Lustereczko, powiedz przecie, kto najpiękniejszy jest na świecie?”. Rywalizację obserwujemy również między Anną i Elsą z “Krainy Lodu”.

Jakie bajki Disneya warto pokazać dziecku? 4 propozycje

To nie tak, że wszystkie bajki Disneya są złe. Oczywiście możemy oglądać je z dzieckiem, ale warto na bieżąco wyjaśniać maluchowi przekaz płynący z tych historii. Wytłumaczmy dziecku, że rzeczywistość różni się od bajki. Poza tym, w repertuarze Disneya bez problemu znajdziemy wiele wartościowych pozycji. To moje ulubione:

  • “Lilo i Stitch”. Historia dwóch osieroconych sióstr, które próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Bajka porusza ważne tematy, jak przyjaźń, miłość, zrozumienie, żałoba. Najważniejszy cytat z bajki brzmi: “Ohana znaczy rodzina, a w rodzinie nikogo się nie odtrąca, ani nie porzuca”.
  • “Mulan”. Bajka o odważnej dziewczynce, która nie czeka na ratunek, ale bierze sprawy w swoje ręce i rusza do walki o swój kraj.
  • “Merida Waleczna”. Historia dziewczynki, która nie zamierza wyjść za mąż. Buntuje się, jeździ konno, strzela z łuku, Merida broni swojego prawa do wyboru i życia zgodnie z własnymi zainteresowaniami i w emocjach… zamienia własną matkę w niedźwiedzia. To dobra opowieść o tym, jak ważne jest znalezienie własnej drogi, ale nie tylko. “Merida Waleczna” to przede wszystkim opowieść o relacji pomiędzy matką i córką i o tym, jak ważna jest rozmowa i empatia.
  • “W głowie się nie mieści”. To produkcja z 2015 roku, do której wracam raz na jakiś czas: jest dobra zarówno dla dzieci, jak i rodziców. To podróż do wnętrza umysłu młodej dziewczynki o imieniu Riley, która zmaga się z wieloma trudnościami. W głowie dziewczynki mieszkają emocje: Radość, Smutek, Strach, Odraza i Gniew, przedstawione jako kolorowe postaci. Ta bajka jest doskonałym punktem wyjścia do rozmowy o emocjach.

Źródło: CHILLIZET

Redakcja poleca