Cytat dnia. Hanka Bielicka: „Wolałam, żeby się śmiano, a nie…”
Hanka Bielicka na stałe zapisała się w historii polskiej sceny teatralnej i kabaretowej. Aktorka zasłynęła nie tylko estradowymi dokonaniami, ale ciętym językiem oraz specyficznym dowcipem. W jednym wywiadów opisała, jaką rolę pełniło w jej życiu rozbawianie innych.
- Kim była Hanka Bielicka.
- Z którą z wykreowanych ról jest najsilniej kojarzona.
- Jakie przesłanie niosą jej słowa.
Hanka Bielicka – gwiazda polskiego kabaretu. Publiczność ją uwielbiała
Hanka Bielicka zmarła w 2006 r. w wieku 90 lat. Pozostawiła po sobie wyjątkowe kreacje sceniczne, m.in. słynną postać Dziuni Pietrusińskiej, pojawiającej się zarówno w teatrze, jak i w słuchowisku radiowym „Podwieczorek przy mikrofonie” Polskiego Radia. Bielicka była aktorką charakterystyczną – grywała kobiety nieco złośliwe i plotkarskie, ale wciąż z dużym wdziękiem i dystansem komentujące otaczający je świat. Jej talent komiczny przez lata można było podziwiać np. w Teatrze Syrena w Warszawie.
Ta wyjątkowa artystka kabaretowa miała dwa znaki charakterystyczne: ekstrawaganckie kapelusze na każdą okazję oraz specyficzny, nieco zachrypnięty głos. Publiczność ceniła Hankę Bielicką za sympatię i temperament. Specyficzny dowcip cechował nie tylko kreowane przez nią postaci – aktorka czerpała inspirację również z własnej osobowości. W jednym z wywiadów porównała śmieszność i fizyczność. Jasno dała do zrozumienia, który z tych elementów ceni bardziej.
Quiz: Aktorzy i aktorki II RP. Rozpoznasz przedwojenne gwiazdy kina?
Cytat dnia. Inspirujące słowa Hanki Bielickiej
Słowa aktorki pochodzą z rozmowy z „Wysokimi Obcasami”, opublikowanej w 2006 r. Gdy uznała, że „była mało sexy”, dziennikarz skontrował, że jej fotografie z młodości temu przeczą. W odpowiedzi Hanka Bielicka stwierdziła: „Wyglądałam nieźle, ale w moim życiu śmieszność była zawsze ważniejsza niż erotyzm. Wolałam, żeby się śmiano, a nie podziwiano”. Dodała też: „Bo ja byłam typowa gadułka. Dużo słów, mało roboty”.
Słowa artystki niosą przesłanie dotyczące świadomego wyboru ścieżki życiowej (w tym przypadku estradowej). Hanka Bielicka podkreśliła, że zamiast budowania wizerunku na aparycji zdecydowała się na eksponowaniu potężnej siły, jaką jest niesienie uśmiechu innym. Można odczytywać to jako przełożenie autentyczności ponad konwenanse, a także umiejętne wykorzystywanie własnych predyspozycji.
Źródło: CHILLIZET/encyklopediateatru.pl