Zapomniany przysmak z PRL. „Zupa nic” - oto przepis sprzed lat
Zupa nic to kultowy smakołyk, który był niezwykle popularny w czasach PRL-u. Zachęcamy do skorzystania z naszej łatwej receptury. Dzięki niej samodzielnie przyrządzisz tę wyśmienitą zupę mleczną. Jej wykonanie jest błyskawiczne.
- Jakie składniki są potrzebne do przygotowania "zupy nic".
- Jakie warianty podawania "zupy nic'" są popularne.
- Dlaczego "zupa nic" była popularna w czasach PRL-u.
- Jakie cechy wyróżniają "zupę nic"
Wszyscy, którzy urodzili się w czasach PRL-u, na pewno pamiętają "zupę nic". Była ona wówczas prawdziwym hitem i królowała na stołach wielu Polaków. Jej fenomen wynikał z kilku czynników - była smaczna, prosta, jej przygotowanie zajmowało tylko kilkanaście minut, a wymagane składniki do jej przyrządzenia (jest ich bardzo niewiele) można było bez problemu znaleźć w swojej kuchni.
Czym jest "zupa nic"? To kultowy przysmak PRL-u
Zapewne są też osoby, które nigdy nie miały styczności z tym daniem. Dla nich krótkie wyjaśnienie. "Zupa nic" nie ma w sobie wiele z typowych zup, jakie znamy. Przede wszystkim jest słodka i raczej sprawdzi się na śniadanie lub deser aniżeli na obiad. Również jej główne składniki są dość nieoczywiste, bo przyrządza się ją z: mleka, jajek, cukru i przyprawia wanilią lub cukrem wanilinowym (niektórzy zamiast wanilii używają cynamonu). "Zupa nic" podobna jest trochę do kremu angielskiego - jest jednak nieco od niego lżejsza i mniej słodka.
"Zupę nic" można spożywać zarówno na zimno, jak i na ciepło (zdecydowana większość osób preferuje tę pierwszą opcję). Zwyczajowo podaje się ją ze specjalnie przygotowanymi piankami, rzadziej z biszkoptami, bezami bądź grzankami przygotowanymi ze słodkiej bułki. W niektórych książkach kucharskich mowa jest też o ryżu, rodzynkach lub kluskach leniwych. Pod koniec 2020 roku potrawa ta została wpisana na Listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w kategorii "Gotowe dania i potrawy" w województwie zachodniopomorskim.
"Zupa nic" - przepis na pyszną zupę mleczną
"Zupa nic" podobno została rozsławiona przez hrabinę Aleksandrę Potocką, która żyła w latach 1818-1892. Od tego czasu powstało mnóstwo wariacji na temat tego dania. Swoim przepisem na "zupę nic" podzielił się też niegdyś dziennikarz Paweł Loroch. Jego receptura jest prosta.
Składniki:
- mleko,
- laska wanilii,
- dwa jajka,
- 2-3 łyżki cukru,
- sól.
Sposób przygotowania: Mleko należy zagotować w rondelku razem z rozciętą laską wanilii i cukrem (w ilości wedle uznania). Żółtka oddzielamy od białek, które następnie ubijamy na sztywną pianę z jedną łyżką cukru. Żółtka natomiast miksujemy również z jedną łyżką cukru na puch, po czym zaprawiamy gorącym mlekiem i całość wlewamy do pozostałego mleka. "Dzięki temu zupa będzie cudownie gęsta, a jajka nie śmią się zważyć" - podkreśla Paweł Loroch.
Na danie kładziemy łyżką bogate porcje świeżo ubitej piany z białek, która pięknie zetnie się na mleku. Po mniej więcej 30 sekundach przewracamy pianki na drugą stronę, po czym łowimy je na talerz łyżką cedzakową, zalewamy fantastyczną, waniliową, mleczną zupą i jemy natychmiast. "To lekkie wdzięczne, rzekłbym - rozmarzone śniadanie" - podsumowuje dziennikarz.
Źródło: CHILLIZET/ Audycja archiwalna Meloradia "Coś do jedzenia"