Przez te cztery zachowania rozpadają się związki. Psycholog ostrzega

2 min. czytania
Aktualizacja 16.10.2025
16.10.2025 10:04
Obserwuj nas w Google
---- ----

Masz wrażenie, że zachowania, które obserwujesz w swoim związku są toksyczne? Znany psycholog John Gottman opisał praktyki zwiastujące nieunikniony koniec relacji. Takie okoliczności gwarantują rozpad związku, który nie zdążył nawet w pełni rozkwitnąć.

Przez te 4 zachowania rozpadają się związki. Psycholog ostrzega
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak krytykowanie wpływa na koniec związku.
  • Dlaczego defensywność prowadzi do konfliktów w relacji.
  • Co oznacza stonewalling i jego wpływ na związek.
  • Dlaczego pogarda jest najbardziej toksycznym zachowaniem w związku.

Te cztery zachowania zwiastują koniec związku. Są bardzo toksyczne

Stworzenie udanej relacji wcale nie należy do najłatwiejszych zadań na świecie – zdecydowanie prościej jest o niej mówić niż w niej być. Ilu ludzi, tyle priorytetów. Podczas poszukiwań drugiej połówki bierzemy pod uwagę inne rzeczy, a dla każdego z nas będą liczyć się odmienne cechy. Istnieje jednak kilka uniwersalnych zachowań, na które powinniśmy być wyczuleni, gdy wejdziemy już w relację – tak przynajmniej twierdzi psycholog John Gottman. Ekspert podczas badań nad związkami małżeńskimi sprecyzował i opisał cztery zachowania zwiastujące rychłe rozstanie. Według niego są to: 

  • krytykowanie,
  • defensywność,
  • pogarda,
  • stonewalling.

Krytykowanie, defensywność, pogarda i stonewalling, czyli czego nie robić w związku

Zdaniem Johna Gottmana każde z tych zachowań przyczynia się do nadchodzącego końca związku w inny i niewątpliwie pejoratywny sposób. Notoryczne krytykowanie zakłada skupianie się wyłącznie na wadach partnera. W momencie, w którym nieustannie atakujemy cechy charakteru lub zachowania drugiej połówki, nie pozostawiamy miejsca na życzliwość i dojrzałą komunikację. Konstruktywna, przekazana w jasny sposób krytyka i mówienie o swoich uczuciach to ważne elementy wzajemnego porozumienia. Liczy się sposób, w jaki to robimy.

Defensywność bezpośrednio wiąże się z szukaniem wymówek i usprawiedliwianiem wszystkiego, co mogło nie spodobać się partnerowi. Nie bierzemy wówczas odpowiedzialności za swoje czyny, a winę za sytuację przerzucamy na barki drugiej strony. Defensywność często idzie w parze z krytyką, co wpływa na częstsze kłótnie i niesnaski. Dzieje się tak, ponieważ rozmowa zamienia się w słowną walkę polegającą na wzajemnych atakach i następującej po nich obronie własnego stanowiska – nawet jeśli wina leży po naszej stronie.

Pozostałe gwoździe do trumny związku, czyli pogarda i stonewalling, w niczym nie ustępują krytykowaniu i defensywności. Często wskazuje się pogardę jako najbardziej toksyczną i destrukcyjną ze wszystkich czterech zachowań. Pojawia się ona wtedy, gdy okazujemy drugiej stronie całkowity brak szacunku. Ten stan rzeczy przejawia się w rozmaitych praktykach: pasywno-agresywnych odpowiedziach, wyzwiskach, a nawet emocjonalnym znęcaniu się.

Tajemniczo brzmiący stonewalling jest natomiast zderzaniem ze ścianą w sytuacji podjęcia próby rozwiązania konfliktu czy podczas poważnej rozmowy. Jeżeli druga połówka jasno mówi o swoich uczuciach, a nam zdarza się milczeć lub odpowiadać półsłówkami, by uniknąć rozmowy – jesteśmy winni stosowania stonewallingu.

Identyfikacja źródła problemów i postawienie na dojrzałą komunikację to połowa sukcesu. Są jednak pary, które potrzebują pomocy kogoś z zewnątrz. Warto wówczas wspólnie zastanowić się, czy terapia ma szansę pomóc w naprawianiu relacji.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET